Wysłane przez 2026-06-24
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games Wielu fanów League of Legends nazwało Hanwha Life „koreańskim G2 Esports” ze względu na niekonwencjonalne wybory mistrzów. Wyglądali obiecująco w pierwszych tygodniach LCK i spisywali się na wyjątkowo wysokim poziomie, łącząc swoje zdolności mechaniczne z unikalnymi kompozycjami.
„Chcemy być nieco inni niż G2” – powiedział Si-woo wspierający Hanwha Son „Lehends” w wywiadzie dla Ashley Kanga z Korizon. „W niektóre dni będziemy wyglądać jak G2, a w inne zrobimy coś innego”. A dzisiaj, przeciwko DragonX, zrobili coś innego.
Hanwha posunął się o krok za daleko ze swoim planem gry inspirowanym G2 i opracował prawdopodobnie jedną z najdziwniejszych kompozycji roku.
W pierwszej grze z serii Hanwha wybrał Tryndamere, Lee Sin, Karma, Soraka i Shen i, jak można się spodziewać, przegrał w mniej niż 25 minut. Soraka może być metapickiem na górnej alei, ale w pozycji AD carry nie spełniłaoczekiwania.
Hanwha wróciła do podstaw w drugiej grze, ale było już za późno. Kim „Deft” Hyuk-kyu pokazał swój pełny potencjał i przejął kontrolę nad serią z Ezrealem. Wyprodukował szybkie i czyste dziewięć zabójstw i ledwo umknął. Zręczny i początkujący wspierający Ryu „Keria” Min-seok był twórcą różnicy, zamykając Hanwha i niosąc impet we wczesnej fazie gry, aby wygrać.
Jeśli Hanwha chce nadal nazywać siebie „koreańskim G2”, to właśnie Będę musiał to pokazać w ich wynikach.
DragonX zagra Afreeca Freecs w kolejnej serii LCK w sobotę 15 lutego.