Wysłane przez 2026-07-12
Image via Riot Games Pierwsza faza VALORANT Champions Tour zbliża się do finału. W Europie osiem drużyn weźmie udział w pierwszym turnieju Masters. Cztery drużyny przybyły przez Challengers Two, a pozostałe cztery zakwalifikowały się przez Challengers Three.
Ci, którzy oglądali drabinki podwójnej eliminacji w Ameryce Północnej, zdziwią się, widząc, że Europa uchwaliła drastycznie inny format. Osiem drużyn, które dotrą do zamkniętych kwalifikatorów Challengers, rywalizują w jednej rundzie z pojedynczą eliminacją. W rzeczywistości nie jest to nawet przedział — są cztery mecze i zwycięzca każdego awansu.
W związku z tym istnieje mniejsza próbka meczów dla UE w porównaniu z ich odpowiednikami w Ameryce Północnej. Ale jest ich wystarczająco dużo, aby sklasyfikować wszystkie osiem drużyn zmierzających do turnieju VCT Masters dla Europy. Oto nasze rankingi mocy dla VCT EU Masters One.
1) Drużynowy Heretycy
2) FunPlus Phoenix
3) Ninja w piżamach
4) Guild Esports
5) Alliance
6) Ex-DfuseTeam
7) Ballist Esports
8) Raise Twoja Edge Gaming
Silna pozycja i przerażający wygląd: Team Heretics, FunPlus Phoenix, Ninja w piżamachHeretyk, feniks i ninja wchodzą do baru. Ten pasek jest teraz ich. Wszystkie trzy z tych drużyn zakwalifikowały się do Masters po raz pierwszy w zamkniętych kwalifikacjach Challengers Two. Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby wszystkie te drużyny rywalizowały pod koniec drabinki EU Masters One i można się spodziewać, że dwie drużyny Masters Two wyjdą z tego pola trzech.
Screengrab za pośrednictwem Team Heretics Drużyna Heretycy to panujący mistrzowie Pierwszego Uderzenia w UE. Ale zamiast opierać się na zwycięstwie, aby zakończyć rok 2020, pojechali na dwa kolejne wydarzenia i również je wygrali. Po przegranej w pierwszym kwalifikacjach Challengers pewnie wkroczyli do drugiego otwartego turnieju kwalifikacyjnego i wygrali trzy mecze, z niewielkimi problemami ze strony polskiego zespołu Chakalaka. Wtedy onigrał spoiler do debiutu OG w zamkniętych kwalifikacjach, dominując na obu mapach, a Žygimantas „nukkye” Chmieliauskas zabił 50 wrogów w całej serii.
FPX i NiP były prawie idealne w obu wydarzeniach Challengers. NiP dwukrotnie rozprawił się z (wówczas) konsensusową najlepszą drużyną w Europie, odbierając G2 Esports szansę na Masters. FPX straciło tylko jedną mapę podczas obu wydarzeń, która była pierwszą dla Fnatic w decydującej serii Challengers Two, ale odzyskała siły dzięki dwóm zwycięstwom z rzędu w Split i Haven, aby przebić bilet do Masters.
Lekko chwiejny, ale nadal solidny : Alliance i Guild EsportsW pierwszej rundzie Alliance jako zespół w Challengers One nie udało im się zdobyć zamkniętego wydarzenia po przegranej z FPX w ostatniej rundzie otwartych kwalifikacji. Ale ich bilet został ostatecznie przebity do Masters z otwartymi zwycięstwami w kwalifikacjach nad Team Liquid i DfuseTeam, a następnie nad Wave w otwartych kwalifikacjach Challengers Two. Choć był to imponujący,drużyna wciąż zmaga się z najlepszymi drużynami — i jest to jedyna drużyna bez pełnego składu po porzuceniu Krea6on.
Zmiany składu Sojuszu #VALORANT.
