Wysłane przez 2026-07-04
Screengrab via Riot Games Odcinek drugi VALORANT rozpoczął się dzisiaj, wprowadzając japońską pojedynkowiczkę Yoru i zwiększając liczbę agentów do 14. I chociaż strzelanka taktyczna pilnie potrzebuje poprawki dla kontrolerów, infiltrator wciąż zapewnia wyjątkową rozgrywkę, która z pewnością by podniecić fragerów.
Tak, Yoru jest pojedynkiem. I tak, ma flesz. Ale oferuje wystarczającą różnorodność, aby wyróżnić się spośród innych agentów w swojej kohorcie. Jeśli Jett jest jednym z bardziej zaawansowanych mechanicznie agentów, Yoru jest idealny dla doświadczonych manipulatorów.
Jeśli nie możesz go zobaczyć, to dlatego, że nie masz wizji. Zaskocz wroga jako Yoru, najnowszy agent w VALORANT. pic.twitter.com/ej7KSi81U7
— VALORANT (@PlayVALORANT) 11 stycznia 2021 Czy VALORANT naprawdę potrzebuje kolejnego pojedynku?
Screengrab via Riot Games Z Jettem, Phoenixem, Raze'em, Reyną, a teraz Yoru, pojedynkowicze są z pewnością największą klasą w VALORANT. I choć niektórzy gracze mogli spodziewać się nowego kontrolera, dodanie kolejnegopojedynek nie jest złym pomysłem.
W typowym składzie drużynowym drużyny prowadzą dwie listy pojedynków (trzy, jeśli jesteś TSM), jednego wartownika, jednego kontrolera i jednego inicjatora. Oczywiście może się to różnić w zależności od Elo, ale zawsze jest co najmniej dwóch pojedynkujących się w drużynie. Ze względu na obecną meta, VALORANT z natury potrzebuje więcej pojedynków, aby zapewnić lepszą różnorodność gier. A wrzucenie Yoru tylko zwiększa różnorodność klasy.
Problem nie polega więc na tym, że Riot wypuścił piąty pojedynek. Chodzi o to, że jedna z klas VALORANT od miesięcy znajdowała się w nieznośnej stagnacji — kontrolery.
Powiązane: wysoka szybkość gry Omen w profesjonalnej scenie VALORANT wskazuje na potrzebę posiadania większej liczby kontrolerów
< p>Poprzez First Strike: North America, Omen pojawił się w 99 procentach meczów, według VLR.gg. Zarówno Viper, jak i Brimstone były zbierane w mniej niż pięciu procentach przypadków. Oczywiste jest, że dymy są niezbędne do przeprowadzania skoordynowanych ataków lub odpierania przeciwnych drużyn. Ale międzyograniczona pula meta agentów kontrolerów i ostre osłabienia strażników w październiku, siła pojedynkujących się tylko rośnie.Zwolnienie innego kontrolera wprawdzie nie naprawiłoby problemu, ale po prostu nałożyło plaster na otwartą ranę . Riot wyraźnie rozumiał, że to wchodziło w Epizod Drugi i w końcu w dzisiejszej łatce 2.0 celował w kontrolery. Mając osłabiony Omen, wzmocniony Brimstone i „słabo działający” Viper na radarze, Riot mógł kupić wystarczająco dużo czasu na potencjalnego nowego kontrolera w akcie II.
Zestaw Yoru nadaje się do ogrywaniaNawet po dodaniu piątego pojedynek mógł być trudny do sprzedania, Yoru może szybko zdobyć społeczność VALORANT. Jest spokojny, stylowy i idealnie pasuje do czarującego głośnego Phoenixa.
Blindside japońskiego pojedynku nie jest do końca rewolucyjny. Błysk aktywuje się tylko wtedy, gdy uderzy w twardą powierzchnię, ale można go rzucić stosunkowo daleko. Zamiast tego moc Yoru pochodzi z gier umysłowych, w które może grać w przeciwnych drużynach.
W rękachGracz o szczególnie wysokim IQ, Yoru może być zagrożeniem. Jak sama nazwa wskazuje, Fakeout może absolutnie oszukać przeciwników fałszywymi śladami, które mogą iść w dowolnym kierunku – a jego zastosowania są nieograniczone. Niezależnie od tego, czy chcesz udawać pośpiech, udawać, że się wycofujesz, czy na chwilę zakłócić celownik wroga, ta umiejętność jest subtelna, ale potężna.
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games Crash Brama i Szczelina Wymiarowa pojedynku mogą być używane w połączeniu z fałszywe kroki, przyciągające uwagę przeciwników gdzie indziej, zanim się za nimi podkradniesz. Istnieje jednak kilka wbudowanych liczników.
Gatecrash może zostać zestrzelony przez przeciwników, a wymiarowy odłamek staje się widoczny, jeśli podejdzie zbyt blisko. Superumiejętność Yoru podobnie odsłania go, jeśli znajdzie się w zasięgu wroga, choć nadal zachowuje niewrażliwość. I każda umiejętność wydaje dźwiękową wskazówkę, która może skierować wrogów w twoją stronę.
Nawet z tymi drobnymi wadami, trudno wyobrazić sobie skład drużyny, w którym Yoru nie pasuje.może ustawiać niszczycielskie flanki, czaić się, aby zdjąć wszelkich maruderów i wchodzić przez flashowanie i teleportację. Połącz go z Omenem, a wrogowie nie będą wiedzieć, w którym kierunku patrzeć. Dodatkowo, w końcu możliwa jest kompozycja pięciu pojedynków.
Yoru może nie być tym, czego potrzebują gracze, ale będzie tym, czego gracze chcesz.