Wysłane przez 2026-07-11
Zdjęcie z Riot Games Kiedy 100 Thieves zakończyło wiosenny split LCS 2019 na ostatnim miejscu, wiedzieliśmy, że coś musi się zmienić. W rzeczywistości pisaliśmy o tym, ile nauczyli się na swoich niepowodzeniach i co powinni z tym zrobić.
Na pierwszy rzut oka, posłuchali wielu z tych rad. Trzy piąte składu zostało odwrócone od zakończenia wiosennego splitu, a drużyna jest na szóstym miejscu w fazie playoff. To świetna wiadomość, prawda?
Cóż, na pewno jest dla nich dobra. Ale to także oskarżenie dla reszty LCS. Ponieważ przyglądając się uważnie temu, co się dzieje, wydaje się, że Ameryka Północna jest ponownie jednym z najsłabszych regionów świata.
Przegraj, wygraj
Los Angeles, USA – 21 lipca: — podczas League of Legends 2019 Championship Series Week 7 na LCS Arena 21 lipca 2019 r. w Los Angeles, Kalifornia, USA. (Zdjęcie: Paul de Leon/Riot Games) Kilka tygodni temu nowy debiutant 100 Thieves z górnej linii Aaron „FakeGod” Lee spowodowałniewielkie poruszenie w społeczności League, kiedy napisał na Twitterze „wygrana aleja, przegrana gra” po przegranej z TSM.
Wygrana aleja, przegrana gra
— 100T FakeGod (@FakeGod) 7 lipca 2019 r.Stało się tak, gdy górny TSM Sergen „Broken Blade” Çelik odwzajemnił mu klaskanie. Cała sprawa była bezsensowna — FakeGod wyraźnie żartobliwie odnosił się do tego, jak zwykle przegrywał linię nawet w 100 zwycięstwach Złodziei.
FakeGod znacznie się poprawił i jest bardzo młody. Ale nadal nie pokazał jeszcze, że jest realnym zawodnikiem LCS. Jego numery linii są okropne, jest trzeci najgorszy pod względem zgonów na mecz i nie zadaje obrażeń. Gra on rolę robota totemu, który z wdziękiem przegrywa aleję, ale ma wpływ na późniejsze walki drużynowe.
Z wyjątkiem tego, że on nie to robi. Gra takimi rzeczami jak Aatrox, Neeko, Kennen i Jayce, wszyscy bohaterowie, którzy uwielbiają być agresywni na wczesnych poziomach. Powinno być prawie niemożliwe, aby 100 Złodziei wygrało z takim deficytem, a jednak oto oni, 6-4 z FakeGod w składzie.
Drużyny Professional League coraz lepiej wykorzystują słabą stronę mapy. Gracz taki jak FakeGod powinien być magnesem dla wrogiego dżunglera. Niekoniecznie po to, aby go zabić, ale aby przejąć górną część mapy i utrudnić życie dżunglerowi 100 Złodziei Maurice'owi „Amazing” Stückenschneidera.
Zamiast tego, 100 Złodziei w ogóle nie jest karanych. Amazing nadal jest w stanie farmić i skupił swoją uwagę na środku i dole. Ponownie, to wcale nie jest krytyka FakeGod. Ale ciekawie jest teraz spojrzeć na stan górnej alei NA.
Stan zawodów
Los Angeles, USA – 21 lipca: — podczas 7. tygodnia League of Legends Championship Series 2019 na LCS Arena na 21 lipca 2019 w Los Angeles, Kalifornia, USA. (Zdjęcie: Paul de Leon/Riot Games) Kto w ogóle jest najlepszym górnym w regionie? Ta rozmowa musi zacząć się od Jeonga „Impact” Eon-yeonga z Liquid, który po prostu nie chce przegrać. Z pewnością wiele zapewnia swojemu izdywersyfikował swoją pulę mistrzów w tym roku.
Nagroda dla najlepszego górnego w ostatnim splicie trafiła do Erica „Licorice” Ritchie, ale gra on zraniony i po prostu nie wygląda na pełną prędkość. Kevin „Hauntzer” Yarnell znów wygląda na silnego oddziału Złotych Strażników, którego nie można zamknąć.
