Wysłane przez 2026-06-19
Evil Geniuses zmierzają na wielkie finały Mistrzostw Ligi Światowej Call of Duty 2018.
Patrick „ACHES” Price, Bryan „Apathy” Zhelyazkov, Adam „Assault” Garcia i Justin „SiLLY” Fargo-Palmer właśnie pokonali Drużynę Kaliber 3-1 w niedzielnym finale drabinki zwycięzców.
.@EvilGeniuses w wielkim finale!
Zwycięstwo 3-1 nad @TeamKaliber daje drużynie EG miejsce w meczu o mistrzostwo! https://t.co/NKHQShcI4R#CWLPS4 | #CWLChamps pic.twitter.com/8JFP28VRQK
Dzięki temu zwycięstwu Evil Geniuses przynajmniej zapewnili sobie drugie miejsce w największym Call of Duty wydarzenie roku — i będą mieli przewagę w drabince zwycięzców w wielkim finale jeszcze dzisiaj.
ACHES, mistrz świata Call of Duty z 2014 r., rozmawiał z Dot Esports po imponującym zwycięstwie EG, które zakończyło wielki finał miejsce do cumowania.
Drużyna Kaliber była niepokonana w Hardpoint zmierzającym do tej serii. Jaki był twój sposób myśleniawchodzisz na mecz?BOLEŚCI: Po prostu nie czuję, że jak dotąd mieli tyle testów w Hardpoints w tym turnieju. Grali w Rise i to wszystko. Myślę, że świetnie sobie z nimi radzimy, więc tak naprawdę nie martwiliśmy się. Zdecydowanie wygraliśmy proces weta – dostaliśmy mapy, które chcieliśmy. Myślę po prostu, że mamy styl gry, który nie jest tak agresywny jak ich i nie gramy w ich grę, zmuszamy ich do grania w naszą, i zadziałało to idealnie.
The Search and Destroy było bardzo blisko, ale co się stało na tej mapie, co sprawiło, że nie poszło po Twojej myśli?To był ich wybór dla SnD, ale bardzo nam się też podoba ta mapa. Jestem graczem naszego zespołu i czuję, że nazwaliśmy to naprawdę dobrze. Runda 4-4, w której w zasadzie skontrowaliśmy na ślepo A i wiedzieliśmy, że spóźnią się na A, Ap miał dość kiepski czas, zrezygnował z alei i skończyło się na tym, że dostali push i zakrwawili Ap. Czuję, że jeśli wygramy tę rundę, na pewno wygramy tę mapę.Ale przez większość czasu miał być leniwy. Oni są naprawdę dobrzy w Forest SnD, tak jak my, i w końcu po prostu to odrzucili.
Oczywiście nie jest to Twój pierwszy występ w wielkim finale Mistrzostw CoD, ale jak wyglądało to doświadczenie dla Ciebie do tej pory?Tak, mam na myśli, że ten turniej przeszedł każdy test, jaki mógł. Byliśmy o jedną mapę od powrotu do domu. Znokautowaliśmy już OpTic i w grupie zwycięzców mieliśmy przewagę — przegraliśmy trzy mapy i wygraliśmy 12, więc to całkiem nieźle. Myślę, że to tylko kwestia pewności siebie. Oczywiście nie mieliśmy najtrudniejszej przejściówki, ale ją przetoczyliśmy, co po drodze zbudowało pewność siebie. I myślę, że ten test przeciwko Team Kaliber naprawdę pokazał wszystkim, że drabinka nie ma znaczenia — jesteśmy tutaj, aby grać i jesteśmy wystarczająco dobrzy, aby znaleźć się w tym wielkim finale.
To będzie trzecie miejsce Apathy -proste wielkie finały na Mistrzostwach CoD. Czy jego i twoje doświadczenie na Champs znaczyło coś dla twojego zespołu podczas tego wydarzenia?JaUważam, że doświadczenie Champs, które mamy, to tylko kwestia pewności siebie. Ap to konsekwentna bestia. To, co jest dobre w posiadaniu zespołu, w którym możesz wierzyć we wszystkich swoich graczy, to to, że nigdy nie masz chwili zwątpienia, a myślę, że jest to bardzo ważne, gdy grasz w tych wielkich meczach przed ogromną publicznością. Mamy zaufanie do każdego z nas – jeśli dojdzie do piątego meczu, rundy jedenastej, wszyscy ufamy sobie, że wygramy ten jeden na jednego i myślę, że to bardzo ważne.
Co zamierzasz zrobić, aby zdobyć drugi pierścień?Mam nadzieję, że zagramy w Team Kaliber, tylko dlatego, że najlepiej się przed nimi przygotowaliśmy. Mamy tutaj laptopy, więc na pewno zrobimy przygotowania przeciwko FaZe na wszelki wypadek. Ale tak długo, jak gramy w naszą grę tak, jak w poprzedniej serii i zachowujemy tę samą energię, jaką mieliśmy przeciwko OpTic i w tym meczu, w którym właśnie graliśmy, jesteśmy naprawdę trudną drużyną do pokonania. Jesteśmy wszechstronni w każdym trybie i myślę, że to najbardziej przerażająca część.
ACHES i Evil Geniuses wezmąetap później dzisiaj z nadzieją na koronację na mistrza świata 2018.