Były dyrektor Twitcha, Justin Wong, komentuje sytuację Ninja kontra Twitch


Wysłane przez 2026-06-29



Zdjęcie za pośrednictwem ESPAT Media

Twitch wciąż jest krytykowany po tym, jak wykorzystał kanał Tylera „Ninja” Blevins do promowania innych strumieni po tym, jak Ninja podpisał ekskluzywną umowę z konkurencyjną platformą streamingową Mixer.

Najnowsze osoba krytykująca platformę streamingową: były wiceprezes ds. społeczności i partnerstw, Justin Wong. Przez ponad sześć lat pracował w Twitchu, więc może być niewiele osób lepiej przygotowanych do wypowiadania się w takiej sprawie.

„Decyzja Twitcha o jednostronnym promowaniu innych kanałów na kanale Ninja oznacza długą prowadzenie wewnętrznego konfliktu na Twitchu” – powiedział Wong w swoim pierwszym tweecie. „Kto jest właścicielem widzów – streamer czy platforma?”

1/ Decyzja Twitcha o jednostronnym promowaniu innych kanałów na kanale @Ninja reprezentuje długotrwały wewnętrzny konflikt na Twitchu: kto jest właścicielem widzów – streamer czy platforma?

? wątek https://t.co/vrXMqIazZ9

— Justin Wong (@JustinWong) 12 sierpnia 2019 r.

TwitchCEO Emmett Shear określił swoją taktykę promocyjną na kanale Ninja jako swego rodzaju eksperyment. Ale jego decyzja, aby to zrobić, okazała się odwrotna, gdy treści pornograficzne znalazły się na szczycie polecanych kanałów. Zarówno fani, jak i Ninja wysadzili witrynę strumieniową za to, że pozwalała na coś takiego.

Wong, który był częścią Twitcha, gdy rozwijał się on na dzisiejszej platformie, zauważył, że ta metoda promowania strumieni, gdy użytkownik jest offline nie jest zaskakujący.

Ponieważ potencjalny widz może przyjść na Twitcha tylko po to, aby obejrzeć jednego użytkownika, takiego jak Ninja, jest bardziej prawdopodobne, że opuści witrynę niż szuka innego streamera, jeśli wybrany nadawca jest offline. Właśnie dlatego Twitch wprowadził funkcję automatycznego hostowania.

Powiązane: CEO Twitcha przeprasza Ninja za „sprośne treści” promowane na jego starym kanale

Auto -hosting umożliwia streamerom stworzenie własnej listy streamerów, których chcą promować, gdy nie są na żywo. Ta lista może być ustawiona tak, aby priorytetyzować pewnekanałów i zmieni się na następnego użytkownika online na liście, jeśli hostowana osoba przeszła w tryb offline.

„Ale Autohost oddaje kontrolę w ręce streamera” – powiedział Wong. „Mogą wybrać kanały, które chcą hostować, a nawet całkowicie zrezygnować z automatycznego hostowania. To jest Twitch, który przyznaje, że streamer powinien mieć wpływ na to, kto zostanie awansowany do utworzonych przez siebie osób”.

Ale jeśli chodzi o stronę Ninja, która ma prawie 15 milionów obserwujących, Twitch odebrał wybór streamera i umieszczenie na kanale szerokiej kategorii. To było całkowicie oparte na algorytmie, bez żadnego głosu ze strony Ninja lub jego zespołu.

„Twitch mówi, że to eksperyment” – powiedział Wong. „Więc jeśli wierzymy im na słowo, chcą tego na każdym kanale offline. To skutecznie usunęłoby udział każdego streamera. Nie miałbyś żadnego wpływu na to, kto jest promowany na Twoim kanale, gdy jesteś offline”.

Po ogromnym odzewu ze strony Ninja, innych twórców i widzów, Twitchcofnął zmiany. Ale to nie powstrzyma eksperymentów takich jak ten, które powtórzą się, gdy cykl informacyjny ruszy. Twitch chce znaleźć sposób na zatrzymanie większej liczby użytkowników na stronie, co zaczyna się od przekształcenia kanałów offline w ciągłe reklamy innych strumieni.

„Wydaje się to mściwe, ale myślę, że jest po prostu nieosiągalne” – powiedział Wong. „Ninja powinien nadal być właścicielem swojego kanału i chociaż może nie być już partnerem Twitcha po *OSIEM LATACH* streamowania, nadal jest użytkownikiem. A to okropny sposób na traktowanie użytkowników”.