Wysłane przez 2026-06-30
Zdjęcie autorstwa Jonathana Tayaga z Blizzard Entertainment Shanghai Dragons oficjalnie zakończyły najgorszy możliwy profesjonalny sezon e-sportowy, przegrywając swój ostatni mecz w Overwatch League i kończąc sezon z rekordem 0-40.
Jest to poziom nieudolności, który nigdy nie ma sobie równych w sporcie zawodowym. Żadna drużyna w głównej lidze sportowej pro nigdy nie ustanowiła rekordu bez zwycięstwa w sezonie tak długo, jak OWL. Dwanaście drużyn dokonało tego wyczynu w futbolu amerykańskim, ale żadna z nich nie miała nawet połowy szans, jakie miało Shanghai Dragons na zdobycie tego pojedynczego, nieuchwytnego zwycięstwa.
W ostatnim meczu sezonu Dragons nawet się nie pojawiły. blisko uniknięcia ich wątpliwego rozróżnienia. San Francisco Shock z łatwością ogarnęło Szanghaj, szybko kończąc serię 4-0, aby wyrwać Dragons z nieszczęścia.
W całym sezonie Dragons odnotował różnicę między mapami wynoszącą minus 120, czyli pełne 42 mecze. gorzej niż kolejna najniższa drużyna. Smoki wygrały 21 map, przegrały 141 i zremisowały dwie, znak dalekonawet za nieszczęsnym Florida Mayhem, który zakończył rok 7-33 z rekordem mapy 42-5-120.
Ten historyczny poziom porażki stanowi problem w początkach Overwatch League: Jeśli OWL chce, aby fani traktuj ligę poważnie jako profesjonalną ligę sportową, musi być konkurencyjna, a Shanghai Dragons w tym roku wcale nie była konkurencyjna. Zespół nie wystawił składu godnego rywalizacji na najwyższym poziomie Overwatch, a to nie powinno mieć miejsca w lidze takiej jak OWL.
Dragons, jedyna drużyna z siedzibą poza Chinami, zdecydowała się rozpocząć sezon z całkowicie chińskim rosterem. Jest to dość zrozumiałe, biorąc pod uwagę sytuację, ale zespół nie wystawił najlepszych z Chin. Na przykład w drużynie nie było ani jednego zawodnika z listy Miraculous Youngster, który zajął czwarte miejsce w APAC Premier w październiku 2017 r. i pokonał silne koreańskie drużyny, takie jak Kongdoo Uncia i Runaway w Nexus Cup. W Chinach jest talent, a na pewno talent wystarczający do stworzenia zespołu, który, powiedzmy,przewyższają Florida Mayhem w tym sezonie. Ale zamiast budować silniejszy skład lub nawet po prostu podpisać kontrakt z jedną z najlepszych chińskich drużyn hurtowych, tak jak zrobił to New York Excelsior, przejmując jedną z najlepszych drużyn Korei w LW Blue, Dragons wystawił niekonkurencyjny skład. Zespół miał kilku przyzwoitych graczy DPS, ale miał najsłabszą linię czołgów w lidze, zdecydowanie popartą słabą grą na wsparciu.
Korzystając z zespołu, starali się poprawić sytuację w środku sezonu , szukając poza Chinami, aby to zrobić, dodając trio koreańskich graczy. Ale gracze, których dodali do składu, nie byli na szczycie niczyich list „najlepszych graczy poza OWL”, i chociaż drużyna wydawała się silniejsza na papierze, nie sprawdziło się to w tabeli. W czwartym etapie, ostatnim kwartale sezonu, wygrali zaledwie cztery mapy, co było gorsze niż ich występ na pierwszym etapie bez wzmocnień.
Niesprawiedliwe jest zrzucanie winy wyłącznie na stopy gracza, ponieważ z pewnością próbowali jak najlepiej wykorzystać biednychsytuacja. Problemy smoków są głębsze niż tylko ich lista i ostatecznie leżą po stronie ludzi, którzy go skonstruowali. Zespół musi poprawić swój skład, coaching i zarządzanie, aby uniknąć kolejnego fiaska w 2019 roku. A sama Overwatch League musi ostrożnie wybierać przyszłych właścicieli i egzekwować profesjonalne standardy dla zespołów ekspansji wchodzących do ligi.
Shanghajskie smoki zakończą się jako przestroga dla przyszłych drużyn. Wszyscy kochają słabszego, a zagorzali chińscy fani Dragons w połączeniu z tym słabszym wizerunkiem, a także wystawienie pierwszej kobiety w OWL, Kim „Geguri” Se-yeon, uczyniły z nich sympatycznych przegranych, a nawet ulubieńców fanów w miarę upływu sezonu. Wszyscy zdawali się wierzyć, że w końcu odniosą tę nieuchwytną wygraną. Bandwagon Shanghai Dragons był wypełniony po brzegi, gdy wszyscy czekali na ich zwycięstwo. Wszyscy kibicowali, żeby tak się stało. Przewidywali nawet, że tak się stanie, przekonując się, że Dragons się poprawia, a zwycięstwo w serii było…przyjście. Ale w końcu tak się nie stało. Nie zakończyli sezonu, pisząc szczęśliwe zakończenie opowieści o dobrym samopoczuciu. Ich dziedzictwo nie będzie tak sympatycznymi słabszymi, jak przegrani. A to nie jest opowieść, która powinna być częścią czyjejś kariery e-sportowej.