Evil Geniuses przetrwali walkę z NiP, zakwalifikowali się do półfinału ECS sezonu 8


Wysłane przez 2026-07-18



Zdjęcie przez StarLadder

Evil Geniuses pokonało dziś Ninjas in Pajamas 2-1 w decydującym meczu grupy A finału ósmego sezonu ECS.

Jednak seria mogła potoczyć się w złym kierunku dla EG. Amerykanie z Ameryki Północnej przegrali pierwszą mapę i ledwo wygrali drugą. To była ogólnie zrównoważona seria, ale ostatecznie EG były lepszym zespołem.

Zrobiliśmy krok w odpowiednim momencie, aby zabrać do domu kolejne zwycięstwo i zapewnić sobie serię 2-1! GGs dla @NiPgaming.

Wrócimy jutro na playoffy #ECS8 Finals, gdzie zmierzymy się z @astralisgg o miejsce w wielkim finale! #LIVEEVIL pic.twitter.com/RStuP7k5Sk

— Evil Geniuses (@EvilGeniuses) 30 listopada 2019 r.

Ninje wzięli Train 16-11, dzięki ich niesamowitej sekwencji po stronie CT, wygrywając dziewięć rund w wiersz. Patrik „f0rest” Lindberg strzelił na szczycie z 25 zabójstwami.

NiP po raz kolejny miał dobrą stronę CT, tym razem na Nuke, ale EG grało jeszcze lepiej niż Szwedzi po zmianie stron. Mecz zakończył się remisem 14-14, aleEG znalazł sposób na wygranie kilku ostatnich rund. Vincent „Brehze” Cayonte przyczynił się do ich zwycięstwa, kończąc z 33 fragami.

Wreszcie seria przeszła do Inferno, ostatniej mapy. F0rest miał kolejny świetny występ i zdobył 25 zabójstw, ale nie mógł unieść reszty swoich kolegów z drużyny, zwłaszcza Fredrika „REZ” Sternera i Simona „twist” Eliassona. Para połączyła tylko 19 zabójstw. EG wygrał 16-12, a Ethan Arnold był tym, który zabłysnął. Zakończył mecz z 28 zabójstwami, a nawet zdobył asa w drugiej połowie.

EG musi poczuć ulgę po tym zwycięstwie, ponieważ po dwóch kiepskich turniejach w Chinach zapewnił sobie miejsce w pierwszej czwórce. Jednak Amerykanie z Ameryki Północnej zagrają jutro ze znacznie silniejszym przeciwnikiem, Astralisem.

Astralis i EG zagrają jutro w pierwszym półfinale turnieju o 12:00.