GIANTS publikuje kolejne zdenerwowanie EU LCS pokonując Misfits


Wysłane przez 2026-06-09



Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

GIANTS Gaming ma skłonność do denerwowania najlepszych drużyn w EU LCS. W ciągu ostatnich kilku sezonów ich ulubionym celem był G2. Ale dzisiaj szerzą miłość, pokonując wiodące w lidze Misfits i zbliżając się o krok do potencjalnego miejsca w playoffach.

GIANTS również desperacko potrzebowali zwycięstwa. Na początku tygodnia 3-9 musieli w zasadzie być idealni przez resztę drogi, aby dostać się do tiebreakera w ostatnim rozstawieniu playoffów. W naszym najnowszym rankingu EU LCS pisaliśmy, że po prostu nie mogli sobie pozwolić na więcej strat.

Z drugiej strony Misfits siedzieli całkiem na szczycie tabeli. W większości byli w stanie wykorzystać kontrolę mapy we wczesnej fazie gry, aby skutecznie śnieżyć boczne pasy. Tak się nie stało w przypadku GIANTS.

Dżungler GIANTS Charly „Djoko” Guillard kontrolował swojego odpowiednika, Nubara „Maxlore” Sarafiana, niemal od pierwszych minut gry. Djoko był stale w inDżungla Misfitów, kradnąc obozy oportunistycznie i pilnując, dokąd zmierzają Misfits.

Za każdym razem, gdy Misfits wykonywali ruchy, był tam Djoko. Pomógł odwrócić grę na dolnej linii, która doprowadziła do dwóch zabójstw GIANTS. A dzięki silnej kompozycji skalującej się, GIANTS nagle miał narzędzia, by to zamknąć.

Reszta gry była stosunkowo czysta. Misfits próbowało zagrać ze wsparciem Mihaelem „Mikyxem” Mehle, który zanurkował na Rakanie, ale GIANTS po prostu nie dał Misfits szansy na znalezienie czystej walki. Pozostali cierpliwi przy dzielonym pchnięciu, używając swojego Ryze do przeciągania Misfitów po całej mapie. To właśnie ten rodzaj makro przyniósł ich trenerowi Kublaiowi Barlasowi tytuł „Króla późnej gry”.

Teraz w wieku 4-9 GIANTS prawdopodobnie wciąż żyje w wyścigu play-off. Z drugiej strony odmieńcy muszą radzić sobie ze swoją niedawną walką o letnią zabawę. Najlepiej sprawdzają się, gdy są agresywne, zaczynając od tego, jak kontrolują dżunglę. To oznacza dwa prostegry, w których nigdy nie wykorzystali tempa gry. Będą chcieli wrócić jutro o 13:00 CT vs. G2, aby udowodnić, że nadal należą do czołówki EU LCS.