Wysłane przez 2026-06-09
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games Faza grupowa i ćwierćfinały Mistrzostw 2018 były niesamowite. Mieliśmy serię niewiarygodnych niepokojów i emocjonujących meczów, aby zawęzić pole do czterech drużyn. Ale wtedy sprawy stały się trochę dziwne. Zamiast kontynuacji najlepszych światów w historii, otrzymaliśmy serię stompów. Żadna z przegranych drużyn nie wygrała ani jednego meczu, w tym w finale Fnatic wzięło udział Invictus Gaming.
Ale to nie znaczy, że seria nie była interesująca. Invictus Gaming zasłużyło na zwycięstwo, ponieważ byli najlepszą drużyną i najlepiej pasowali do szalonej, szybkiej mety Mistrzostw. Poziom gry zespołowej mógł być niższy, ale nadal widzieliśmy niesamowite indywidualne występy, takich jak gwiazdor środkowego utworu „Rookie” Eui-jin. Aby uczcić miażdżące zwycięstwo Rookie i IG, zagłębiliśmy się w film z finału Mistrzostw, aby dowiedzieć się, jak dokładnie wygrali.
Oto pięć zagrań, które zdefiniowały finał Mistrzostw 2018.
Spotkano wiele krytyki w stosunku do pierwszego draftu gry Fnatic. Tworząc tylko zagrożenia AD, zwłaszcza na górze, w dżungli i na środku, niesamowicie ułatwili IG zdobycie przedmiotów przeciwko nim. Górny IG Kang „TheShy” Seung-lok i dżungler Gao Zhen-Ning, bot Ninja tabis, a Fnatic zadał obrażenia.
Ale Fnatic wciąż miał okazje do wygrania meczu i źle je wykorzystali. Powód? Nietypowo słaba ścieżka dżungli od Madsa „Broxaha” Brocka-Pedersena. Broxah przez kilka pierwszych tygodni gry stał się jednym z najlepszych dżunglerów w turnieju. Ale w tym przypadku Ning go mocno prześcignął.
Obaj dżunglerzy rozpoczęli standardową czerwoną premię, a następnie zaatakowali przeciwną niebieską stronę. Miało to sens dla obu drużyn: IG chciało grać na górze i na środku, podczas gdy Fnatic potrzebował priorytetu dolnej strony z Jhinem. To właśnie stało się po początkowym wyjaśnieniu, że to był problem. Ning przypomniał sobie, by szybciej dostać się na mapę idalej wykorzystywać swoją przewagę nad głową. Broxah utknął i złamał dżentelmeńską umowę, że musiał wymienić się stronami.
Na początku wyglądało to na niezłą kradzież Wędrującego Kraba. To dobrze dla Fnatic, prawda? No nie bardzo. Invictus nie spodziewał się, że Broxah tam będzie, ponieważ oczekiwali, że sobie przypomni. Zamiast tego opóźnił plecy. To opóźnienie otworzyło dolną stronę dżungli Ninga, obszar, który wcześniej był kontrolowany przez Fnatic.
Sposób, w jaki projekt Fnatic miał działać, biorąc pod uwagę ich wczesne wady na liniach solo, polegał na tym, że Broxah zmienił bota w linię zabijania. Ten priorytet umożliwiłby obracanie się linii duetów w środkowej części i pomógłby Rasmusowi „Caps” Wintherowi w pokonaniu Rookie. To był ten sam plan, który pomógł Fnatic pokonać IG 2-1 w fazie grupowej. Ale po błędzie Broxaha nigdy nie był w stanie wrócić do dolnej części mapy.
Niestety dla Fnatic, ich plan tworzenia kopii zapasowych również się nie powiódł.
2) Walka Herolda SzczelinyWczesna faza gry Fnatic poszła nie taksześć minut po rozpoczęciu gry. Jhin z dolnej alei, Martina „Rekklesa” Larssona, był w zasadzie bezużyteczny i miał zostać przeskalowany. Sprawy się pogorszyły, gdy Caps zaczął karmić. Po prostu nie mógł grać w alei przeciwko Rookiem, ale tego można było się spodziewać.
