Rozpoczęły się finały sezonu 10 DreamLeague


Wysłane przez 2026-07-03



Zdjęcie z DreamHack

Fani Dota 2 są gotowi na wielki finał 10 sezonu DreamLeague po wyeliminowaniu dwóch kolejnych drużyn.

Zaczęło się w niższej drabince, kiedy Natus Vincere zmierzył się z Infamous w jedynym meczu eliminacyjnym tego dnia. Na’Vi wyglądało na kontrolę od samego początku, dominując wczesne bójki i z łatwością kontrując wszystko, co Infamous próbował wprawić w ruch. Przez większość meczu było to całkowicie jednostronne, a Infamous miał tylko jedną okazję, aby zmienić sytuację w bardzo późnej fazie gry – ale nie wyszło.

Łatwe wybory dla @natusvincere, gdy niszczą obronę @Infamous_GG i zdobywają grę 1!#DHDreamLeague pic.twitter.com/9yFxgU7dei

— DreamHack Dota (@DreamHackDota) 3 listopada, 2018

Na'Vi zanotowało 36 zabójstw w 32-minutowym meczu, który umieścił Infamous na bloku do krojenia. Druga gra była lepszą walką, z Infamous wymianą ciosów i egzekucją na wyższym poziomie przeciwko Na’Vi, która wydawała się czuć komfortowo na ich czele. To zaufaniezostała potwierdzona, ponieważ udało im się pokonać przeciwnika w kilku późnych walkach drużynowych, aby zabrać do domu zwycięstwo.

Kolejne połączenie Void + Phoenix i @NatusVincere znalazło się w pierwszej trójce na #DHDreamLeague po pokonaniu @Infamous_GG 2-0! pic.twitter.com/FchRTpU220

— DreamHack Dota (@DreamHackDota) 3 listopada 2018 r.

Nawet dzięki ulepszonej grze Infamous nadal odpadli na czwartym miejscu, gdy Na'Vi przeszło do finału niższej drabinki po ich zwycięstwo 2-0.

Po zakończeniu tej serii turniej przesunął się do górnej drabinki, gdzie Tigers i Royal Never Give Up walczyli o to, kto podbije ich bilet do wielkiego finału. Obie gry, pierwsza i druga, były bardzo wyrównane. Royal zdominował wczesną część gry, używając potężnej taktyki ofensywnej, która ostro karała każdy błąd popełniony przez Tygrysy.

Błędy w obliczeniach ze strony Royal zaczęły narastać w trakcie meczu, co doprowadziło do zmasowanego kontrataku Tygrysów. Zaczęli wygrywaćkażdą bójkę i ostatecznie wziął jedną grę.

Co za powrót @tigers_dota!! Nigdy nie licz na Terrorblade.#DHDreamLeague pic.twitter.com/YRezH8rXPy

— DreamHack Dota (@DreamHackDota) 3 listopada 2018 r.

Druga gra była bardziej intensywna i trwała dodatkowe 20 minut. To było prawie jak odwrócenie ról z poprzedniego meczu, ponieważ obrona Royal wstrzymała zwycięstwo, wysyłając serię do decydującej gry po 60 minutach.

Niesamowita obrona @RNGRoyal i remisują wynik przeciwko @tigers_dota!#DHDreamLeague pic.twitter.com/XXxbqXyuMS

— DreamHack Dota (@DreamHackDota) 3 listopada, 2018

Royal nie mógł jednak przenieść tej gry do meczu finałowego. Tygrysy zapewniły sobie miejsce w wielkim finale dzięki imponującej grze, w której utrzymały Royal do zaledwie dziewięciu zabójstw. Royal spadł do finałów niższej drabinki z ostatnią szansą na awans do mistrzostw.

Mamy naszych pierwszych wielkich finalistów #DHDreamLeague, @tigers_dota! Gratulacje!?

W meczu 3 nic nie powstrzymało drużyny z Azji Południowo-Wschodniej i zrzucili @RNGRoyal do dolnej drabinki. pic.twitter.com/Z0DcTD00hG

— DreamHack Dota (@DreamHackDota) 3 listopada 2018 r.

Ta szansa została jednak zmarnowana, gdy wpadli na Na’Vi w finale niższej drabinki. Pierwszy mecz był bardzo konkurencyjną bijatyką, która trwała 50 minut. Obie drużyny były blisko w każdej kategorii, a w walkach przez cały czas kibice byli na skraju swoich miejsc.

Czarne dziury Blizzy'ego trzymają @RNGRoyal na dystans, a @natusvincere bierze udział w pierwszej grze!

To spektakularny pierwszy mecz, który dostaliśmy w finale LB z szalonymi walkami drużynowymi, nie spodziewamy się niczego mniej w drugiej grze, która nadchodzi po przerwie! https://t. co/sl3BSJGveF #DHDreamLeague pic.twitter.com/o3MKXi38Ww

— DreamHack Dota (@DreamHackDota) 4 listopada 2018 r.

Na'Vi udało się to w końcu wyciągnąć i to był ostatni raz, kiedy Royal był w sporze.

Magical jest dziś w ogniu???

Ma serię 10 zabójstw i 0 zgonów! #DHDreamLeague pic.twitter.com/DPaRpJo14A

— DreamHack Dota (@DreamHackDota) 4 listopada 2018 r.

Druga gra była całkowicie poza zasięgiem Royal. Na’Vi miał 35 zabójstw i od samego początku kontrolował tempo. Royal byli zasadniczo nieruchomi, gdy ich przeciwnicy biegali wokół nich.

NAVI POWRACA! @natusvincere dotarło do wielkiego finału 10 sezonu @CORSAIR DreamLeague! Gratulacje! #DHDreamLeague pic.twitter.com/RpZWB0XEo2

— DreamHack Dota (@DreamHackDota) 4 listopada 2018 r.

Trzydzieści jeden minut po rozpoczęciu Royal udał się do domu z trzecim miejscem. Z drugiej strony Na'Vi pukało do drzwi wielkiego finału i rewanżu z Tygrysami – drużyną, która wysłała ich w pierwszej kolejności do niższej drabinki.