Wysłane przez 2026-06-09
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games W ciągu ostatnich kilku lat Riot nie miał szczęścia z metą Mistrzostw. W 2015 r. doszło do fiaska aktualizacji molocha, która uczyniła z Mordekaisera mistrza, którego trzeba zbanować, a wskaźnik wygranych po stronie niebieskiej wzrósł do prawie 59 procent. Zeszłoroczna meta Ardent Censer doprowadziła do gry po grze zespołów chroniących ADC skalujących się w późnej fazie gry za pomocą szeregu czołgów. Zabrało to agencję z solowych linii i wkręciło gwiazdę środkowego Lee „Fakera” Sang-hyeoka w jego dążeniu do zdobycia trzech mistrzostw z rzędu.
Ale ten rok był inny. Po raz pierwszy nie ma bohatera, który miałby stuprocentowy priorytet w fazie draftu. Zespoły wypróbowują różnego rodzaju mistrzów i strategie. Innowatorzy zostali nagrodzeni, a ci, którzy podążają za koreańską metą – jak Koreańczycy – zostali pokonani. Połącz to wszystko, a otrzymasz najlepszą meta Worlds w historii.
Dziwne jest to, że zaledwie kilka miesięcy temu nie byliśmy pewni, czy w ogóle tu dotrzemy.
korzyści z nukowania ADC
Obraz za pośrednictwem Riot Games Meta League of Legends została w tym roku rzucona w pętlę po tym, jak Riot wprowadził ogromną serię zmian w środku sezonu. Riot zmienił przedmiot dla prawie wszystkich magów, usunął wizję z przedmiotów do dżungli i wysadził bohaterów strzelców.
Gracze, zwykli i rywalizujący, najgłośniej narzekali na ostatnią zmianę. Wpłynęło to na najszerszą gamę bohaterów i uderzyło ich w niezwykle podstawowe aspekty, takie jak ich podstawowe statystyki obrażeń. W odpowiedzi profesjonalne drużyny na całym świecie zostały zmuszone do wprowadzania innowacji, tak jak podejrzewaliśmy, gdy wprowadzano zmiany.
Zespoły eksperymentowały z różnymi bohaterami, od magów po Mordekaisera w dolnej alei. Na środkowej alei i w dżungli zespoły testowały strategie lejka. Nawet drużyny, które nie zrobiły wiele, skorzystały: mogły grać przeciwko różnym stylom i strategiom. Kiedy Teemo jest grane w LCK, jednocząca koreańska meta zostaje wyrzucona przez okno i wszyscy są zmuszeni doznaleźć nowe pomysły. Wyniki były zdumiewające. Fnatic udowodniło, że Gabriel „Bwipo” Rau był niesamowitym graczem. G2 odkrył w chaosie dolną linię Heimerdingera. Obaj zrobili duże fale w ćwierćfinale w zeszłym tygodniu.
Zabawne jest to, że jednej z drużyn, które wykazały najwięcej innowacji, nie ma nawet na Mistrzostwach. To byliby Misfits of EU LCS. Prawdę mówiąc, odkrywcza podróż Misfits rozpoczęła się na zeszłorocznych Mistrzostwach Świata, gdzie pokazali wszystkim, którzy angażują się w wsparcie, mogą pracować w meta Ognistego Żaru. Tego lata nauczyli ludzi, jak przełamać ścieżkę, grając w takie rzeczy, jak Draven z dolnej alei, i wymyślili, jak wygrywać bez silnej obecności na środkowej alei.
To ironia losu, że zespół, który tak wiele nauczył innych, mógł ratować się. I to też można powiedzieć o Koreańczykach.
A co z Koreańczykami?
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games Przez lata Koreańczycy uczyli drużyny na całym świecie, jak traktować swoje aleje, jak komunikować się z dżunglerem i jak zarządzaćfale. Zasadniczo nauczyli podstawowej podstawy, na której opierała się strategia League. Grali we właściwy sposób, wykorzystując swój talent w sposób, z jakim żaden inny region nie mógł się równać.