?️ https://t.co/e5ZPwW9xYK pic.twitter.com/fLHxKuKY6l
Dla listy Guild Esports, za trzecim razem był urok. Zrobili zamknięte kwalifikacje do Challengers One, ale nie udało im się ukończyć w pierwszej czwórce. Następnie, na progu kwalifikacji do Challengers Two, przegrali łamacz serc w dogrywce z Fnatic z powodu późnego skoku. Ale zamiast opadać po przegranej, zgrali się z fajną rundą kwalifikacyjną Challengers Three, a następnie pokonali Wave, aby zapewnić sobie miejsce w Masters. Po trzech próbach zdobycia tytułu mistrzowskiego, gildia musi pokazać trochę więcej, aby zostać wzięta pod uwagę na najwyższym szczeblu.
Gildia była jedną z czterech drużyn, które zakwalifikowały się do Challengers Three poprzez otwarte kwalifikacje i wszystkie cztery z tych drużyn wygrało swoje serie, aby dotrzeć doMistrzowie.
Niewiele do analizy, wiele do udowodnienia: były Dfuseteam, Ballista Esports, Raise Your Edge GamingDlaczego dobrze znane drużyny z dużych organizacji, takich jak G2, Fnatic i OG, nie uczestniczą w Masters? Ponieważ te drużyny ich pokonały.
Roster Dfuseteam powstał w lipcu pod nazwą Opportunists, a następnie dołączył do francuskiej organizacji Dfuse w listopadzie. Wygrali kilka małych regionalnych wydarzeń, zanim wskoczyli na pole Challengers i byli jedną serią wygranych przeciwko Alliance, zanim zakwalifikowali się do drugich zamkniętych kwalifikacji. Wyeliminowali dwa wielkie nazwiska w otwartych kwalifikacjach w Movistar Riders and Giants, zanim zmierzyli się z największym wyzwaniem: G2.
Po tym, jak G2 zajęło pierwszą mapę 13-3, wyglądało na to, że w końcu włamali się do Masters kosztem Dfuse. Ale Jonathan „TakaS” Paupard przeszedł na pojedynek i włączył swoją funkcję przenoszenia, zrzucając 50 zabójstw na kolejnych dwóch mapach, aby odwrócić G2 z rywalizacji Masters. Z listą teraz odszedłz organizacji Dfuse będą grać nie tylko o dumę, nagrody pieniężne i punkty VCT. Grają o dom.
?? DfuseTeam – Oficjalny komunikat
?? DfuseTeam – Oficjalne oświadczenie pic.twitter.com/jCSx2c9MSP
Balista Esports to jedyny polski zespół reprezentowany w Masters. Niewiele wiadomo o zespole, który właśnie powstał pod koniec stycznia. Zespół wskoczył do rywalizacji o Masters pod koniec otwartych kwalifikacji Challengers Three. Po przetrwaniu tego procesu stanęli twarzą w twarz z Fnatic, który o włos przeoczył pierwszą czwórkę zarówno w Challengers drugim, jak i trzecim. Niestety dla byłego składu SUMN FC, ich zmagania na ostatniej przeszkodzie trwały. Ballista wygrała własną mapę Haven, a następnie ukradła wybór Fnatic, Bind w dogrywce, bohaterskim bohaterem pojedynkującego się Kamila „baddyG” Graniczki.
Wreszcie mamy Raise Your Edge Gaming, międzynarodowy skład, który podobnie jak Ballista, uformowanypod koniec stycznia, tuż przed Challenger. Po wczesnym wyjściu z Challengers One, spotkali się na trzecim i ostatnim kwalifikacjach, ale mieli trochę problemów z zamknięciem słabszych przeciwników w otwartych kwalifikacjach. Ale pojawili się, gdy miało to znaczenie w zamkniętej serii przeciwko OG, z łatwością wygrywając serię 2-0, w tym porażkę 13-3 na Ascent.
Te drużyny są niżej w rankingu tylko dlatego, że mają mniejsze rozmiary próbek, a nie dlatego, że są obiektywnie gorsze od innych zespołów. I udowodnili, że potrafią pokonać drużyny, które są powszechnie uważane za „lepsze” od nich.
W ciągu zaledwie kilku dni, począwszy od 12 marca, te zespoły z pewnością zdecydują, kto jest najlepszy w Europie na VCT Masters One.
Nie zapomnij śledzić nas na YouTube, aby uzyskać więcej informacji wiadomości i analizy e-sportowe.