Czego nauczyliśmy się z ćwierćfinałów na Mistrzostwach


Wysłane przez 2026-06-13



Zdjęcie z Riot Games

Minął prawie tydzień od szokującego etapu ćwierćfinałowego Mistrzostw Świata League of Legends w 2018 roku. Mieliśmy kilka dni, aby przetrawić fakt, że trzy drużyny LCS są w półfinale i żaden koreański zespół nie żyje. Ale przyznamy: wciąż trudno w to uwierzyć.

Ale tak się stało. Zmiany nadchodzą w ustalonej hierarchii profesjonalnej League of Legends i są napędzane przez cztery pozostałe drużyny. Mając kilka dni na odpoczynek, są teraz w desperackim wyścigu przeciwko sobie, aby być pierwszym zespołem, który będzie dalej wprowadzać innowacje i awansować do finału.

Czego więc nauczyliśmy się do tej pory w tym roku różniło się to od lat ubiegłych? A jakie lekcje mogą wziąć czterej półfinaliści podczas pojedynków w ten weekend? Przyjrzeliśmy się czterem kluczowym lekcjom, które okazały się kluczowe dla tego, jak tu dotarliśmy.

Zaufaj sobie Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Bez wątpienia wygrały drużyny, które sobie zaufałyzeszły tydzień. To zaufanie może przejawiać się na wiele sposobów. Na przykład, jak środkowy ufa, że ​​jego dżungler i wsparcie będą go wspierać, gdy będzie miał problemy, jak to potrafił Winther Rasmus „Caps” Fnatic. Albo jak G2 zaufało swojej strategii split push 1-3-1, podczas gdy wiara Royal Never Give Up wyschła, co doprowadziło do jednego z największych niepokojów w historii League of Legends.

To zaufanie może nawet nadejść z nieoczekiwanych obrazów, na przykład jak Cloud9 nagle odkryło, że są najlepsi z dżunglerem Dennisem „Svenskerenem” Johnsenem w składzie, co prowadzi do jednej z najlepszych fabuł na Mistrzostwach w tym roku. Ufali, że przeczytał mapę i zamienił jedną stronę na drugą, aby pomóc drużynie wymknąć się spod kontroli.

Zaufanie to potężna rzecz. Motywuje graczy do bycia lepszymi, do osiągania wyników, o których nigdy nie myśleli, że są możliwe. Zamienia się w przekonanie, które jest wystarczająco silne, aby utrzymać region. To podstawa wszystkiego, co reprezentują pozostałe cztery zespoły.

Nie bądź uparty 51636Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Na najgłębszym poziomie zaufanie pozwala drużynom i graczom się zmieniać. Daje to miejsce, aby ktoś powiedział „my się mylił”, co jest ważne, ponieważ wszyscy w pewnym momencie się mylą. Zespoły z zaufaniem to rozumieją i są przygotowane do nagłej zmiany kursu i pełnego zaufania do siebie.

Dwa zespoły, które poniosły najgorsze straty w zeszły weekend, KT Rolster z LCK i RNG z LPL, obaj cierpieli z powodu skrajnego uporu. RNG odmówił porzucenia strategii dolnej linii Luciana, która stawiała wszystko na gwiazdę ADC Jian „Uzi” Zi-hao. Uzi to jeden z najlepszych graczy w historii gry. Ale przez ponad rok RNG rozwijało skład głęboki i strategicznie wystarczająco elastyczny, aby przetrwać nawet wtedy, gdy Uzi nie gra. To miała być ich siła w tym roku. Zamiast tego, gdy nadeszło nacisk, RNG wróciło do tych samych strategii skoncentrowanych na Uzi, które zawiodły ich w przeszłości.

