Najciekawsze historie LCS do obejrzenia w 2020 roku


Wysłane przez 2026-07-07



Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Kolejny rok, kolejny gorączkowy sezon poza sezonem dla północnoamerykańskiej sceny konkurencyjnej League of Legends. Wiele znajomych twarzy przeszło do różnych drużyn, a do walki za oceanem dołączyło wiele nowych twarzy z Europy, Korei i nie tylko.

Gdy zespoły finalizują swoje składy na przyszły rok, pojawiły się ekscytujące historie wyłoniły się z nowych składów, które zgromadziło wiele z tych zespołów. Od weteranów opuszczających swój dawny dom po debiutantów, którzy debiutują zawodowo, LCS wygląda zupełnie inaczej, gdy zbliżamy się do 10. sezonu

Oto niektóre historie, na które fani powinni mieć oko podczas wiosennego splitu LCS 2020 zaczyna.

TSM daje Dardochowi strzał Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Za każdym razem, gdy ludzie myśleli o szczycie konkurencyjnej sceny NA, zwykle pierwszą drużyną, która przychodzi na myśl, była TSM. Jednak ostatnie dwa lata były jednymi z najgorszych w historii zespołu. Nie udało im się dostać na Mistrzostwa dwa lata temurząd i nie zdobył w tym okresie mistrzostw LCS.

Większość ruchów w składzie TSM zakończyła się porażką, ale tym razem wygląda to nieco bardziej obiecująco — zespół zdecydował się w końcu na rozpoczęcie dżunglowania Joshua „Dardoch” Hartnett, jednocześnie wybierając utalentowanego nosiciela AD Kaspera „Kobbe” Kobberupa i byłego wspierającego Vincenta „Biofrosta” Wanga.

Dardoch był na wielu składach przez całą swoją karierę, a większość z nich zakończyła się słabo. Od strategicznych różnic po problemy wewnętrzne, ten utalentowany, ale wygadany dżungler, po kilku latach rozczarowań, dostaje kolejną szansę na wielkość. To najlepiej wyglądający skład, w jakim kiedykolwiek był, więc może to być jego szansa, by udowodnić światu, że nadal może być najlepszym dżunglerem w jednej z trzech najlepszych drużyn w regionie.

Will Dignitas żałujesz, że podpisałeś z Huni ogromną umowę? Zdjęcie z Riot Games

Jeśli jesteś fanem Dignitas, ostatnie tygodnie były trudne do oglądania. Przed końcem sezonu drużyna miała dwienajbardziej obiecujące młode talenty NA w Tanner Damonte i Philippe „Vulcan” Laflamme. Teraz podobno podpisali kontrakt z Heo „Huni” Seung-hoon z jedną trzecią budżetu drużyny i musieli się starać, aby znaleźć graczy, którzy dołączą do składu.

Huni to świetny górny, ale jest znany z tego, że jest jednym z największych graczy w rzucie monetą w LCS. Nie wydawało się mądrym, by zespół przeznaczał tak dużą część swojego budżetu na kogoś, kto mógł wyglądać przyzwoicie w jednym meczu i wyglądać okropnie w następnym.

Zespół podpisał kontrakt z młodą gwiazdą kolejki solo Johnsonem „Johnsunem” Nguyen , ale to może iść tylko na dwa sposoby – albo 20-letni nowicjusz wkracza na scenę i wyrobi sobie markę, albo szybko wyczerpuje się z powodu braku doświadczenia.

Cloud9 rozbija chłopców na 2020 rok Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Wkroczyliśmy w nową erę dla fanów Cloud9 na całym świecie. Nie zobaczymy już znajomych twarzy Zachary'ego „Sneaky” Scuderiego i Tristana „Zeyzala” Stidama na dolnym pasie, a większośćlista, którą zbudowali z Akademii NA, również zniknęła.

