Inwentaryzacja nowego wyglądu SKT


Wysłane przez 2026-07-04



Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

SK Telecom T1 rozpoczął sezon 2019 z przytupem. Dwa szybkie zwycięstwa sprawiły, że fani nowego, gwiazdorskiego składu ślinili się na myśl o kolejnym głębokim biegu na Mistrzostwa Świata. Ale zwycięstwa nad odbudowującymi się zespołami, takimi jak Jin Air i Afreeca, nie były aż tak imponujące.

Pierwszym prawdziwym testem SKT był odcinek trzech gier, który rozpoczął się w drugim tygodniu sezonu, kiedy to zmierzyli się jeden po drugim z Sandbox Gaming, Damwon Gaming i Griffinem. Trzej nowicjusze LCK okazali się jednymi z najlepszych zespołów wyprodukowanych w regionie od lat. Miała to być bitwa weteranów SKT z młodzieżą — i młodzież wygrała.

Griffin — powszechnie uważany za najlepszy zespół na świecie — i Sandbox solidnie ograł SKT w swoich zwycięstwach. I nawet Damwon podjął walkę, która sprawiła, że ​​seria była nieprzyjemnie bliska. Tymczasem SKT nie wyglądało na tak skoordynowane, jak tego od nich oczekujemy. Mają pewne wyraźne słabości, które zostały ujawnione w całej serii.

To nieoznaczać, że fani SKT powinni wpaść w panikę. Tytuły nie są zdobywane ani tracone w pierwszych tygodniach sezonu LCK. Ale mieliśmy wgląd w to, co zespół robi dobrze i co należy poprawić. Zdolność SKT do zidentyfikowania tych problemów i ich naprawienia będzie miała duży wpływ na to, kto przyniesie do domu trofeum Mistrzostw pod koniec roku.

Pytanie z górnej linii Zdjęcie z Riot Games

Jak dotąd największy problem to pas, który od lat nęka SKT. Od czasu pierwszych mistrzostw świata w 2013 roku górna aleja jest wirtualnymi drzwiami obrotowymi, w których gracze nieustannie wchodzą do składu i wychodzą z niego.

Niektórzy z tych górnych graczy radzili sobie lepiej niż inni — w końcu SKT zdobyło dwa kolejne tytuły od tego pierwszego. Ale w ciągu ostatnich dwóch sezonów SKT naprawdę walczyło o znalezienie kogoś, na kim zespół może polegać. Zaledwie kilka tygodni przed sezonem 2019 nie wygląda na to, by nowy starter Kim „Khan” Dong-ha był koniecznie odpowiedzią.

Zespół bardzo się starał, aby go zdobyć.wygodny. Pozwalają mu grać jako prowadzący jak Jayce z powodu jego wcześniejszych sukcesów jako split pusher w KINGZONE. Jungler Kim „Clid” Tae-min stale odwiedza swój pas. W jednym meczu podczas odcinka zamienili się nawet pasami między Khanem a gwiazdą środkowego Lee „Fakerem” Sang-hyeokiem, aby Khan mógł uzyskać korzystny pojedynek.
Ale Khan nadal pokazuje problemy z koordynacją z zespołem. W niektórych grach inteligentnie pokonuje presję dżungli, a w innych zostaje złapany. Jego teleporty i walki drużynowe również okazały się niewystarczające — jest wiele przypadków, w których Khan idzie w jedną stronę, a pozostali czterej gracze w drugą.

Rozwiązaniem zastosowanym przez KINGZONE było odizolowanie Khana i pozwolenie mu na robienie swoich rzeczy . Ich celem było udawanie wystarczająco czteroosobowej jednostki, aby nie wywierać na niego presji. SKT próbował to zrobić z dolnym Parkiem „Teddy” Jin-seongiem. Dotychczasowe wyniki były niespójne, ale nie z powodu Teddy'ego. Zamiast tego to jego partner z pasa zostałProblem.

Galeria sław
Zdjęcie z Riot Games

Liga nie ma galerii sław — to wciąż zbyt młoda gra, by myśleć o takich rzeczach. Jeden gracz, który brał udział w pierwszych Mistrzostwach Świata, jest nadal aktywny.

