Doublelift spróbuje ponownie zemścić się na TSM w ten weekend


Wysłane przez 2026-07-02



Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Po tym, jak Team Liquid i Yiliang „Doublelift” Peng zdemontowali TSM na początku wiosennego splitu 2018, nowo odkryta rywalizacja między obiema drużynami rozpoczęła się na korzyść Liquid. W ten weekend Doublelift ma szansę zrobić to ponownie.

Hum wokół rywalizacji, które rozpoczęło się, gdy TSM zastąpił Doublelift w poprzednim przedsezonie, niewątpliwie nieco ucichł. Powód tego jest prosty. Na początku sezonu fani, analitycy, a nawet gracze przewidywali, że TSM i Liquid będą najlepszymi psami w regionie w tym roku. W ciągu ostatnich siedmiu tygodni profesjonalnej gry okazało się to bardzo błędne.

Liquid ma się dobrze, ponieważ zajmują czwarte miejsce z 100 Złodziejami z wynikiem 8-6. Mimo to jest to spora różnica w porównaniu z pierwszym miejscem, gdzie przewidywano, że wylądują kilka miesięcy temu. Z drugiej strony TSM grało w tym roku gorzej niż kiedykolwiek w sezonie zasadniczym.

TSMsą na szóstym miejscu z rekordem 7-7, tylko jedno miejsce dzieli od nie zakwalifikowania się do play-offów. Jeśli CLG, drużyna pod nimi, ma kolejny tydzień 2-0, tak jak przed najlepszymi zespołami ligi, a TSM ma kolejny tydzień 0-2, ich rywalizacja w playoffach będzie zagrożona.

A mecz rywalizacji jest o wiele mniej ekscytujący, gdy odbywa się między dwoma słabymi drużynami. Biorąc to pod uwagę, zarówno TSM, jak i Liquid mają o wiele więcej do udowodnienia niż to, który z nich jest lepszy.

Te drużyny muszą udowodnić, że zasługują na swoje miejsca w playoffach i że nadal mogą grać tak dobrze, jak oni miały, kiedy sezon się zaczął. Tutaj, w ostatnich dwóch tygodniach podziału, liczy się każda gra.

Wiele najgorszych momentów Liquida i decyzji w grze pochodzi z dolnej linii, gdzie wędrują Doublelift i jego wspierający Kim „Olleh” Joo-sung wolny. Ten sezon był dla nich szczególnie zaskakujący, po prostu dlatego, że oczekiwano, że będą najsilniejszą linią w drużynie. Zamiast tego najsilniejszy wykonawca torok był byłym top lanerem Cloud9 i SK Telecom T1 Jung „Impact” Eon-yeong.

Impact zdecydowanie potrzebował powrotu, zaraz po jednym z najgorszych sezonów w jego karierze w 2017 roku w Cloud9. W zeszłym roku był często obwiniany za najgorszą linię drużyny i często był zastępowany przez Jeona „Raya” Ji-wona.

Doublelift i Olleh wydają się mieć problemy z komunikacją, a oni nie wyglądają tak samo zgrane lub zgrane jak inne duety z dolnej alei w lidze. Można się tego spodziewać, biorąc pod uwagę, że nigdy nie grali razem przed tym podziałem. Jednak oczekiwania wobec nich były nadal bardzo wysokie po tym, jak obaj grali wyjątkowo dobrze podczas letniego splitu w zeszłym roku.

TSM nie ma tego problemu, ponieważ Jesper „Zven” Svenningsen i Alfonso „mithy” Aguirre Rodríguez grają razem od lat. Nadal grają niezmiennie dobrze, nawet podczas wielu porażek zespołu. Największy problem TSM wynika z ich nowego dżunglera, Mike'a Yeunga, który był jednym zNajmniej konsekwentni gracze w regionie do tej pory.

Jake „Xmithie” Puchero z Liquid również nie był tak niezawodną obecnością w dżungli, jak w 2016 roku w Immortals. Nie udało mu się wykonać rotacji, aby zniszczyć cele, podczas gdy wrogi dżungler jest zajęty na innych alejach, co zrobił bardzo dobrze w 2017 roku.

Chociaż to prawda, że ​​Liquid ma mniej problemów niż TSM, nadal muszą działać swoją grę, jeśli wygrają w ten weekend i udowodnią regionowi, że należą do pierwszej szóstki. Z drugiej strony TSM musi utrzymać się na całe życie, aby nie stracić tego jednego fatalnego miejsca w tabeli.

Nigdy nie przegapili playoffów ani razu w swojej historii LCS, i jednak wciąż dzieli ich tylko jeden zły tydzień, zanim stanie się to rzeczywistością.