Jak super drużyna SKT przegrała z Sandbox Gaming?


Wysłane przez 2026-07-18



Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

SK Telecom T1 pojawił się w 2019 roku z ogromną ilością szumu. Nie tylko całkowicie przeładowali wokół gwiazdy środkowego Lee „Faker” Sang-hyeoka, ale zrobili to z jednymi z najjaśniejszych młodych talentów w okolicy. Unikając powolnego i stałego procesu rozwoju, który charakteryzował zespoły SKT w przeszłości, kierownictwo poszło na całość, aby rok 2019 był sukcesem – a wczesne zwroty były dobre.

Podrabiacz wyglądał na odmłodzonego, dolna linia zamienił się w prawdziwy obraz presji i przeprowadził wiele gier, a integracja górnej alei i dżungli wyprzedzała harmonogram. Wszystko szło dobrze, dopóki SKT nie wpadło na Sandbox Gaming w swojej trzeciej grze wiosennego splitu LCK 2019.

Sandbox to nowy zespół na najwyższym poziomie gry w Korei, ale jak widzieliśmy ostatnio od innych początkujących podobnie jak Griffin i Damwon, z nowymi drużynami nie można igrać. Rzeczywiście, Sandbox był niepokonany w swoim meczu z SKT, w tym wygrywał nad odbudową Gen.G i Kingzone. To jest seriato miał być prawdziwym testem talentu obu drużyn.

Sandbox przetrwał test, podczas gdy SKT ma wiele do ustalenia.

Wszystko, czego oczekujesz od Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Pierwsze Gra z tej serii była wszystkim, na co mogli liczyć od dawna fani SKT. To dlatego, że to był totalny wybuch. Nowy dżungler Kim „Clid” Tae-min wyglądał na całkowicie zsynchronizowanego ze swoimi alejami we wczesnej fazie gry — to było tak, jakby wszyscy pięciu graczy SKT było na sznurku ciągniętym przez dżunglera. Naciskali do przodu, gdy był blisko i cofali się, gdy nie było. Brzmi prosto, ale wymaga praktyki, cierpliwości i dalekowzroczności, aby prawidłowo ustawić falę kilka minut wcześniej.

Dzięki subtelnemu ciśnieniu Clida wokół rzeki dolna linia SKT mogła robić to, co robi najlepiej: Nieść. Clid upewnił się, że dolny Park „Teddy” Jin-seong jest czysty, a w odpowiedzi Teddy zniszczył swoich przeciwników z linii w dwóch na dwa. Mając przed sobą linię duetów, SKT mogło swobodnie poruszać się po mapie, wędrując jako drużyna i biorąc dowolnecel, który im się podobał.

Nadal były pewne problemy. Ale była to tak czysta gra, jaką widzieliśmy w tym roku od tej nowej drużyny SKT.

Wspierać Gragasa? Zdjęcie z Riot Games

Druga gra poszła jednak zupełnie inną ścieżką. SKT złapało pierwszą krew za silną kontrolą Fakera w alei i wczesną presją Clida. Ale support Cho „Mata” Se-hyeong stał się zbyt słodki z kostką Gragasa.

Duet Ezreal-Gragas z SKT nie wytrzymał presji Dravena-Thresha z Sandbox. Teddy jest zbyt dobry, aby od razu stracić linię, ale dolna linia ostatecznie nakarmiła Sandboxa dwoma zabójstwami. SKT nie mogło się zgrupować z powodu ich słabości w prowadzeniu AD i nie miało też narzędzi do splitpush.

Trzecia gra była kolejną trudną dla Maty. Jest mistrzem świata, który ma jeden z najlepszych strategicznych umysłów w grze. Ale czasami potrafi grać zbyt agresywnie, próbując sprawić, by coś się stało. Grając swoim popisowym Alistarem, odgryzł więcej, niż mógł przeżuć w Sandbox:

I znowu był to kolejny dziwny projekt. SKT wybrało superskalującą trasę z Gangplankiem, ale potem zamieniło ją na środkowej alei, gdzie nie mieli presji na Akali. Faker pokazał, że gra na górnej alei, jeśli chodzi o zarządzanie falami stworów — z pewnością może wygrać pojedynek Urgot kontra Aatrox, ale został zamrożony przez inteligentną presję Sandboxa w dżungli. To była po prostu niezręczna gra całego składu.

Fani SKT nie powinni się zbytnio przejmować. Wygląda na to, że zespół próbuje się wybrać. Nie wyglądają tak dominująco, jak w poprzednich latach, ale pamiętaj, że to zupełnie nowy skład, a inne drużyny w tej lidze są naprawdę dobre.

Sandbox jest wyraźnie jedną z im. Po pokonaniu SKT pokonali Hanwha Life 2-0, a ich jedyną przegraną w grze była pierwsza przeciwko Fakerowi i załodze. Są tutaj, aby grać o mistrzostwo.

SKT będzie starać się namierzyć statek przeciwko innej nadwcześnie rozwiniętej drużynie, która zagra w Damwon Gaming w niedzielę o 2 w nocy czasu CT.