Wysłane przez 2026-06-15
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games Przez lata rywalizacja w League of Legends krążyła wokół pięciu głównych regionów. Koreańczycy na szczycie są ścigani – aw tym roku złapani – przez Chiny. Zespoły LCS z Ameryki Północnej i Europy są znaczącym krokiem w dół, chociaż różnica może się zmniejszać.
I jest też LMS. Nazywamy je ważnym regionem, ponieważ mieli dobre występy na międzynarodowych imprezach. Ale kiedy myślisz o LMS, to tak naprawdę jest tylko jeden zespół: Flash Wolves. Przez lata Flash Wolves dźwigały na swoich barkach ogromny ciężar nadziei całego regionu. Ale teraz wszystko może się skończyć. Ich główni gracze rozważają oferty gdzie indziej i wygląda na to, że to koniec ery LMS.
Jak więc dokładnie powinniśmy pamiętać Flash Wolves? Jako zespół, który z dumą niósł swój region, czy jako zespół, który nie mógł się przebić, gdy miało to znaczenie? Jak to zwykle bywa w tym zespole, odpowiedź leży gdzieś pośrodku.
Zawsze będziemy mieć Paryż32637 Zdjęcie za pośrednictwem Riot GamesNadzieja kwitła wiecznie, gdy Flash Wolves po raz pierwszy zdobyły Mistrzostwa w 2015 roku. W tym roku Mistrzostwa były w Europie, a w fazie grupowej w Paryżu Flash Wolves zadebiutowały na scenie międzynarodowej. Za gwiazdorskimi występami dżunglera Hunga „Karsy” Hua-hsuana i Tiana „Maple” Ye, Flash Wolves zajęły pierwsze miejsce w swojej grupie.
Powiązane: Odyseja Maple i Karsy
To rozpoczęło trzyletnią podróż Karsy i Maple, niosąc zespół dalej niż powinni. Bez presji na bocznych pasach i gorszych odczytów w meta, Flash Wolves nigdy nie mógł walczyć o mistrzostwo. Od czasu do czasu wyskakiwały, ale potem zawsze spadały na Ziemię. Za każdym razem, gdy uderzali powyżej swojej kategorii wagowej, na przykład gdy denerwowali broniących się mistrzów SK Telecom T1, przegrywali dwa razy z gorszymi przeciwnikami z innych regionów.
To ironia, że 2015, pierwszy rok, w którym wspólnie zdobyli Mistrzostwa , był najlepszym rokiem, jaki mieli. onenie mógł nawet wyjść z fazy grupowej przez następne dwa lata, za każdym razem kończąc na ostatnim miejscu. Trzymanie się Paryża mogło ich zaprowadzić tylko do tej pory. Coś musiało się zmienić.
Trzymanie się zbyt długoPierwszym domino, które upadło, było to, że Karsa wyjechał do ważnego kontaktu w Chinach w zeszłym sezonie poza sezonem. Przez lata strategia Flash Wolves opierała się na agresywnej, wczesnej dżungli Karsy i umiejętności kontrolowania średniego pola widzenia za pomocą Maple. Atakowali i zasadzali się z kreatywnych stron.
Przez jakiś czas wydawało się, że mogą przetrwać utratę gwiezdnego dżunglera. Maple i support Hu „SwordArt” Shuo-chieh – jeden z najlepszych na świecie na jego pozycji – grali wyjątkowo dobrze. Ponownie wygrali LMS i udali się do MSI, aby zmierzyć się z Karsą.
Przez kilka dni wyglądali jak gangsterzy. Pokonali RNG i przejęli kontrolę nad turniejem. Ale to nie był pierwszy raz. Wcześniej radzili sobie dobrze w pierwszych kilku meczach na MSI. Ale po dostosowaniu RNG - i podpisaniu Karsy - to było to dla FlashaWilki.
Przez lata Flash Wolves trzymały się zbyt długo, by czytać o meta i o tym, jakie powinny być. I to jest problem z byciem najlepszą drużyną w regionie: nie nauczyli się wystarczająco od innych zespołów. Inne zespoły, takie jak ahq i MAD Team, nie miały możliwości naciskania Flash Wolves, aby wypchnąć ich ze strefy komfortu. Właśnie dlatego Flash Wolves grało w dolnej alei Mordekaiser na Mistrzostwach w zeszłym miesiącu w pojedynku, którego nie można wygrać w grze eliminacyjnej.
Tego rodzaju rzeczy działały na Tajwanie, ale nie mogli przystosować się do gry na Mistrzostwach.
Co to wszystko oznacza
Zdjęcie z Riot Games Bez wątpienia Flash Wolves udowodniło być jedną z najlepszych drużyn na świecie w ciągu ostatnich kilku lat. Ale kiedy musieli konsekwentnie grać z drużynami na swoim poziomie, po prostu nie mogli nadążyć. To ironiczne, że w tym roku zespoły takie jak Cloud9 i G2 wywołały ogromne niepokoje, uparcie grając w swoim stylu, upór Flash Wolves jest tym, co skazane na zagładęich.
Z drugiej strony, nigdy nie było drugiego zespołu z LMS, który pokazałby jakiekolwiek błyski na poziomie międzynarodowym. A region LMS nie jest duży w imporcie gwiazd z Korei, jak robi to wiele zespołów LCS. Połącz to wszystko razem i to niesamowite, że Flash Wolves mają równie dobrą płytę jak oni.
I właśnie tak powinniśmy pamiętać o Flash Wolves: drużynie, która zbudowała się wokół swojego rdzenia i nie poddała się pomimo dużych szans za każdym razem, gdy postawili stopę na obcej ziemi. Prawdopodobnie trzymali się zbyt długo, ale robiąc to, dali milionom tajwańskich fanów coś, za co mogli kibicować. To może nie znaczyć wiele dla fanów z innych regionów, ale powinno im wystarczyć.