YNk nie zgadza się z organizacjami CS:GO przenoszącymi zbanowanych trenerów do roli analityka


Wysłane przez 2026-07-09



Zdjęcie za pośrednictwem BLAST Pro Series

Główny trener FaZe Clan CS:GO, Janko „YNk” Paunović, jest niezadowolony z tego, jak organizacje e-sportowe radzą sobie ze skandalem z błędem trenerskim.

Komisja Esports Integrity Commission (ESIC) zawieszona 37 Trenerzy CS:GO w poniedziałek 28 września za nadużycie błędu oglądania trenera. Od tego czasu niektóre organizacje, takie jak Heroic i ENCE, zdecydowały się utrzymać więzi z zakazanymi trenerami.

YNk nie może uwierzyć, że organizacje takie jak Heroic i ENCE właśnie przeniosły Nicolai „HUNDEN” Petersen i Slaava „⁠Twista⁠” Räsänen, odpowiednio, do roli analityka, podczas gdy są oni zbanowani za wielokrotne używanie błędu.

Jestem cały za dawaniem ludziom drugiej szansy, ale musisz także stawić czoła konsekwencje za to, co zrobiłeś. Jaki przykład my tu dajemy?

Zrób czas, a potem możesz wrócić i mieć kolejną okazję, by się odkupić i udowodnić, że jesteś lepszy.

— Janko Paunovic (@YNk) 1 października 2020 r.

"Wszyscy jestem za dawaniemludzie mają drugą szansę, ale musisz także ponieść konsekwencje tego, co zrobiłeś ”- napisał YNk na Twitterze. 28-latek uważa, że ​​ci, którzy zostali zbanowani, powinni spełnić swoje zawieszenie z dala od sceny konkurencyjnej i wrócić później, aby uzyskać kolejna okazja, by się odkupić.

Nie mam nic przeciwko nim osobiście, rozmawiałem z Twistą wiele razy na LANach i myślę, że to świetny gość, ale rozmazali całą scenę, a zwłaszcza naszą profesji, w jaki sposób te organizacje nadal pozwalają im być częścią zespołu???

— Janko Paunovic (@YNk) 1 października 2020

"I tak, mówię przede wszystkim o Heroic i ENCE, zarówno Twista, jak i HUNDEN były oczywiście ogromnymi czynnikami sukcesu ich zespołów i są teraz „analitykami” na czas trwania zakazu” – powiedział YNk. Serb twierdził, że nie ma nic przeciwko HUNDEN i Twista osobiście, ale powiedział, że „zasmarowała całą scenę” i zawód trenera.

Zawieszeni trenerzy mogą kontynuować pracęze swoimi drużynami, ale nie mogą komunikować się z drużyną od 15 minut przed rozpoczęciem meczu do jego zakończenia, nie mogą być fizycznie obecni wokół nich w tym samym czasie, nie mogą dołączyć do serwera meczowego i mogą nie uczestniczyć w procesie weta.

Te sankcje jednak pozostawiają im przestrzeń do pracy jako analitycy, co wywołało tweety YNk. Dochodzeniem zajęli się ESIC i organizatorzy turniejów, ale Valve nie wydało jeszcze oświadczenia w sprawie zbanowanych trenerów.