Orygen wygląda na gotowy na kolejne pęknięcie w G2


Wysłane przez 2026-06-09



Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Kiedy Tydzień temu Origen i G2 zmierzyli się w głośnym meczu play-off LEC, szybko przekształciło się to w niezwykle jednostronny romans. G2 przeskoczył cały wskrzeszony zespół OG i wysłał ich do pakowania.

Ale teraz nowy format LEC dał nam dokładnie to, co powinien: kolejna walka między najlepszymi zespołami w LEC. I tym razem Origen lepiej być gotowym, ponieważ nie ma powrotu na trzecią rundę.

Dobrą wiadomością jest to, że wyglądają na gotowych. Orygenes, którego widzieliśmy wczoraj, był zupełnie inny niż drużyna, która przechyliła się po meczu w ostatni weekend. Ale pytanie brzmi: czy to wystarczy?

Format Zdjęcie z Riot Games

W tym roku LEC zmieniła format playoffów na zupełnie inny niż w innych ligach regionalnych. Dwie najlepsze drużyny zmierzyły się ze sobą w półfinale, a zwycięzca od razu awansował do finału do pięciu zwycięstw. Przegrany dostaje jednak kolejną szansę na walkę z jedną z pozostałych drużyn, aby odzyskać swoje miejsce wfinał.

Dokładnie tak się stało. Origen przegrało z G2 w zeszłym tygodniu, wczoraj pokonało Fnatic i czeka nas rewanż.

Czy to niesprawiedliwe wobec G2, że teraz muszą ponownie pokonać Origen, tym razem o tytuł, zwłaszcza po Origen dostałeś zarówno tuning przeciwko Fnatic, jak i szansę zobaczenia, co G2 ma dla nich w sklepie? Masz cholerną rację. Ale jest to również dokładnie ten rodzaj dramatu, z którego prawdopodobnie ślinili się ludzie kierujący LEC.

Wiele przypadkowych rzeczy może się zdarzyć w drodze do mistrzostw. Wystarczy spojrzeć na wiele punktów, w których finał LCS między TSM a Team Liquid mógł się odwrócić. Koniec końców musisz wygrać ostatnią serię, aby zdobyć mistrzostwo, niezależnie od tego, z kim grasz i w jakich warunkach.

Sona-Taric Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Inną rzeczą, którą musimy poruszyć, o której nie martwiliśmy się w zeszłym tygodniu, była innowacja Sona-Taric w dolnej alei. Kiedy te dwie drużyny grały ostatnio, Sona-Taric byłaricniepewna strategia stosowana w Akademii i w mniejszych regionach.

Ale wkrótce potem rozpoczęły się playoffy LCS, a Sona-Taric była zagrożeniem. Wczoraj Origen dał klapsa Fnatic z duetem, nawet gdy to Fnatic grało.

G2 musi być gotowy na tę kombinację w sposób, w jaki nie było Fnatic. Dobrą wiadomością dla ich fanów jest to, że nie sądzimy, aby mieli problem. Sona jest magiem i dlatego znajduje się w sterówce prowadzącego G2 Luki „Perkza” Perkovica, długoletniego środkowego. A G2 od dawna uwielbia wybory poza meta w wielu rolach.

G2 nie powinien mieć problemu z Sona-Taric. Prawdziwe pytanie może brzmieć, czy Origen będzie gotowy na riff G2 na tym konkursie — lub na jakąkolwiek inną podkręconą piłkę, którą rzucają w nich faworyci.

Silne psychiczne Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Jedna z najciekawszych rzeczy na temat zwycięstwa Origen nad Fnatic przyczyniły się dodatkowe elementy. Wiemy, że środkowy Erlend „Nukeduck” Holm jest dobry i rzeczywiście miał kilka ogromnych linii statystyk przeciwkoFnatic.

Ale tak naprawdę to inni faceci wykonali dużo ciężkiego podnoszenia, gdy Nukeduck powoli stawał się potężniejszy. Barney „Alphari” Morris trzymał górną aleję, co utrudniało Fnatic wykorzystanie jej jako dźwigni. Miał tylko osiem zgonów w czterech meczach i był solidny w różnych pojedynkach.

Jungler Jonas „Kold” Andersen był również solidny, wykorzystując to, w czym jego zdaniem był dżungler Fnatic Mads „Broxah” Brock-Pedersen. . Nie było idealnie, ale pokazała jego znajomość Broxah po walce z nim.

W końcu Origen grał bardziej jako zespół niż Fnatic, co będzie kluczowe przeciwko G2. Nie daj się zwieść wczorajszym wynikom – Origen nadal będzie wielkim słabszym graczem w niedzielę. Po prostu nie mogą tak grać. Fnatic miało swoje szanse w serii przeciwko Origen, ale w zbyt wielu kluczowych momentach rozproszyli się, zamiast trzymać się razem.

Nie jesteśmy pewni, czy Origen jest gotowe na pokonanie G2. Mogą potrzebować kolejnego podziału wspólnej gry, zanim będzie to w kartach. Ale robimymyślą, że mają wystarczająco dużo siły, by przeciwstawić się G2, by je popchnąć, a może nawet sprawić, by krwawiły.