Wysłane przez 2026-07-08
Zdjęcie za pośrednictwem Purple Cobras Purple Cobras to niepodpisany zespół wschodzących graczy, którzy w listopadzie zaskoczyli scenę VALORANT, zdobywając miejsce w turnieju EU First Strike. Mimo że zostali wyeliminowani w ćwierćfinale 3 grudnia przez SUMN FC, drużyna nadal odchodziła od rywalizacji z podniesionymi głowami po tym, jak pokazała, że są jednymi z najlepszych graczy w Europie.
Ale po odejściu z First Strike, Purpurowe Kobry rozpadły się 8 grudnia. Podczas krótkiego wspólnego czasu jako drużyna, zawodnicy i trener Purpurowych Kobr wykazywali się ogromną obietnicą i prawdopodobnie wszyscy mają przed sobą świetlaną przyszłość w VALORANT przed nimi.
Dot Esports rozmawiało z byłym trenerem Purple Cobras Samem „Fields” Greenfieldem po przegranej jego drużynie i późniejszym rozpadzie, aby omówić swoje doświadczenia z drużyną w First Strike i dowiedz się więcej o jego planach na przyszłość, teraz, gdy nie jest już związany z zespołem.
Jakie byłyTwoje oczekiwania związane z pierwszym uderzeniem w UE?Boiska: Podczas okresu kwalifikacyjnego w listopadzie mieliśmy tylko nadzieję, że dojdziemy do ostatniego etapu kwalifikacji i zagramy w transmisji. Tak więc dotarcie do [głównej drabinki] i dostanie się do pierwszej ósemki przeszło nasze oczekiwania i było bardzo ekscytujące. To rozczarowujące przegrać z SUMN FC w kwartach, ale byliśmy szczęśliwi, że się udało.
Jak opisałbyś swoją strategię w meczu z SUMN?Pola: Byliśmy bardzo agresywnym zespołem. W naszym zespole było wielu pitbulli, którzy lubią robić agresywne rzeczy, więc staraliśmy się to wzmocnić strategią pośpiechu. Następnie mamy VlaDeDe, FanCy, Honeybee, którzy są trochę bardziej strategiczni. Ogólnie rzecz biorąc, ta dynamika może działać dobrze, jeśli wszyscy komunikują się i grają razem. Szczerze mówiąc, SUMN był na to gotowy.
Czego oczekiwałeś od SUMN w tym meczu?Pola: Mieliśmylekkie podejrzenie, że zagrają w Vipera. Tak naprawdę nie graliśmy przeciwko temu zbyt wiele, ponieważ nikt nie grał zbyt często tą strategią w meczach. Może graliśmy przeciwko niemu raz lub dwa razy przed dzisiejszym meczem. Nadal nie jestem pewien, jaki jest właściwy styl gry przeciwko tej strategii. Strategia pośpiechu oparta na agresji wydawała się nie działać, ponieważ Viper wciąż nas powstrzymywała lub spowalniała wszystkimi swoimi umiejętnościami.
SUMN zdecydowanie odrobiło pracę domową przed grą. Oglądali nasze VOD-y i bardzo dobrze nas kontrstrowali. Dodatkowo mają mechaniczne umiejętności, aby wykonać te strategie. Ich styl gry polega na tym, aby zwolnić, a następnie wybuchnąć około minuty, przejąć kontrolę nad mapą, grać metodycznie, a to było trudne do odpowiedzi.
Wychodząc z tego głośnego turnieju, czego chcecie ludzie wiedzieć o Fioletowych Kobrach?Pola: Jesteśmy dobrze zapowiadającym się zespołem konkurentów, którzy starają się wyrobić sobie markę. Wszyscy pochodzimy zróżne gry: Hugstar z PUBG, Honeybee i FanCy pochodzą z CS: GO, Vlad z Apex Legends, a ja pierwotnie pochodzę z Overwatch. Wszyscy staramy się wyrobić sobie markę jako konkurenci pierwszego poziomu VALORANT w Europie. Zakwalifikowanie się jako drużyna bez kontraktu była dla każdego z nas wielkim początkiem większej podróży.
Po turnieju wszyscy podjęliście decyzję, by pójść własną drogą i rozwiązać Purpurowe Kobry. Jaki był tego powód?Pola: Niektórzy gracze otrzymali różne możliwości i w tym momencie chcieliśmy po prostu pójść własną drogą. Pomyśleliśmy, że będziemy mieli większe szanse na zrobienie tego pro jako jednostki, rozstając się, niż próbując ponownie odbudować skład. Dlatego zdecydowaliśmy się to zrobić.
Co dalej?Pola: szukam stanowiska trenerskiego w zespole lub organizacji. Byłbym zainteresowany byciem asystentem trenera lub głównym trenerem, cokolwiek, nie mam nic przeciwko. Wolałbym pracować za pensjęoczywiście stanowisko w organizacji.
Chcę dostać się na szczyt gry i uczyć się od ludzi wokół mnie. Ja też muszę się wiele nauczyć. Może praca pod okiem doświadczonego trenera na wysokim poziomie byłaby dla mnie dobra, abym mógł się od nich uczyć i widzieć, co robią. Jeśli jednak ktoś potrzebuje mnie jako głównego trenera zespołu, jestem bardziej niż szczęśliwy mogąc to zrobić.
Jakie jest Twoje nastawienie do zespołów, z którymi chcesz pracować?Pola: Patrząc na wyniki, trenowałem zespół od zamkniętej bety przez trzy lub cztery iteracje składu i w zasadzie żaden z nich nie miał doświadczenia pierwszego poziomu w VALORANT ani nic takiego. Więc doprowadzenie ich do First Strike to spore osiągnięcie, powiedziałbym, jako niepodpisany zespół. W tej chwili nie robię nic innego, więc mam cały czas na świecie, aby skupić się na tym zadaniu. Po prostu siedzę na serwerze i próbuję robić strategie. Zawsze oglądam VOD-y. Ja też jestem młody, mam tylko 19 lat i chcę się uczyć.
Uczę się też na uniwersyteciekurs e-sportowy również w Wielkiej Brytanii. To mieszanka zarządzania, wydarzeń, jest tam trochę dziennikarstwa, trochę coachingu, trochę psychologii sportu. Program w zasadzie wnosi do niego wszystko. To było naprawdę pomocne.
Jaka jest twoja filozofia coachingowa w VALORANT?Pola: zazwyczaj lubię zachować pomysły moich graczy i ich podstawowe style gry, a następnie je ulepszać. Nie chcę ich zmieniać w innych zawodników, powiedziałbym, że jestem bardziej demokratycznym trenerem. Zwykle lubię zadawać wiele pytań, zobaczyć ich zdanie, potem mam własne zdanie, a potem dochodzimy do konsensusu co do tego, czego chcemy spróbować. Nie sądzę, żeby gracze grali tak dobrze, kiedy nie zgadzają się z twoimi powołaniami.
Co motywuje cię do zostania trenerem pierwszego poziomu?Pola: dla mnie chodzi o rywalizację na najwyższym poziomie. Chcę wygrać. Całe życie uprawiam sport i zawsze chciałem być najlepszy. Jestem konkurentem, to mnie kusi, a nie pieniądze lubcokolwiek takiego, ale zamiast tego moja pasja do gier wideo i rywalizacji na najwyższym poziomie.