Wysłane przez 2026-07-17
Zdjęcie za pośrednictwem ESL Trzy tygodnie rywalizacji CS:GO w Katowicach zakończyły się wielkimi finałami 14. Valve Major w historii — a Astralis zostało koronowane na mistrzów IEM Katowice.
Astralis pokonał ENCE Esports w wielkim finale IEM Katowice Major o wartości 1 miliona dolarów, wygrywając serię 2-0 w bardzo przekonujący sposób. Zakończyli historię Kopciuszka ENCE, która polegała na tym, że przeszli przez European Minor, scenę New Challengers, scenę New Legends i dwa mecze play-off przeciwko Team Liquid i Natus Vincere.
Powiązane: ENCE pokonuje Na'Vi w półfinale IEM Katowice
Mapa zakazuje i typy były następujące: ENCE zablokowała Nuke, Astralis zablokowała Cache. ENCE wybrało Train, Astralis wybrało Inferno. Astralis zakazał Mirage, a ENCE zakazała Dust II. To sprawiło, że Overpass pozostała mapą decydującą z fazy weta.
ENCE skradło rundy otwierające szybkimi uderzeniami, a Astralis odpowiedział trzema błyskawicznymi wyłączeniami defensywnymi, aby spowolnić grę. Duńczycy zaczęli uciekać z grą, gdy ENCE walczyło o przełamanie ściany CT na każdym miejscu bomby. Wynik wynosił 11-4 na korzyść Astralisa w przerwie.
.@sergejcsgo BARDZO znajduje rozbrajanie po złapaniu 1v2 ? #IEM pic.twitter.com/6UN1l39STO
— ESL Counter-Strike (@ESLCS) 3 marca 2019 r.Fińska strona nawiązała kilka rund razem dzięki wygranej w drugiej pistoletówce, ale Astralis z łatwością dostosowała swoje egzekucje, aby pasowały do obrony. Sprzęgło powtórzeń jeden na dwa od Jere'a „sergeja” Salo utrzymało ENCE przy życiu i rozpoczęło powrót z 11-7 do 14-11, w którym wygrali trzy z trzech powtórzeń. Aby zakończyć grę, Andreas „Xyp9x” Hojsleth wyciągnął mózgowe sprzęgło po roślinie jeden na dwa, uszczelniając pierwszą mapę w wielkim finale dla Astralis na serwerze o godz.26 fragów.
MINISTER SPRZĘGŁA ZAMYKA PIERWSZĄ MAPĘ ? @Xyp9x #IEM https://t.co/JCaCtOvQYi pic.twitter.com/qcUGaMoVAa
— ESL Counter-Strike ( @ESLCS) 3 marca 2019 r. Astralis wygrał Inferno 16-4Astralis wprowadziło swój rozpęd do wyboru mapy z absolutną krwawą łaźnią po swojej stronie T Inferno. Nawlekli razem 10 rund z rzędu, zanim ENCE podniosło swoją pierwszą rundę na drugiej mapie. Jednak duńska strona nie ustąpiła pomimo przegranej w jednej rundzie, a wynik meczu wynosił 14:1 w połowie.
Opierając się plecami o ścianę, ENCE podniosło drugą pistoletówkę i kolejne rundy, dopóki Astralis nie dostał się na pierwszą rundę kupna. Potem szło gładko po stronie CT Duńczyków, którzy przypieczętowali mecz i mistrzostwo dwoma obrońcami.
ŻE
PRZENIEŚ ?
@dupreehCSGO #IEM https://t.co/JCaCtOvQYi pic.twitter.com/FiOA19jysn
Po raz trzeci w historii Counter-Strike,Astralis są koronowanymi mistrzami Valve Major. Dołączają do Fnatic jako jedyna drużyna i organizacja, która zdobyła trzy główne tytuły, a ich poprzednie zwycięstwa w mistrzostwach odbyły się w ELEAGUE Atlanta w styczniu 2017 r. i na FACEIT London we wrześniu 2018 r. Duńczycy są również trzecią drużyną, która wygrała kolejne Majors po tym, jak zrobiło to Fnatic w 2015 roku (ESL One Katowice i ESL One Cologne) i Luminosity Gaming/SK Gaming zrobiły to w 2016 roku (MLG Columbus i ESL One Cologne).
Astralis był jednak w stanie to zrobić w znacznie bardziej konkurencyjnym okresie, w którym meta przesunęła się mocno w stronę CT skoncentrowanych na AUG. Twórca gry Valve prawdopodobnie będzie działać na meta, ponieważ jego częstotliwość użycia podwoiła ten Major, szczególnie w porównaniu z karabinem M4A4 CT. Ale nawet gdy zmieniają się niuanse gry, Astralis nadal jest w stanie dostosować się i podbić swoją konkurencję. Na IEM Katowice zrobili to bez upuszczania jednej mapy, co czyni z nich jedną z najbardziej dominujących drużyn w historii CS:GO.