Wysłane przez 2026-06-24
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games Od dwóch tygodni miało miejsce wiele przypadków włamania się do zamkniętej wersji beta wyczekiwanej strzelanki taktycznej Riot Games, VALORANT. Ale lider ds. walki z oszustwami, Paul Chamberlain, powiedział, że podejście zespołu do zapobiegania temu problemowi jest nadal właściwe.
„Jako cel pracy w zamkniętej wersji beta, mamy otrzymał mnóstwo danych dotyczących kompatybilności i lekcji z testów warunków skrajnych, które pomagają nam codziennie ulepszać nasze narzędzia” – powiedział Chamberlain w ostatniej aktualizacji gry. „Dostosowujemy je również, gdy hakerzy zaczynają atakować grę i ciężko pracujemy, aby nasze systemy były jak najbardziej bezpieczne, wydajne i kompatybilne”.
Chamberlain powiedział również, że chociaż Riot jest ciężko pracują nad dostarczeniem systemu zapobiegającego oszustwom, który jest zgodny ze standardami bazy graczy, twórcy oszustów nadal będą sprzedawać hacki publicznie, nawet jeśli zostaną łatwo wykryte i zbanowane przez system Vanguard.
Był przejrzysty dla fanów przezmówiąc, że „[nie] myśli, że kiedykolwiek zatrzymają wszystkich hakerów”. Ale jest przekonany, że są w stanie powstrzymać większość z nich lub zablokować resztę.
W wywiadzie dla IGN Chamberlain przyznał, że został zaskoczony szybkością, z jaką kody zostały opracowane dla VALORANT. Jednak w odpowiedzi Riot nagradza wszystkich hakerów 100 000 USD, jeśli zdołają złamać system przeciwdziałania oszustwom Vanguard.
VALORANT ma zostać oficjalnie wydany tego lata.