KT również popełniło błąd w podejściu do meta dolnej linii. oneuparcie trzymał się Kai’Sa dla Kim „Deft” Hyuk-kyu, mimo że nie jest jednym z jego najlepszych mistrzów. Zanim się zmienili, było już za późno – IG wygrał już dwie gry, co oznaczało, że każdy błąd KT spowodowałby ich eliminację. Ten błąd pojawił się w przedostatnim, piątym meczu, kiedy Xayah z IG, którego kt nie był w stanie dopasować do całej serii, wyskoczył i zakończył serię.

Czerwona strona ma znaczenie Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Jeden z ciekawszych aspektów serii KT vs. IG był fakt, że IG byli po czerwonej stronie przez całą sprawę. Wskaźnik zwycięstw drużyny czerwonej od dawna był barometrem tego, jak dobrzy są naprawdę. RNG i Afreeca Freecs źle pogrzebały w ćwierćfinałach z czerwonymi drużynami i słono za to zapłaciły.

Najlepsze drużyny na świecie wiedzą, że pomimo niższego wskaźnika wygranych niż strona niebieska, strona czerwona ma ogromne zalety, gdy właściwie używane. Jeśli czerwona drużyna poboczna zbanuje ostrożnie, może zachować dwa wybory mocy na drugi itrzecie miejsce w drafcie, rezygnując z jednego wyboru – pierwszego – drużynie niebieskiej. Drużyny po stronie czerwonej mogą do woli kontratakować, ponownie zakładając, że draft został wykonany prawidłowo.

IG wykonał przeciwko KT. Bezwzględnie wybierali solówki i dostali prawie wszystko, czego chcieli. Zdali sobie sprawę z potęgi Xayah, biorąc pod uwagę naleganie KT na prowadzenie hybrydowej Kai’Sa z kompozycją zaangażowania. Ufali, że ich strategia po czerwonej stronie zadziała, podczas gdy KT ugrzęzło po niebieskiej stronie, wygrywając kilka gier lepszymi pojedynkami na linii solo, zanim przegrali, ponieważ stracili nerwy w grze piątej.

Przepaść się zmniejsza Zdjęcie za pośrednictwem Riot Gry

Przez lata mogliśmy ufać koreańskim drużynom, że nie stracą nerwów w takich sytuacjach. Byliśmy traktowani na występy takie jak SK Telecom T1, którzy czasami pokonywali ogromne szanse na zwycięskie występy. Nawet jeśli SKT przegrywało finał zeszłego sezonu z Samsungiem Galaxy, nie do końca wierzyliśmyprzegrali, dopóki konfetti nie zaczęło lać.

Ale powiedzenie, że kt i RNG zakrztusiły się, nie oddaje sprawiedliwości temu, co wydarzyło się w zeszły weekend. Byli po prostu ograni. G2 osiągnął dobre wyniki w całym składzie i po prostu zdobyli RNG w ostatniej grze. Cloud9 wypatroszył Afreecę ostrą dżunglą i doskonałą grą dzięki swojemu debiutanckiemu wsparciu i górnej alei.

Menedżerowie lig od lat debatują, czy przepaść między koreańskimi zespołami a resztą świata powiększa się, czy zmniejsza. W niektórych latach, na przykład w 2016 roku, wydaje się, że przepaść to przepaść. W innych latach, jak w zeszłym roku, można poczuć, jak zespoły zbliżają się do siebie.

Teraz? Równie dobrze może zniknąć luka. Drużyny koreańskie po prostu popełniają zbyt wiele błędów na poziomie indywidualnym i zespołowym, aby automatycznie zostać uznane za najlepsze na świecie. I nie są już zachodnie i chińskie zespoły, które przynoszą duże deficyty talentów do ćwierćfinału. Wszyscy pozostali gracze mogą poważnie grać. Niektóre są bardziej spójne niż inne, ale na onW odpowiednim dniu, z odpowiednią ilością zaufania i wiary, każdy z nich może wygrać Mistrzostwa Świata. I to jest najważniejsza rzecz, której nauczyliśmy się w tym roku: że każdy może wygrać Mistrzostwa.