Wysłane przez 2026-06-09
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games Mistrzostwa Świata League of Legends rozpoczynają się za niecałe dwa tygodnie, co oznacza, że większość drużyn jest zajęta bootcampingiem w Korei, próbując wymyślić najbardziej optymalne strategie. Ponieważ do rozpoczęcia Mistrzostw pozostały tylko niewielkie zmiany balansu, mamy całkiem dobre pojęcie o tym, jaka będzie standardowa meta na Mistrzostwach.
Ale to nie powinno powstrzymać nas od spekulacji na temat tego, co chcemy zobaczyć. W końcu kto nie ma dość kolejnego turnieju pełnego Sejuani i Gragas w dżungli? Czy nie widzieliśmy tego już w zeszłym roku?
Więc przyjrzeliśmy się każdej pozycji i stworzyliśmy listę życzeń do mety Mistrzostw. Zmiany te prawdopodobnie nie nastąpią przed aktualizacją 8.19, ale zawsze możemy mieć nadzieję.
za pośrednictwem Riot Games Na górnej alei pojawiło się sporo różnorodności kilka ostatnich łatek. Masz Aatroxa i Ryze'a, dwóch rozdwojonych graczy, którzy jako mistrzowie są biegunowymi przeciwieństwami. Urgot jest silny dzięki Niezapieczętowanej Księgi Zaklęć i staryrezerwowe postacie, takie jak Poppy i Gangplank, znów się tym zajmują.
Jedyną rzeczą, którą chcielibyśmy zmienić, jest zwiększenie różnorodności poprzez powalenie niektórych obrońców w dół. Ornn był śmieszny od czasu jego premiery i chociaż potężne pięcioosobowe superumiejętności są zabawne, jego faza w alei nie jest zbyt interaktywna.
Drugi czołg, którego chcemy osłabić – jeśli nie zostanie całkowicie usunięty —jest Cho'Gath. To dlatego, że Cho jest głupim mistrzem. Zadawanie tak zwanemu obrońcy obrażeń procentowych zdrowia zarówno jego podstawowym atakom (poprzez jego E), jak i jego superumiejętności, było bardzo złym pomysłem. Dodaj wstrętne podrzucenie przy niskim poziomie CD i ciszę, która trwa wystarczająco długo, by wywołać płacz, Cho'Gath jest głupio obezwładniony, jeśli jest nawet blisko mety.
Koniec z Gragasem i Sejuani. To wszystko, czego chcemy. Nie ma o co prosić, prawda?
Dobrą wiadomością jest to, że inni bohaterowie dżunglerów, tacy jak Trundle, Skarner i Kindred trochę ich znokautowali. Ale wciąż boimy się, żeponieważ drużyny domyślnie wybierają bezpieczniejszy, kontrolowany i skoncentrowany na celach styl pod jasnymi światłami Mistrzostw, będą również domyślnie przyjmowane przez dżunglujących czołgów. Do diabła, nawet były dżungler Cloud9, Juan „Contractz” Garcia, który był pionierem dżungli Ezreala, był na służbie Sejuani pod koniec zeszłorocznego turnieju.
Wraz z mniejszą liczbą czołgów, chcielibyśmy zobaczyć agresywni dżunglerzy, tacy jak Elise, Rek'Sai i Lee Sin, powracają. Zespoły odkryły ograniczenia w walkach drużynowych tych mistrzów, zwłaszcza po zmianie na Żar na przestrzeni lat. Być może odpowiedzią jest zwiększenie obrażeń i zamiana ich w zabójców. Nadchodzą wzmocnienia Elise, ale mamy nadzieję, że wystarczą, aby ponownie zobaczyć pająka w rozgrywkach rywalizacyjnych na Mistrzostwach.
I te procentowe obrażenia od zdrowia, które otrzymujemy od Cho'Gatha ? Zamiast tego załóż to na tych trzech bohaterów.
Musimy coś zrobić z Akali, ponieważ zamieniła się w potwora. Ale ogólnie rzecz biorąc, w połowiepas jest obecnie najzdrowszą pozycją. Są harcownicy tacy jak Irelia, magowie tacy jak Cassiopeia, a nawet Urgot, kimkolwiek on jest. Jedyne, czego naprawdę brakuje na środkowej alei, to Søren „Bjergsen” Bjerg, ponieważ TSM nie są w tym roku na Mistrzostwach.
