Każda piosenka z League of Legends Worlds została sklasyfikowana


Wysłane przez 2026-07-07



Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Piosenka „Phoenix” z Mistrzostw Świata League of Legends 2019 została wydana na początku tego tygodnia.

„Phoenix” jest szóstą piosenką Mistrzostw Świata, która w ciągu dwóch dni zgromadziła ponad 7,2 miliona wyświetleń w YouTube. Ponadto jest to pierwsza piosenka, w której występuje poprzednia artystka Worlds — Chrissy Costanza pojawiła się w piosence „Legends Never Die” z 2017 roku.

Na cześć wydania „Phoenix” postanowiliśmy sklasyfikować każdą piosenkę Mistrzostw. Riot Games co roku od 2014 roku publikuje hymn Mistrzostw i teledysk na rozpoczęcie mistrzostw.

Ponieważ każda piosenka została wydana jako kompletny teledysk, rankingi zostały oparte na połączeniu piosenki i teledysku. Ponadto na tej liście znajdą się tylko oficjalne teledyski z Mistrzostw Świata, więc utwory takie jak „Gwiazdy popu” nie zostaną uwzględnione.

Oto nasze rankingi najlepszych piosenek i teledysków Worlds.

6. „Worlds Collide” (z udziałem Nicki Taylor) 2015

„Worlds Collide” to kwintesencjadźwięk League of Legends. Utworzony w 2015 roku utwór przygotował grunt pod przyszłe projekty muzyczne Riot, takie jak „Bring Home the Glory” i „Awakened”. Prowadzące smyczki, ryczące instrumenty dęte blaszane i mieszanka syntezatorów w połączeniu z pogodną wokalistką definiują styl „Worlds Collide”.

Pomimo ostatniej pozycji na naszej liście, „Worlds Collide” ma potężny i wciągający refren. Największym problemem związanym z piosenką jest wideo – lub jego brak. „Worlds Collide” to jedyna piosenka Worlds, która została stworzona bez pełnego teledysku. Zamiast tego oficjalny film o premierze zawiera jasnoczerwony kryształ, w którym znajdują się mini wersje europejskich zabytków. Kryształ obraca się wraz z kilkoma kamieniami, więc jest animowany. Ale pętla animacji nie wystarczy, by uratować „Worlds Collide” przed ostatnim miejscem na tej liście.

5. „Phoenix” (z udziałem Cailin Russo i Chrissy Costanza) 2019

„Phoenix” to najnowszym dodatkiem do katalogu piosenek Mistrzostw i był prawdopodobnie najbardziej oczekiwaną piosenką ze wszystkich .rok. Oczekiwano, że „Phoenix” zostanie wydany przed sceną wstępną, ale opóźnienia w produkcji przesunęły go o około dwa tygodnie. Pośród napięcia sama piosenka pozostawia jednak wiele do życzenia.

„Phoenix” zaczyna się miękkim, mrocznym wstępem, ale gdy toczy się dalej, brak wymiaru szybko staje się widoczny. Wbudowanie w refren prawie nie istnieje i jest ogólnie pozbawione inspiracji, pozostawiając uczucie niezadowolenia. Przechodząc między każdą zwrotką i powtórzeniem refrenu, wydaje się, że słuchamy w kółko pierwszej minuty. Fani skrytykowali wersję YouTube za osłabienie jakości utworu, ale nawet podczas słuchania na Spotify czy SoundCloud sentyment pozostaje. Tekst jednak maluje obraz wznoszenia się ponad wyzwania, który jest naprawdę zdrowy i możliwy do odniesienia.

Zbawienną łaską dla „Phoenix” jest pięknie wykonany film. Sam film rywalizuje z czołowymi rywalami. Animacje zapierają dech w piersiach, a połączenie prawdziwego życia z CGIjest po mistrzowsku zazębiony. Teledysk i tekst piosenki tworzą spójną historię, która podkreśla zmagania Lee „Faker” Sang-hyeoka, Rasmusa „Caps” Borregaarda Winthera i piosenki „Rookie” Eui-jina, które muszą pokonać podczas tegorocznych Mistrzostw.

4. „Legendy nigdy nie umierają” (fot. Against The Current) 2017

Ranking „Legendy nigdy nie umierają” nie był łatwy. Sama piosenka jest niesamowita, ale teledysk byłby na ostatnim miejscu, gdyby nie „Worlds Collide” nie mający takiego. Spokojne chwile w „Legends Never Die” są paralelne z namiętnymi crescendo prowadzącymi do wybuchowego refrenu. Nieustannie napędza go ciężka perkusja, która pomaga budować wyczekiwanie i sprawia, że ​​piosenka posuwa się do przodu bez uczucia zmęczenia.

