Wysłane przez 2026-07-19
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games Jeśli już, Cloud9 jest znany ze swojej dziwnej i nieoczekiwanej puli bohaterów, nawet na najważniejszym etapie roku. Dlatego nikt nie był zbyt zaskoczony, widząc, jak zamykają się w dolnej alei na Mistrzostwach Świata League of Legends 2018 w ich półfinałowej serii przeciwko Fnatic.
To brzmi dziwnie i jak zły, jak Fnatic ich okrzyknął, pomysł nie był zły. Pomysł eksplozji obszarowej Viktora w połączeniu z przykutą kontrolą tłumu Leony zdecydowanie pasuje do siebie. W rzeczywistości jest możliwe, że C9 mógłby to zrobić, gdyby Fnatic nie było tak dobre, ale cóż, nie tak to działa.
.@Cloud9 wysadziło @FNCHylissang dla First Blood in Game 2! #Worlds2018 pic.twitter.com/6DVdFGoW9b
— LoL Esports (@lolesports) 28 października 2018 r.W niektórych momentach geniusz gry typu pick do końca. Leona mogła atakować bohaterów takich jak Rakan, a gdy jej łańcuch kontroli tłumu dobiegł końca, strefa ogłuszenia Viktora była gotowa dospust, a wszystkie jego obrażenia obszarowe leciały.
W starciu z jednym bohaterem było to zdecydowanie karanie, ale mogło też być niszczycielskie w walkach drużynowych. Niestety dla Cloud9, zanim obrażenia Viktora były wystarczająco wysokie, aby wejść do sieci w walkach drużynowych, Azir Fnatic był zbyt silny.
.@Zwycięski QUADRA KILL FncCapsLoL: pic.twitter.com/03BXpbeYij
— LoL Esports (@lolesports) 28 października 2018 r.Może więc nie zadziałało to dobrze w przypadku C9, ale nie bylibyśmy zaskoczeni, gdyby ta kombinacja pojawiła się w kolejce solo po dzisiejszym dniu. Prawdopodobnie nie pojawi się ponownie na Mistrzostwach, ponieważ w żadnym wypadku nie jest to strategia OP, ale ma potencjał.
Niestety dla C9 nie ma tak dużego potencjału, jak Hecarim z górnej alei, a może wygraliby grę. Seria była 2-0 na korzyść Fnatic po tym meczu, pozostawiając Cloud9 tylko bardzo ograniczoną możliwość awansu do finału.