Jednak jedna fundamentalna zmiana w tym roku złamała żelazną pięść koreańskich rządów. Pierwszym było usunięcie zielonego Porażenia, które poważnie ograniczyło ilość wizji, jaką dżunglerzy mogli zapewnić. Koreańskie drużyny nadal prowadziły na Mistrzostwach Świata w rozstawionych i oczyszczonych totemach.
Ale względny brak wizji w porównaniu z poprzednimi latami oznaczał, że zespoły gier mogły szybciej rzucać złom i szybciej. Według strony statystyk League Games of Legends średni czas gry na Mistrzostwach skrócił się do niecałych 33 minut w fazie ćwierćfinałowej. Jest to mniej niż prawie 36 minut w zeszłym roku i ponad 38 minut w 2016 roku.
Zespoły niekoreańskie były bardziej niż chętne do złomowania we mgle wojny. A kiedy pojawiały się główne cele, zwykle wygrywały – żadna z koreańskich drużyn nie miała doskonałej kontroli smoka ani Barona, zgodnie ze statystykamiEliksir Wyroczni. Już nigdy zespoły LCK nie mogły po prostu opóźniać gry, budując przyrostowe korzyści związane z farmą i wizją, które pozwoliły im wygrać kluczowe walki. Ludzie zaczęli na nich biegać i strzelać do nich.
Co dalej?
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games Zazwyczaj na Mistrzostwach jest przerwa między dwiema pierwszymi częściami fazy grupowej i kolejna przerwa przed ćwierćfinałami. W tych lukach mogą tworzyć się różne meta, gdy zespoły mają szansę przeanalizować, co się właśnie wydarzyło.
W zeszłym roku presja na dolnej linii powróciła po pierwszym tygodniu grup, a drużyny w walkach drużynowych odkryto, że zmierzają do nokautów . Im wyższa stawka, tym bardziej prawdopodobne jest, że drużyny domyślnie powrócą do składów walki drużynowej, w których przeciwstawiają się umiejętnościom i mają możliwość rywalizacji o cele.
Ale w tym roku nie mamy pojęcia, co zobaczymy . Ale chcielibyśmy, żeby w ogóle niewiele się zmieniło. Ponieważ to, co widzieliśmy od każdej z drużyn, jest bardzo ekscytujące.
Cloud9 powinien nadal przyciągać wybory z górnej linii,przeciwdziałaj im i używaj ścieżek w dżungli, których nauczyli się od RNG w fazie grupowej, aby dyktować strony mapy. Mają mnóstwo rzeczy do posprzątania, ale ich tożsamość jest solidna.
Z drugiej strony Fnatic powinno nadal ufać środkowemu Rasmusowi „Caps” Wintherowi, pomimo trudnej serii przeciwko EDG. Mają przewagę w środku dżungli, z którą radzi sobie niewiele pozostałych drużyn, a także są bezpieczniejszym zespołem w późnej fazie gry niż Cloud9.
Po drugiej stronie mapy G2 powinien nadal się koncentrować na split pushing, aby dać osłonę swojej dolnej alei. Ciekawie będzie zobaczyć, czy G2 poradzi sobie z dwoma górnymi graczami Invictus Gaming w wyścigu do przeciwnej bazy. Chcemy zobaczyć magów obok siniaków w górnej alei, a dżungler G2 Marcin „Jankos” Jankowski porzuci Gragasa, aby uzyskać większą presję we wczesnej fazie gry. I byłoby wspaniale, gdyby dolna linia IG Yu „JackeyLove” Wen-bo mogła przywrócić blask Kai'Sa — jest na niej jednym z najlepszych na świecie.
W istocie chcemy tego szalonego jechać dokontyntynuj. Mam nadzieję, że ktoś znajdzie coś nowego w przerwie przed półfinałami, co ponownie nas zaskoczy. To już zapowiada się, że będą najlepszymi światami w historii, a bardzo pomogło mu szybkie tempo i zwiększona różnorodność meta.