Jedyną zmianą, którą chcielibyśmy zobaczyć w środkowej alei, jest połączenie z kilkoma mistrzami dolnej alei. Chcemy zobaczyć Varusa i Luciana z powrotem na środkowym pasie.
Varus to odrażający mistrz na wskroś. Pod tym względem jest jak młodszy brat Cho’Gatha. Jest dobry we wszystkim: dominuje w alei, kręci się wokół celów, rozpoczyna walki i zadaje obrażenia w walkach drużynowych. Potrafi budować AD lub AP i robi zbyt wiele rzeczy dobrze.
Mamy już wystarczająco dużo bohaterów zadających obrażenia hybrydowe w dolnej alei, takich jak Kai’Sa, Kog’Maw i Ezreal. Zwiększmy więc skalowanie AP Varusa, zmniejszmy jego obrażenia od ataku i uczyńmy go magiem zadającym obrażenia w środkowej alei. Daj Lucianowi takie samo traktowanie i mamy coś dobrego. Po prostu nie rób żadnego zsą za dobre — pamiętaj, Varus jest obrzydliwy.
To jest aleja, która wymaga najwięcej pracy. Szalone zmiany w dolnej alei ósmego sezonu doprowadziły do szalonej meta magów i osiłków rozgrywanych na południu, ogromnych wstrząsów zarówno w kolejce solo, jak i profesjonalnej rozgrywce, a także gwiazdorzy prowadzący się na ławce. To miał być koniec świata.
Ale kilka miesięcy później wszystko jest w porządku. Gwiazda Fnatic, Martin „Rekkles” Larsson, powraca do składu, a zarówno krytyk, trafienie, jak i Kai’Sa są w meta. Ogólnie rzecz biorąc, gracze, których głównymi bohaterami byli ADC, nauczyli się kilku nowych sztuczek i wszyscy jesteśmy z tego lepsi. To tak, jakby kilka miesięcy temu błagaliśmy społeczność League o cierpliwość wobec Riot, mieliśmy rację.
Jednak jest jedna rzecz, która może to wszystko cofnąć. I to jest nadchodzące wzmocnienie Luciana. Riot musi to cofnąć — natychmiast. Nie dlatego, że go złamie, ani dlatego, że jest złym mistrzemjak Cho’Gath i Varus.
Niebezpieczeństwo wzmocnienia Luciana polega na tym, że drużyny NA LCS uwielbiają z nim grać. Jest on stosunkowo martwy, jeśli chodzi o pilotowanie — jeśli potrafisz wysadzić wrogiego prowadzącego za pomocą swojej kombinacji, wygrałeś. Obawiamy się, że takie wzmocnienie placebo skłoni drużyny z Ameryki Północnej do wybrania go i przegranej.
Ale poczekaj, drużyny z Ameryki Północnej przegrywają z całą gamą mistrzów. Nieważne, kontynuuj, dolna linia jest w porządku.
Kiedy wprowadzono wstępną listę wzmocnień do patcha 8.19, kilka kilka dni temu byliśmy zaskoczeni, gdy znaleźliśmy bohaterów wspierających, takich jak Janna i Thresh. Żaden z tych bohaterów tak naprawdę nie potrzebuje wzmocnienia. Thresh jest czołowym rozgrywającym, który może sam przejąć metę, jeśli jest silny.
Janna to zupełnie inna historia, bo przestaje się bawić. Niedługo zobaczymy, jak zmierzą się jedni z najlepszych supportów na świecie. Nikt nie chce ich oglądać w roli Janny.
Riot ma rację, że zaklinacz wspierapoza Morganą są teraz w trudnej sytuacji. Ale dlaczego by nie wziąć wzmocnień Janny i zastosować je do bardziej wyrażających umiejętności zaklinaczy, takich jak Lulu i Karma? Trochę popchnięcia w ich kierunku może trochę pomóc krytycznym ADC, takim jak Twitch i Jinx. A może mogliby dać Zyrze tak bardzo potrzebny impuls w dziale nękania.
Rozgrywający jako klasa byli silni od zbyt dawna. Przyniosłoby to dobrą karmę całemu turniejowi, aby dać zaklinaczom trochę więcej pomocy – o ile nie zmieni się to w meta Ognistego Trybularza z zeszłego roku.