Jedynym strzałem Fnatic na powrót był zagranie w Rift Herald, aby złamać środkową zewnętrzną wieżę i ustawić split push . Ale poszli za wcześnie: wpadli na Herolda z Lee Sinem i superumiejętnościami Irelii podczas odnowienia. Może czuli presję, ale brak dwóch kluczowych narzędzi bojowych brzmiał przerażająco. Następnie wspierający Fnatic Zdravets „Hylissang” Galabov uderzył niesamowitą superumiejętnością Brauma, która rozwinęła IG i podrzuciła ich gwiezdnego bota, Yu „JackeyLove” Wen-bo. Ale zamiast iść all-in na wrażliwego ADC, Fnatic ładuje wszystkie swoje obrażenia na Alistara z aktywną superumiejętnością.
Z drugiej strony walka była pięknie rozegrana przez IG. JackeyLove, który ma skłonność do podejmowania decyzji, które przegrywają grę, pozostał na zewnątrz, dopóki nie będzie można bezpiecznie użyć superumiejętnościw. Jego pasek zdrowia jest prawie nienaruszony w całej sprawie. A Rookie wykazał się fantastyczną dyscypliną: cierpliwie czekał, aż Caps rzuci się do ataku, zanim wykona superumiejętność, wiedząc, że musi trzymać swoje kluczowe zaklęcie na wypadek, gdyby JackeyLove go potrzebował. IG wygrał walkę i cel, a gra się w tym momencie skończyła.
Czy gra Fnatic była zła? Tak, obiektywnie było. Ale ich brakująca egzekucja była ostatnim gwoździem do ich trumny.
3) Ning ponownie przechytrzył BroxahaW drugiej grze Fnatic rozwiązało wiele problemów z draftem, chwytając Azira za kapsle. Nie tylko zadał obrażenia magiczne w górnej połowie mapy, ale dał Fnatic możliwość skalowania do walk drużynowych w późnej fazie gry, gdzie powinni byli mieć przewagę. Wszystko, co musiało zrobić Fnatic, to zdobyć wystarczającą liczbę przedmiotów dla Ezreala i Azira, a oni powinni byli rzucić.
Ale nigdy tam nie dotarli. Ning, który bardzo zasłużenie wygrał finały za swoją lepszą patynę, po raz kolejny pokonał Broxah. Tym razem zrobił to na Gragasie, który ma znacznie mniej wcześnieniż Lee Sin Broxah. Zamiast wcześnie zakwestionować Lee, Ning po prostu całkowicie oczyścił swoją dżunglę, oddając Broxahowi zarówno wędrujące kraby, jak i pierwsze ganki. Rookie wyszedł z słabej próby Broxaha - ponieważ oczywiście to zrobił - a następnie IG starannie wyśledził, gdzie poszedł Lee Sin.
To dało Ning zielone światło do przygotowania ważnej gry. Wiedząc, że Lee kieruje się do swoich Skalniaków, jednego z najcenniejszych obozów na mapie, ruszył prosto od własnego gromu do górnej alei. To najdalej, na jaki możesz zajść jako dżungler. Czas nie został zmarnowany: Ning i TheShy pięknie ułożyli swoje CC, aby podnieść Pierwszą Krew.
Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby ten ruch został zaplanowany na długo przed rozpoczęciem gry. IG wiedział, że muszą rzucić śnieg na Irelię, aby zdobyć wieżyczki, zanim Fnatic się skaluje. A to, co zrobili potem, było po prostu podłe: Ning kręcił się na górnej alei, czekał, aż biedny Gabriël „Bwipo” Rau się teleportuje, i zabił go ponownie.
4) Czy Caps trolował?Na szczęście dla Fnatic nadal byli w grze ze względu na to skalowanie. Nawet gdy IG zaczął toczyć się parą do swojej bazy, zabierając wieżę za wieżą, Fnatic było w porządku. Mogli po prostu zaakceptować nadchodzące fale stworów jako prezenty w postaci złota i doświadczenia za ich skalowanie, jednocześnie głodując IG reimgów.
Ale to wszystko polegało na Caps i Rekkles. I tam wszystko się rozpadło. Ponieważ Caps, którego mechanika jest zwykle niesamowita, wyglądał, jakby został wzmocniony. Nie był w stanie trafić żadnej superumiejętności Azira na Rookie, który nadal wyglądał jak najlepszy gracz na świecie. Ale potem przeniósł to na inny poziom, cóż, cokolwiek to jest:
Nie jesteśmy pewni, co Caps i Hylissang tam robią. Dosłownie nie mają pojęcia, gdzie są IG. I chociaż zespoły LPL mają skłonność do bycia wybieranymi w późnej fazie gry, z dwoma inhibitorami w dół i bez celów, nie było ziemskiego powodu, dla którego IG nie byłoby zgrupowane.
