Wysłane przez 2026-07-17
Zdjęcie z DreamHack W ciągu ostatnich kilku dni ludzie, którzy mieli zaszczyt grać w nowy FPS Riot Games, VALORANT, mówią, że gra jest łatwiejsza do grania w porównaniu z innymi tytułami tego samego gatunku. Shroud uważa jednak, że powodem tego jest brak wizualnych rozrywek na mapie.
„Myślę, że jest bardzo podobny do CS, ale CS jest bardzo rozpraszający”, powiedział Shroud podczas niedawnego strumień. „Jest wiele miejsc, w których ludzie mogą zniknąć, a na mapie jest wiele rozpraszających obiektów i mnóstwo bzdur”.
25-latek wyjaśnił, że czas do zabicia między zarówno CS:GO, jak i VALORANT są „w zasadzie jeden do jednego”, ale różnice tkwią w projekcie mapy. Według Shrouda na ścianach ani innych zbędnych elementach nie ma niczego, co mogłoby przyciągnąć twoją uwagę. Dzięki temu agenci są znacznie bardziej widoczni i łatwo na nich namierzają graczy.
Dobre porównanie, jakie wykonał, było z CS 1.6, który był poprzednikiem CS:img i CS:GO. Dawniej 1.6 zawierał minimalne akcenty na mapie, które pozwalały modelom postaci wyróżniać się z tła, umożliwiając graczom przyciąganie wzroku do wrogów.
Teraz CS:GO ma wiele różnych akcentów na mapie, które wyglądają świetnie i dodają wrażenia głębi, ale są też nieco rozpraszające i mogą uniemożliwić graczom tak szybkie pokonanie wroga. Gracze mogą również pozostać nieruchomo w niektórych częściach mapy i skutecznie wtapiać się w otoczenie, podczas gdy inni ludzie polują na zabójstwa.
VALORANT jest nadal w fazie beta, co oznacza, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak nie jest. jak gra będzie wyglądać, kiedy w końcu zostanie wydana tego lata. Ale z tego, co widzieliśmy do tej pory, wszystko wygląda obiecująco w przypadku pierwszej wyprawy Riot do świata FPS.