Ale gdyby ta hala miała zostać kiedyś zbudowana, Faker prawdopodobnie byłby pierwszym. Ale nie za nim byłby nowy wsparcie SKT, Cho „Mata” Se-hyeong. Mata zbudował niesamowitą spuściznę w całym regionie, wygrywając we wszelkiego rodzaju zespołach zarówno w LCK, jak i LPL. Jego reputacja jest reputacją genialnego strategicznego umysłu z wyczuciem tego, kiedy się zaangażować.

Do tej pory ten zmysł był wyłączony w SKT. Kiedy Mata i Teddy normalnie grają na linii, sprawy zwykle są dobre dla SKT. Brakuje im priorytetu po stronie dolnej, ale zwykle dzieje się tak dlatego, że Clid koncentruje się na liniach solo. Niektóre z ich najlepszych zwycięstw mają miejsce, gdy Clid, Faker i Khan rozpraszają przeciwną drużynę, podczas gdy Teddy staje się niepowstrzymaną bestią.

Jak na ironię,to kiedy Mata postanawia robić rzeczy, rzeczy idą do piekła. W drugiej grze z Griffinem Mata popełnił niewybaczalny błąd w alei i zabił przeciwnika Luciana. Tak po prostu gra się skończyła – Griffin jest tak dobry.

Nie wydaje się, aby było lepiej, gdy Mata wędruje. SKT przegrało kilka gier podczas kluczowego odcinka z powodu zbyt agresywnych zagrań wokół rzeki. Z jakiegoś powodu nie biorą pod uwagę, gdzie mogą być przeciwnicy dżunglerów lub które z ich linii mają pierwszeństwo i mogą zadać obrażenia. Pozostają w tyle pod globalną presją w mecie, w której trzy lub więcej teleportów nie jest rzadkim widokiem dla zespołu.

Tak więc SKT ma pewne problemy, gdy przekroczy zasięg. Ale mogą po prostu usiąść i skalować, prawda?

Przeklęci, jeśli tego nie zrobią
Zdjęcie z Riot Games

W przeszłości była to opłacalna strategia. SKT po prostu buduje leady CS i czeka na cele w późnej fazie gry. Problem polega na tym, że Liga nie jest taka od ponadrok teraz. Zespoły, które nie są proaktywne, umierają.

Widzieliśmy oznaki problemów SKT w trzeciej grze z Damwon, serii, którą wygrali. Po prostu siedzieli na środkowej linii przez prawie całą środkową linię, poświęcając fale na bocznych liniach w desperackiej próbie przejęcia zewnętrznej wieży środkowej linii. W końcu znaleźli dobrą walkę na górnej linii, gdzie ich szturchanie odepchnęło Damwona, ale nadal był to przypadek, w którym SKT wyglądał na sparaliżowanego przez większość swojej wygranej.

Ta bezczynność wlała się w pierwszą mecz z Griffinem. SKT po prostu nic nie zrobił i obserwował, jak Griffin przewyższa. Gwiazda Griffina w środkowej alei, Jeong „Chovy” Ji-hoon, po 16 minutach samodzielnie zdobył pierwszą wieżę w grze. Zanim SKT czegoś spróbowało, obaj byli opóźnieni i nieskoordynowani.

W tych momentach jest jasne, ile jeszcze rosnącego SKT zostało do zrobienia. Żaden z tych gości nie był wcześniej razem, a tworzenie takich rzeczy jak synergia dolnej alei wymaga czasu. Ponadto Clid był solidny dla zespołu ikiedy SKT są w najlepszej formie, osłabia ich zarządzanie falami na całej mapie.

Na koniec musimy porozmawiać o Fakerze. Najwyraźniej nie jest niemożliwym do zabicia Królem Demonów z dawnych czasów – jego przeciwnicy wymyślili, jak zmusić go do opuszczenia linii. Ale nadal jest bardzo, bardzo dobry – wystarczająco dobry, aby wygrać czwarte mistrzostwo świata, jeśli otrzyma wystarczającą pomoc. Griffin i Sandbox wyglądają teraz dobrze, ale nikt w historii League nie jest tak finiszerem jak Faker.