5-etapowy plan wygrania Mistrzostw Świata przez Amerykę Północną


Wysłane przez 2026-06-24



Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Worlds 2019 było kompletną katastrofą dla drużyn League of Legends z Ameryki Północnej. Fani regionu są przyzwyczajeni do tego, że ich drużyny są eliminowane wcześniej niż oczekiwano. Ale po raz pierwszy od 2015 roku ani jedna drużyna nie przekroczyła fazy grupowej.

Ten rodzaj porażki kłuje nawet region, który jest przyzwyczajony do rozczarowań. Po latach rozmów o zmniejszaniu przepaści między zespołami z Zachodu i Wschodu jasne jest, że zawężenie dotyczyło tylko Europy, podczas gdy Ameryka Północna została w tyle.

Ale może właśnie tego potrzebował region. Być może dopiero po zdobyciu dna zespoły z LCS mogą dowiedzieć się, czego potrzeba, aby wygrać duże na międzynarodowych turniejach. Aby zachęcić do tego wysiłku, opracowaliśmy pięcioetapowy plan, aby region stanął do rywalizacji.

1) Przyznaj, że masz problem Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Zanim jednak będziemy mogli coś zmienić, musimy skonfrontować się z problemem. Jest duży — z pięciu wygrywaregion zarobiony w fazie grupowej, cztery pochodziły z meczów z zespołami LMS, inny rozczarowujący region League.

Po prostu nie ma sposobu, aby osłodzić tę stratę. Można powiedzieć, że Team Liquid miał pecha z losowaniem grupy (znowu), ale w rzeczywistości, nawet jeśli jakoś się udało, nie wygrali turnieju. Żadna z trzech drużyn wysłanych przez NA nie była.

Ciekawe jest to, że po ostatniej porażce Liquida przypieczętowała los regionu, nie było zwykłego strumienia nienawiści rzucanego na zespoły LCS przez fanów online. Zamiast tego było poczucie rezygnacji, zrozumienia, że ​​tak, na to zasługiwały drużyny NA.

To dobrze, bo fani rozumieją, że jest problem. Ale to od zespołów zależy zmiana i upewnienie się, że w przyszłym roku NA zasłuży na coś lepszego.

2) Przestań kopiować zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Po zresetowaniu oczekiwań, pierwszą rzeczą, którą muszą zrobić zespoły NA, jest przestań robić to, co robią, bo to nie działa. Robi to samorzecz rok po roku i oczekiwanie różnych wyników jest szalone. Zmiana ze względu na zmianę może nie działać, ale szczerze, czy może być jeszcze gorzej niż jest teraz?

Jednym z podstawowych przykładów czegoś, co nie działa, jest coś, co NA uwielbia robić: importuj drogich weteranów z innych regionów. Jest to najbardziej widoczne w zespole takim jak Liquid, który przyniósł wsparcie Jo „CoreJJ” Yong-in, aby wzmocnić swój skład po zeszłorocznej porażce. Ale wiele drużyn LCS próbowało tego samego gambitu i wszystkie poniosły porażkę.

I nie chodzi o to, że CoreJJ nie miał dobrego roku – był bestią, a dolna linia Liquida była stałą siłą przez cały sezon. To naprawdę do bani, że nie zobaczymy jego i partnera z linii Yiliang „Doublelift” Penga próbujących swoich sił w fazie pucharowej.

Ale CoreJJ to luksus, który Liquid ma ze względu na ich wyjątkowe sytuacje z importem, posiadanie podpisali dwa dawne importy, którzy są teraz rezydentami. Dopóki polityka ruchu międzyregionalnego Riot ogranicza liczbę importówzespół może mieć, to nie jest rozwiązanie.

Sprowadzanie weteranów z innych regionów zapewnia jedynie, że zespoły NA staną się prymitywnymi kopiami zespołów z tych regionów. Nikomu nie umknęło, że trzy europejskie składy, które przeszły do ​​fazy pucharowej, zrobiły to bez importu ze swoich początkowych składów. Jeśli zespoły NA chcą importować graczy – a prawdopodobnie muszą – muszą zbadać talenty nowej generacji, takie jak to, co Invictus Gaming zrobił z Kang „TheShy” Seung-lok, wcześniej nieznanym graczem, który stał się światową supergwiazdą.

3) Twórz od podstaw Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

To też nie jest wyłącznie problem graczy. Wiele zostało zrobionych z problemów infrastrukturalnych NA, które uniemożliwiają zespołom rozwój tak szybko, jak w innych regionach.

Ale musimy być mądrzy, jeśli chodzi o realistyczne zmiany tutaj. Budowanie regionalnej ligi półprofesjonalnej, takiej jak ta, którą ma Europa, nie jest realistyczne. NA po prostu nie ma bazy graczy do odkrywania nowych talentów w tempie innych regionów.Znalezienie większej liczby rodzimych talentów nie jest odpowiedzią. Nie zmienia się też format LCS – Europejczycy grają dosłownie w tę samą liczbę gier i nie mają tych problemów.