Na ich miejsce przywieźli byłego AD TSM, niosącego Jespera „Zvena” Svenningsena i Vulcana na pasie, na którym doświadczenie spotyka się z młodością. Trudno wyobrazić sobie Sneaky na uboczu zamiast na Summoner’s Rift, ale niepowodzenie w wygraniu czegokolwiek poza rękawicą regionalną od 2014 roku sprawi, że każda drużyna będzie chciała zmian.

Ale czy te ruchy w składzie wystarczą, aby przynieść rezultaty Cloud9 chce w 2020 roku? Nadal mają górnego Erica „Licorice” Ritchiego, ale czy będzie w stanie poprowadzić ten zespół do ziemi obiecanej w przyszłym roku? Wszyscy wiemy, że Cloud9 z pewnością jest przyzwyczajony do wątpliwości i zawsze wydaje się, że wątpiący nie mają racji. Ale to zupełnie inny skład Cloud9. Czy mogą nadal kontynuować klasycznego ducha Cloud9? A może to zostało wraz z graczami, których stracili w tym sezonie poza sezonem?

Czy dolna linia Bang-Zeyzal może działać dla Evil Geniuses? Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Evil Geniuses zbudowało się iciekawa kombinacja talentów na przyszły rok, ale jeden wielki znak zapytania pozostaje na dolnej linii zespołu.

Bae „Bang” Jun-sik i Zeyzal wyglądają jak duet, który albo będzie przyzwoicie oglądać, albo będzie kompletnie okropny . Wszystko zależy od tego, jak dobrze potrafią zbudować synergię przed i podczas nadchodzącego wiosennego splitu 2020.

Obaj gracze pochodzą z zupełnie różnych środowisk i środowisk rywalizacji — czy Bang będzie w stanie dostosować się do składu bez innych koreańskich graczy? Czy Zeyzal może z powodzeniem dostosować się do gracza, który nie jest Sneaky?

Ta linia będzie kluczowa dla sukcesu tego zespołu i miejmy nadzieję, że fani EG będą w stanie sprawić, by wszystko zadziałało przed rozpoczęciem kolejnego splitu .

Team Liquid chce ponownie zdominować LCS dzięki Broxah Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Bogaci stają się bogatsi. Były gracz Fnatic, Mads „Broxah” Brock-Pedersen, był uważany za jednego z najlepszych dżunglerów na zachodzie, a teraz dołącza do najlepszego zespołu w Ameryce Północnej. Nie ma wielepowiedzieć o tym, jak silny Liquid wygląda teraz na poziomie krajowym.

Jednak jedyne pytanie brzmi, jak silna będzie ta lista, gdy trafi do gry międzynarodowej? Czy Broxah jest brakującym ogniwem, ostatnim krokiem, którego Liquid potrzebował, aby w końcu przełamać przerażającą klątwę fazy grupowej, która nękała ich przez ostatnie dwa lata? Czy jego różnorodne doświadczenie w Mistrzostwach może pomóc temu zespołowi w końcu wypełnić swoje przeznaczenie jako najlepsza drużyna Ameryki Północnej?

Dokąd trafią talenty NA w przyszłym roku? Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Jednym z największych rozczarowań w tym sezonie poza sezonem jest liczba utalentowanych rezydentów NA, którzy zostali odsunięci na bok w celu nowego importu. Gracze tacy jak Damonte, środkowy Eugene „Pobelter” Park, a nawet Sneaky, nie biorą udziału w LCS w przyszłym sezonie. W rzeczywistości jest tylko jeden środkowy gracz NA w przyszłym sezonie: Greyson „Goldenglue” Gilmer nad Złotymi Strażnikami.

Wiele osób krytykowało zespoły NA za ich niezdolność do zwiadu i budowania talentów wychowanków,a ten sezon jest świetnym przykładem. Na przykład Damonte wykazał się tak dużym wzrostem i potencjałem w ciągu ostatniego roku, aby zostać zepchniętym na dalszy plan w 2020 roku. Szkoda, że ​​zespoły nie chcą pomagać tym talentom w rozwoju i rozkwicie, ale miejmy nadzieję, że fani NA wkrótce znajdę miejsce startowe na liście LCS.