Wysłane przez 2026-07-20
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games Wczorajszej nocy Cloud9 dołączył do całej listy Akademii, aby dopełnić sezon regularny wiosennego splitu LCS 2019 — a wynik był nieco zawstydzający dla ich przeciwników.
Akademia Cloud9 absolutnie zdominowała Clutch. Gaming, który nasuwa pytanie: Ile innych drużyn LCS może pokonać ten skład Akademii?
Clutch miał okazję wyjść z hukiem. Mieli kiepski sezon, ale nie mieli zamiaru zostać wyeliminowani przez Greysona „Goldenglue” Gilmera i kilku nieznanych nowicjuszy, prawda?
Nie ma mowy, aby Akademia C9 mogła w ogóle odejść łeb w łeb z mistrzem świata trzeciego sezonu Chae „Piglet” Gwang-jinem i być może jednym z najbardziej dominujących górnych w historii LCS, Heo „Huni” Seung-hoonem, nie mówiąc już o zwycięstwie.
Ale to zrobili i też ich zmiażdżyli. Po zaledwie ośmiu minutach, C9 Academy AD nosi Jurija „Keitha” Żyda, który zgarnął cztery zabójstwa z Jinx i wyrwał dolną linię spod kontroli. Cody Sun i Philippe „Vulcan” Laflammenie mogli poradzić sobie z ogromnym ciśnieniem Akademii C9 i szybko zostali wepchnięci w ziemię.
Wyobraź sobie, że próbujesz zgankować Mistrzów Świata Akademii #LCS
? https://t.co/Vf9p6jNPyj pic.twitter.com/A3Ip1Sp07Y
Nie była to jednak tylko dolna linia — była to środkowa linia i dżungla. Clutch wyglądał na zagubionego. Byli zdeklasowani i niezsynchronizowani. Clutch po prostu nie było w stanie nadążyć za C9 Academy.
Spodziewałbyś się, że C9 Academy zwolni po wydajności we wczesnej fazie gry, ale tak się nie stało. Okrążyli Sprzęgło. Przejęli kontrolę nad mapą, niszczyli wieżę za wieżą i szybko ich przytłoczyli. Drużyna ruszyła dalej i po 30 minutach było po wszystkim. Akademia C9 wygrała.
Clutch nie jest najlepszą drużyną w lidze, ale mimo to Akademia C9 udowodniła, że jest spójną jednostką. Drużyna z talentem debiutantów prawie zawsze przegrywa w swojej pierwszej profesjonalnej grze na scenie LCS. Oni mogą byćwyjątkowo utalentowani w sieci, ale kiedy zostaną wrzuceni do konkurencyjnego środowiska, wszystko wydaje się iść w dół.
Cechy kolejki solo je doganiają. Potykają się, przesadzają z przyjmowaniem i kruszą się pod presją. Potrzebują czasu i cierpliwości, aby właściwie nauczyć się i docenić niuanse gry na najwyższym poziomie – ale Akademia C9 wyglądała na gotową.
Niedoświadczeni członkowie zespołu również odegrali swoją rolę. Górny Ziqing „Kumo” Zhao i wspierający David „Diamond” Bérubé grali z pewnością siebie. Można by się spodziewać, że Huni nadużyje Kumo w alei, ale tego nie zrobił. Nie miał nawet szansy. Kumo wykonał swoją pracę i zrobił to dobrze. W międzyczasie Diamond miał wyjątkowy występ na Braum. Grał wygodnie wokół Keitha i nie bał się angażować w walkę drużynową.
W przypadku C9 Academy nie są to tylko drużyna debiutantów. Jest też Robert „Blaber” Huang i Goldenglue. Nie są najlepszym duetem w środkowej dżungli w lidze, ale sąkonsekwentny — a to więcej niż można powiedzieć o niektórych zespołach.
Byli integralną częścią letniego sezonu powrotu C9 2018 i chociaż nie występowali na światowej scenie, pokazali, że są wystarczająco dobrzy, aby konkurować w LCS.
< /p>
Możesz pomyśleć „tak, wyglądali przyzwoicie, ale daj spokój, lepiej niż cztery ostatnie zespoły LCS?”
Ale czy naprawdę trudno je sobie wyobrazić pokonując CLG, OpTic czy 100 Thieves? Wszystkie są po prostu okropne. Mieli kilka dobrych występów tu i tam, ale w najlepszym razie są przyzwoite. Przedzierali się przez każdą ze swoich gier i ledwo trzymali się razem.
W przypadku CLG i OpTic było kilka odstających elementów — ale w żadnym momencie nie wyglądały, jakby były zdolne kwalifikacji do play-offów. Mieli kilka przyzwoitych meczów i CLG było blisko, ale sześć najlepszych drużyn w lidze wyglądało lepiej.
Akademia C9 z kolei odświeżyła się w meczu z Clutch. Wiedzieli corobili i postępowali zgodnie z nimi.
Jeśli mogą tak przekonująco pokonać dziewiątą najlepszą drużynę w lidze, dlaczego nie mieliby pokonać ósmego, siódmego lub szóstego? I czy te zespoły naprawdę zasługują na to, by tam być, jeśli tak jest? To naprawdę stawia sprawy w odpowiedniej perspektywie.