Wysłane przez 2026-06-24
Kiedy główny trener T1 Daeny zapytał Fakera, czy mógłby wrócić do początkowego składu drużyny na początku tego roku, powiedział, że „potrzebuje trochę czasu”. Ale odkąd odnalazł swoją formę, był zazwyczaj decydujący, czego dokładnie potrzebował zespół League of Legends w wygranym 3-1 meczu z DRX w dzisiejszych playoffach 2021 LCK Spring Split.
Faker był centralnym elementem zwycięskiego występu T1, dyktując serię ze środkowej linii. Powolny start do pierwszej piątki zakończył się dominującym finiszem, ujawniając niedoświadczonego DRX.
Środkowy grał i walczył z Viktorem i Sylasem w początkowych fazach serii. Ale po zmianie priorytetów w fazie wyboru i banowania Faker oddzielił DRX, dominując nad Twisted Fate i Zoe.
DRX miał chwile słabości w całej serii, brakowało mu działu makro i niepotrzebnie wymuszał cele takie jak Baron. Faker i T1 odpowiednio wykorzystali jednak przewagę, wymanewrowując zespół w poprzekmapę.
Po raz pierwszy T1 wyglądało jak spójna jednostka podczas tego podziału po tym, jak nie udało się wykorzystać 10-osobowego składu w sezonie zasadniczym. Ale podczas gdy Faker siedział i patrzył z boku, skupił się na „podniesieniu własnej sprawności”. I to widać.
Sezon wiosenny to „sezon testowy”, według głównego trenera Daeny, przygotowujący do lata. Jednak po powrocie do podstaw i trzymaniu się stabilnego składu T1 już znów wygląda jak rywal.
Pamiętaj, aby śledzić nas na YouTube, aby uzyskać więcej wiadomości i analiz e-sportowych.