Jeśli chodzi o film, wyglądał niesamowicie stylistycznie. Ale to nie miało praktycznie nic wspólnego ze Światami. Zamiast pokazywać zawodowców lub fantazjować o rywalizacji na arenie międzynarodowej, „Legends Never Die” opowiadał krótkie historie o Ashe, Lee Sin iGarena. Wygląda na to, że bohaterowie nie są powiązani z żadnym konkretnym graczem lub momentem w e-sporcie League. zarówno. Ogólnie rzecz biorąc, wideo wydawało się oderwane od Worlds, co tłumi wpływ „Legends Never Die” jako całości.

3. „Ignite” (ft. Zedd) 2016

„Ignite” idzie w zupełnie innym kierunku niż wszystkie inne piosenki Worlds. Elektronicznym bitom towarzyszy orkiestrowa aranżacja, która pomaga wyróżnić „Ignite” jako piosenkę Worlds bez poświęcania jej indywidualności. Krople są niesamowicie chwytliwe wraz z prostymi, ale tandetnymi teksty Riot wyszedł ze swojej strefy komfortu dla „Podpalenia” i zadziałało. Problem z „Ignite” jako piosenką polega na tym, że może wydawać się pusty i mniej podekscytowany podczas szczególnie cichych zwrotek.

Ponadto jasne, elektroniczne tony utworu uzupełnia równie jasny film. Żywa animacja i poziom stylu, jaki emituje ten film, nie mają sobie równych. Ale połączenie piosenki i wideo nie jest tak imponujące jak impressivedwóch najlepszych rywali.

2. „Warriors” (z udziałem Imagine Dragons) 2014

„Warriors” przetrwało próbę czasu, mimo że zostało wydane w 2014 roku jako pierwsza piosenka na Mistrzostwach Świata. Ponure podteksty w „Warriors” podkreślają znaczenie rywalizacji na scenie Mistrzostw. Teksty zawierają niestrudzoną podróż ku zostaniu mistrzem świata, jednocześnie nawiązując do społeczności League, która pomogła w przekształceniu gry w spektakl, jakim jest dzisiaj – wyczynu, którego prawdopodobnie nie dokonano w żadnej innej piosence Mistrzostw. To także jedyna piosenka zawierająca gitarowe solo.

Film przenosi teksty na inny poziom, wizualizując ból odczuwany przez graczy po przegranej i ich pragnienie, by stać się lepszym. W przeciwieństwie do innych filmów, „Warriors” używa ogólnych odtwarzaczy do opowiadania historii, a nie profesjonalistów. Zanim zawodowcy rywalizowali na scenie, grali w domu, tak jak wszyscy inni, co sprawia, że ​​podejście, które „Warriors” przyjmuje, jest niewiarygodnie powiązane.

Piosenka i wideo są kultowe,ale „Wojownicy” to także kluczowy moment w historii League. Kiedy wyszli „Warriors”, e-sport był nadal stosunkowo mało znany poza kręgami graczy. Współpraca grupy głównego nurtu, takiej jak Imagine Dragons z Riot, pomogła zweryfikować League jako grę i e-sport.

1. „RISE” (z udziałem The Glitch Mob, Mako i The Word Alive) 2018

„RISE” to kulminacja czteroletnich teledysków Worlds. Jako piosenka „RISE” sprawdza wszystkie pola. Ma satysfakcjonującą budowę, potężny refren i tandetny, ale inspirujący tekst. „RISE” nieustannie prowadzi nas przez swój urzekający refren, jednocześnie sprawiając, że każda iteracja brzmi odświeżona i odświeżona. A ten niesamowicie opustoszały most każe nam czekać w oczekiwaniu na powrót haka.

Słowa piosenek doskonale oddają ducha Mistrzostw i co to znaczy konkurować na arenie międzynarodowej. Jest to dodatkowo podkreślone podczas dodawania w filmie. „RISE” opowiada o epickiej podróży Kanga „Ambition” Chan-yonga do zostania mistrzem świata. Przezwideo, spotykał się z wyzwaniem po wyzwaniu, ale nadal naciska, aż udowodni, że jest mistrzem.

Ponadto utwór i wideo płynnie się ze sobą łączą. Chwile intensywności spotykają się z równie energetycznymi wizualizacjami. Podobnie uspokojenie w piosence spotyka się z pogodnymi krajobrazami. Na domiar złego wszystko w filmie, aż do pola pszenicy, jest oszałamiające.

„RISE” niekoniecznie przełamuje schematy piosenek Worlds, ale wykorzystuje pomysły, które Riot wykorzystał w poprzednich latach, i udoskonala je. Jako kompletny pakiet, „RISE” pojawia się na pierwszym miejscu dzięki połączeniu dopracowanej piosenki i wideo.