Jednak są nisko wiszące owoce. To szalone, że gracze muszą nadążyć za absurdalnym pingiem kolejki solo na serwerach NA. To problem spowodowany przez geografię i fizykę, ale jak trudno byłoby zapewnić każdemu zespołowi własne sieci LAN? Wszystkie 10 zespołów LCS znajduje się w Los Angeles — z pewnością ktoś mógłby wymyślić lepsze, szybsze środowisko treningowe w tym mieście z kilkoma wyzwaniami technologicznymi.

W ciągu ostatnich kilku lat zespoły LCS sprowadziły kucharzy, ustanowił pułki fitness, a nawet zbudował dedykowane centra treningowe. A jednak sposób, w jaki ćwiczą, pozostał taki sam.

4) Doskonała praktyka Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Mówiąc o praktyce, z biegiem lat stało się całkiem jasne, że sposób, w jaki zespoły NA wykorzystują czas ćwiczeń, jest t wydajny. I nie chodzi o to, że trenerzy sągłupi — są szalenie sprytni w tej grze. Nie są jednak w stanie przekazać tej wiedzy swoim graczom w sposób, który byłby użyteczny.

Sednem tego jest sposób, w jaki drużyny League grają. Walki powinny być zaprojektowane tak, aby testować granice, ustalać procesy i nawyki oraz przeprowadzać scenariusze. Trudno wyobrazić sobie, jak to jest możliwe w typowym bloku scrim.

Najczęstszym sposobem, w jaki ćwiczą drużyny League, jest granie z przeciwnikiem, przeglądanie najdrobniejszych szczegółów w przeglądzie VOD i powtarzanie godzinami na koniec. To po prostu nie ma odpowiednika w sportach zespołowych. Każdy inny sport, czy to koszykówka, piłka nożna czy futbol amerykański, oddziela powtórkę od ćwiczeń. W praktyce nigdy nie grają w pełne gry — zawsze skupiają się na konkretnych sytuacjach i momentach.

Ta formuła występuje na całym świecie, więc oczywiście nie jest to powód, dla którego NA pozostaje w tyle. Ale jest to sposób, aby drużyny z regionu mogły zyskać przewagę w rywalizacji. A jeśli reszta ligi nie pójdziewraz ze strategią treningową konkretnego zespołu, cóż, dlatego mają pełny skład Akademii, aby wykorzystać potencjał praktyki wewnętrznej. Może i tak powinni zrobić.

5) Graj jak szalony Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Jedyną dobrą wiadomością, która pojawi się na Mistrzostwach w tym roku, jest to, że wszystkie trzy drużyny NA — Clutch Gaming, C9 i Liquid – wyszedł grając w ich stylu. Liquid przegrał ostatni mecz z czołowym Jeongiem „Impact” Eon-yeongiem na Aatrox, specjalności NA. I postawili środkowego Nicolaja Jensena na LeBlanc, jednego z jego najlepszych mistrzów. Jasne, został zabity w pojedynkę, aby rozpocząć śnieżkę przeciwko Liquidowi, ale przynajmniej wyszedł, bujając się.

Sprzęgło i C9 też. Drafts Clutcha był bałaganem, ale przynajmniej próbowali oddać swoje topowe reimgs i kontynuowali próby 10-minutowej gry Rift Herald, która doprowadziła ich do Mistrzostw. C9 nadal jak szalony eksperymentował z zamianą w dżungli, która zaskoczyła wszystkich.

Jeśli już, trzy drużyny NA nie zaszły daleko.dość. W końcu, kiedy Liquid wybrał Anivię przeciwko DAMWON, ich skład zespołu nadal był przeskalowany. Chcemy zobaczyć bardziej szalone wersje robocze, inteligentniejsze scenariusze rozgrywki pierwszego poziomu i więcej ganków drugiego poziomu. Jednym z powodów, dla których C9 prawdopodobnie założył Blabera, było to, że był tak głupio agresywny w najeżdżaniu i bieganiu po dżungli, że faktycznie się udało.

Ten region udowodnił, że po prostu nie jest wystarczająco dobry, aby wygrywać pojedynki umiejętności z Europą, Chinami czy Koreą. Największy sukces w regionie odniósł z szalonymi rzeczami, takimi jak Aurelion Sol, który doprowadził CLG do finału MSI 2016 lub Lux mid, który pomógł Liquid odtworzyć ten wyczyn w tym roku. Jeśli NA potrzebuje sera, aby wygrać, włącz to.

Ale oznacza to, że fani nie mogą naśmiewać się z drużyn, które w przyszłym roku spróbują szalonych rzeczy w LCS. To wszystko jest częścią planu przywrócenia NA na Mistrzostwach godności.