I co dalej? Żaden z chłopaków poniżej tego poziomu w ogóle nie wykazał się dużą konsekwencją. I to nie tylko górna linia. Środkowy pas też jest bałaganem. Nicolaj Jensen dobrze gra w Team Liquid, ale jak bardzo jego liczba jest podparta faktem, że jego drużyna jest dobra?
Odwieczny rywal Jensena, Søren „Bjergsen” Bjerg, jest kolejnym graczem poniżej swojego normalnego poziomu. A weterani tacy jak Eugene „Pobelter” Park, w połowie ubiegłego roku w Liquid, mają koszmar rozłamu. Całe to zamieszanie pozwoliło 100 Złodziejom umocnić swoją własną środkową aleję za Yoo „Ryu” Sang-wookiem, który przeszedł od coachingu do nieoczekiwanego powrotu do służby.
Ponownie, tego typu rzeczy nie powinny nie działa, i to nie jest wykop w Ryuw ogóle. Był fantastyczny. Ale 100 Złodziei nie powinno być w stanie umieścić trenera – i kogoś, kogo aktywnie przesunęli poza sezonem – na najważniejszą pozycję na Rift i nagle zacząć zwycięską passę. Fakt, że mają, jest potępiającym stwierdzeniem stanu reszty puli środkowej linii. Tymczasem Europa, Korea Południowa i Chiny zbudowały własne pule graczy, mimo że import nadal gromadzi się na wybrzeżach Ameryki Północnej.
Co to wszystko oznacza
Los Angeles, USA – 21 lipca: — podczas League of Legends 2019 Championship Series Week 7 na LCS Arena 21 lipca 2019 r. w Los Angeles, Kalifornia, USA. (Zdjęcie: Paul de Leon/Riot Games) Nic dziwnego, że Ameryka Północna jest najsłabszym z głównych regionów, z wyjątkiem LMS. Ich międzynarodowe wyniki nie kłamią. Ale jeśli już, chaos, którego byliśmy świadkami w tym roku, nasuwa pytanie: czy NA rzeczywiście osiągnęło lepsze wyniki w dużych turniejach, takich jak Mistrzostwa?
I nie chodzi tylko o 100 Złodziei. Ostatnie miejsceEcho Fox dokonał ostatniego splitu w play-offach – jak to wytłumaczysz? W zeszłym roku Clutch Gaming przeszło z denerwującego TSM w fazie play-off na wiosnę na dziewiąte miejsce latem, po prostu gra z ostatniej. Nie ma spójności ani pozorów, że poza Liquid i być może C9, te zespoły mają wskazówkę.
A wtedy zespół taki jak Liquid wywoła ogromny niepokój na MSI lub Cloud9, uda się na głębokie światy biegnij i wydaje się, że wszystko jest w porządku. Ale to tylko irracjonalna nadmierna pewność siebie i analiza oparta na wynikach. Im bardziej region będzie wspierany przez drużyny na szczycie, tym gorzej będzie. A kiedy te zespoły w końcu zawiodą, LCS mocno się zawiesi.
Nie ma żadnych szybkich napraw tej sytuacji. Robienie tego, co zrobiło 100 Thieves, wchodzenie all-in na weteranów, może zaowocować podziałem, a nawet więcej. Ale jeśli region nie poczuje się komfortowo z całym mnóstwem importów i nie przekroczy granic międzyregionalnej polityki ruchu Riot, są to rozwiązania w zakresie pomocy bandażowej.
Thedłuższa gra polega na znalezieniu większej liczby graczy, takich jak FakeGod, którzy mogą być w stanie to zrobić i skupić się na ich rozwoju. To jeden z obszarów, w którym LCS przebył długą drogę w swojej lidze Akademii, ale wciąż ma długą drogę do nadrobienia. Jeśli możesz dalej rozwijać tę scenę, może następny FakeGod pojawi się jako bestia w alei, a nie odpowiedzialność. A może drużyny zrobią takie awanse z ciekawości i strategii, a nie z desperacji.
Wszystkie zdjęcia z Riot Games.