Wysłane przez 2026-06-09
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games Wciąż mamy kilka tygodni do rozpoczęcia sezonu 2019 NA LCS. Nie znamy jeszcze składów startowych dla wszystkich 10 drużyn. Ale jak dotąd był to jeden z najbardziej szalonych sezonów poza sezonem w najnowszej pamięci, być może ustępując jedynie zeszłorocznej bonanzie po franczyzie.
Więc kto wygrał? Cóż, całkiem wyraźnie to Team Liquid, przynajmniej na papierze. Ale czy są jakieś zespoły, które wyglądają na gotowe zagrozić panowaniu Liquida jako dwukrotni obrońcy mistrzów? Aby się tego dowiedzieć, przyjrzeliśmy się znanym nam grafikom i stworzyliśmy listę poziomów.
Jest dość wcześnie, by przewidywać. Ale ryzyko popełnienia błędu nigdy wcześniej nie ustało. Zacznijmy od Liquid na górze i zobaczmy, gdzie wszyscy upadną. Rankingi w ramach każdego poziomu są czysto alfabetyczne.
S Poziom Zespół PłynnyZgodnie z oczekiwaniami, na tym poziomie jest tylko jeden zespół. Liquid zrobił trzy ważne rzeczy poza sezonem: po pierwsze, wzmocnili swoje najsłabsze punkty na środkowej linii i wspierali. Nowy środkowy NicolajJensen ma argumenty za tym, że jest najlepszy w regionie na tej pozycji. Wsparcie importu Jo „CoreJJ” Yong-in jest byłym mistrzem świata i świetnie pasuje do dolnej alei Yiliang „Doublelift” Peng – przynajmniej na papierze.
Liquid osłabił również jednego z ich głównych rywali, Cloud9, kradnąc Jensena. Stworzyli także ogromną elastyczność w zakresie importowania automatów, dzięki którym mogą być na szczycie ligi przez wiele lat. To brzmi dla nas jak drużyna poziomu „S”.
Złodzieje poziomu 100 Cloud9Ach tak, pozostałe dwie drużyny Mistrzostw Ameryki Północnej. 100 Złodziei weszło do pozasezonowego sezonu w obliczu ogromnej niepewności ze względu na nieprzekonujący koniec poprzedniego sezonu. Ich tasowanie w składzie wzbudziło gniew fanów, mimo że było dobrze uzasadnione.
Przeładowali się w wielkim stylu, importując Bae „Bang” Jun-sik, dwukrotnego mistrza świata w dolnym pasie który grał przez ostatnie pięć sezonów z SK Telecom T1. I złapali świetnego środkowego w Choi „Huhi” Jae-hyun, który może być klejem zespołufacet.
Zdjęcie z Riot Games Cloud9 odświeżone, zachowując większość początkowego składu i wypełniając miejsce Jensena wyróżniającym się europejskim środkowym Yasinem „Nisqy” Dinçerem. Nisqy ostatnio grał w regionie w 2017 roku, kiedy poprowadził Team EnVyUs do nieco nieoczekiwanego miejsca playoff po letnim splicie. Ale fani Cloud9 z pewnością chcą zobaczyć od niego więcej tym razem, zwłaszcza że musi wypełnić duże buty Jensena. Eksperymenty Cloud9 zostały przyjęte ze znacznie większymi pochwałami przez społeczność League, a rok 2019 będzie wielkim testem na to, jak prężna jest naprawdę skład.
Poziom B CLG Clutch Gaming Golden Guardians TSMKażda z tych drużyn stała się solidna porusza się ze sporym ryzykiem i niepewnością. Właśnie to powinni byli zrobić — żaden z nich nie walczył o miejsce na Mistrzostwach Świata zeszłego lata. Tak więc sięganie po pewną wariancję, aby poprawić, miało sens.
CLG zastąpił Huhiego Tristanem „PowerOfEvil” Schrage, który prawdopodobnie jest ulepszeniem. Nadal mają dużo lotjednak puste miejsca do wypełnienia. Clutch nie ma tego problemu — ich skład jest kompletny i zbudowany wokół najlepszego duetu dżungli: Heo „Huni” Seung-hoon i Nam „LirA” Tae-yoo. Ostatnim razem któryś z nich wyglądał dobrze, gdy był sparowany z innym Koreańczykiem, więc Clutch liczy na to, że ta magia znów zadziała.
Zdjęcie z Riot Games Złoci Strażnicy wykonali drapiący się w głowę ruch, aby przynieść legendarny środkowy Henrik „Froggen” Hansen wrócił na scenę NA LCS, ale ruch zaczął nabierać sensu, gdy wypełnili resztę swojego składu solidnym talentem weterana. Nadszedł czas, aby sprawdzić, czy ich młodsi gracze mogą nadążyć. TSM stracił długoletniego górnego Kevina „Hauntzera” Yarnella na rzecz Złotych Strażników, ale być może został ulepszony przez dodanie tureckiego gracza Sergena „Broken Blade” Çelika. Stanowi duże ryzyko, ale prawdopodobnie jest tego wart dla organizacji, która wydawała się być na stałym poziomie z poprzednim składem. I oczywiście odebranie trenera Tony'ego „Zikza” Graya z CLG było mocnym posunięciem dlaChłopcy z „Baylife”.
Gry FlyQuest OpTic na poziomie CFlyQuest tak naprawdę nie zrobił niczego poza sezonem. Złapali jednak Eugene „Pobelter” Park z Liquid, a to prawie domyślnie ulepszenie dla drużyny bez playoffów. Może uciekną trzy piąte ekscytującego oddziału Immortals 2016, sprowadzając Kim „Reignover” Yeu-jin wraz z dotychczasowym dolnym Jasonem „WildTurtle” Tranem.
Zdjęcie z Riot Games OpTic zakradł się do tego poziomu, dodając w ostatniej chwili rtęciowego dżunglera Joshuę „Dardocha” Hartnetta. Dardoch jest niezręcznie dopasowany do importowanego środkowego Lee „Crowna” Min-ho. Ale może też być jedyną nadzieją dla zespołu na utrzymanie rywalizacji w fazie alei.
D Poziom Echo FoxRozumiemy. Echo Fox wskoczył na płoty w 2018 roku i nie osiągnął chwały w playoffach. Dużo zainwestowali w swoich graczy, a to oznaczało, że rzeczy mogą zmienić ten okres poza sezonem.
Ale naprawdę, to jest najlepsze, co mogli zrobić? Stracili całe swoje dobrogracze z zeszłego roku. A za swoje wysiłki dostali kilka części zamiennych od Clutch Gaming? Wiesz, drużyna, która w letnim splicie zakończyła się na przedostatnim miejscu?
Pewnie, sprowadzenie popularnego dżunglera Lee „Rush” Yoon-jae z Korei zdobędzie duże punkty wśród fanów League. Ale ta lista wydaje się skazana na porażkę. Miałoby sens, gdyby zeszłoroczną drużynę zastąpili młodymi zawodnikami, którzy są głodni, by się wykazać. Ale większość ich składu składa się z weteranów, którzy w tym momencie są dość znanymi liczbami.
Słuchaj, nie próbujemy zmiażdżyć graczy takich jak bot laner Apollo Price ani wspierać Nickolasa „Hakuho” Surgenta. Niektóre z nich to zdecydowanie kaliber play-off. Ale ogólnie rzecz biorąc, to, co zrobił Echo Fox, wydaje się być złym sposobem na zbudowanie zespołu.