I to jest właśnie to.przed wszystkimi błędami mechanicznymi. Ich reakcja na totem kontrolnym Ning jest boleśnie powolna. Caps nie ma nawet żołnierza. Następnie, widząc, jak cały oddział na niego biegnie, odwraca się, aby wysłać na nich jednego lutnika, zamiast użyć tego żołnierza do ucieczki. Nigdy nie używa ściany Azira. Trzymał błysk, aż JackeyLove wpadł i podstawowy atak był w powietrzu. Nie możesz ich flashować, Caps.
Najgorsza część? Azir był jedynym członkiem tego Fnatic, którego absolutnie nie mógł przegrać. Potrzebowali go, by pomachał i wygrał desperacką walkę. Bez wyznaczonych celów, co myślał Caps? Jest po prostu zbyt dobrym graczem, by popełniać tego rodzaju błąd
5) JackeyLove wyskakujeDobrą wiadomością jest to, że Fnatic przegrupowało się w trzeciej grze. Pomimo tego, że Fnatic w jakiś sposób przeciwstawił swoje własne solowe ścieżki, Fnatic dostało First Blood na niezłym poziomie 1 i po raz pierwszy we wszystkich seriach miało prawdziwe tempo. Tym razem to Caps wyszedł z wieloosobowego ganku z kilkoma słodkimi ruchami i po raz pierwszywszystkie serie, Fnatic wróciło do stałego skupienia się na dolnej linii.
Ale firma IG po prostu lepiej na to zareagowała. Dzięki kombinacji Camille i Galio mieli lepszą kontrolę z boku. Caps przeżył jego linię, ale nie był obecny. Wizja rzeki po stronie dolnej IG i częste wędrowanie dały JackeyLove swobodę agresywnej gry. Zabił, gdy IG obrócił cztery osoby, aby rozwiązać wczesne zasadzki Fnatic i dostał sekundę, gdy Ning znów się pojawił. Doszło do punktu, w którym miał w pełni ukończoną Klingę Burzy, podczas gdy Rekkles siedział na stosie bezużytecznych części. Nie trzeba dodawać, że nie poszło to dobrze dla Fnatic:
Tym razem Ning był nawet potrzebny. Kai’Sa z trzema zabójstwami to cud. Nie żartowaliśmy, kiedy nazwaliśmy JackeyLove jednym z niewielu dobrych graczy Kai’Sa w całym turnieju. Oto, jak potężny był:
Och, a pamiętasz ten klip sprzed kilku lat, kiedy Yiliang „Doublelift” Peng próbował wskoczyć na Viktora Lee „Crowna” Min-ho i został wysadzony w powietrze? Cóż, najwyraźniej, jeślijesteś tak najedzony, jak JackeyLove w trzeciej grze, możesz to ujść na sucho:
Nienawidzimy ciągle tego mówić o tych grach, ale po tym w zasadzie było po wszystkim. Pięć zabójstw na Kai’Sie to po prostu zbyt wiele do pokonania. JackeyLove zakończył z niesamowitym wynikiem 13/0/7, aby udowodnić, że naprawdę może kontynuować największą scenę świata.
Invictus Gaming vs. Fnatic nie była najlepszą serią, jaką widzieliśmy w tym roku. Po obu stronach było zbyt wiele błędów. Ale to nie powinno obniżać tego, co to było: niesamowity pokaz umiejętności z obu stron, z gwiazdami IG świecącymi jaśniej. Fnatic miało niesamowity turniej: absolutnie zdominowali dojście do finału. Ale po prostu trudno jest pokonać drużynę taką jak IG tyle razy z rzędu, zwłaszcza po tym, jak nabrali pewności siebie w wygrywaniu w kwartach i półfinałach.
Największy wybieg ze Mistrzostw 2018 nie był jednak jednym z wymienione powyżej sztuki. Jasne, że byli ważni i odwrócili serię. Ale razem opowiadają historięo tym, jak IG ewoluowało w środku największego turnieju w ich życiu. Kiedy IG w końcu uwierzyło w siebie i pewnie grało swój styl, nikt nie mógł ich obalić. Widać to od sposobu, w jaki kreślili, po sposób, w jaki poruszali się po mapie jako zespół. I to jest lekcja, którą mamy nadzieję, że wszystkie drużyny się nauczą: mechanika i gra w makropole to tylko tak daleko. I w pewnym momencie musisz tworzyć takie sztuki jak te z czystej wiary.