Wysłane przez 2026-06-30
Zdjęcia przez Valerie Everett / Flickr & Epic Games / Remix autorstwa Jacoba Wolfa To był wielki dzień 12 marca 2018 r. w Cary w Północnej Karolinie, ponieważ Epic Games przygotowywało się do kolejnego wielkiego ogłoszenia: Fortnite nadchodzi na urządzenia mobilne. Tytuł battle royale znacznie się rozrósł w ciągu ostatnich miesięcy, przekształcając Epic w jedną z największych firm na świecie.
Uruchomienie na urządzeniach mobilnych dodało kolejną warstwę do tego wzrostu i trafiło do większej liczby odbiorców niż wiele gier na komputery PC lub konsole. Fenomen kulturowy stał się widoczny i Fortnite wkrótce wylądowało na merchandisingu, muzyce i filmach od gościć rapera Travisa Scotta na wirtualnym koncercie po rozpoczęciu pandemii koronawirusa, po premierze zapowiedzi najnowszego filmu Gwiezdne Wojny.
Teraz firma Epic szykuje się do legalnej bitwy z najcenniejszą firmą na świecie. świat i robi z niego wydarzenie, które trzeba zobaczyć.
Epic poszukuje dla siebie bardzo drobnej wygranej prawnej: przywrócenieFortnite do Apple App Store po uruchomieniu w sierpniu 2020 r., Z zatwierdzonym przez sąd systemem płatności zbudowanym przez programistę, a nie Apple. Ale precedens ustanowiony pod koniec tego procesu może oznaczać większe problemy dla Apple, ponieważ Epic prosi sąd, aby uznał jego praktyki i strukturę komisji za niezgodne z prawem. Byłaby to ogromna wygrana dla innych deweloperów i ogólnie dla prokuratorów antymonopolowych.
Apple pozostaje również przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez rząd Stanów Zjednoczonych, który już wniósł sprawy przeciwko dwóm innym dużym firmom technologicznym i prawdopodobnie to zrobi to samo w stosunku do programisty iOS. Koncentracja Kongresu na Apple jest szersza niż w przypadku firmy Epic, ale jedna kwestia jest taka sama: ile przychodów Apple pobiera od osób, które sprzedają na swojej platformie.
Podstawowe zaniepokojenie firmy Epic z firmą Apple skupia się na około 30% prowizji pobiera od wydawców w App Store. Chociaż Fortnite można grać za darmo, Apple bierze to cięcie, jeśli użytkownicy kupują walutę w grze na przedmioty kosmetycznepodczas grania na swoich iPhone'ach lub iPadach. Epic wyraził swoją publiczną frustrację zeszłego lata, a następnie podjął działania.
W sierpniu Epic celowo naruszył umowę deweloperską Apple. Deweloper uruchomił stworzony przez firmę Epic system płatności w aplikacji, który omijał te zasady. Fortnite został szybko wyrzucony z App Store i w ciągu 24 godzin firma Epic złożyła pozew.
Epic nie jest pierwszym deweloperem, który miał problem z Apple w związku z jego 30-procentową redukcją. Match Group — rodzic Tindera, Match.com i OkCupid — wystąpił przeciwko Apple w 2020 roku. Spotify, największy konkurent Apple w dziedzinie strumieniowego przesyłania muzyki, również oskarżył Apple o antykonkurencyjność. Zarzuty Spotify wywołały spodziewaną sprawę karną przeciwko Apple w Unii Europejskiej.
Zważywszy jednak na bardzo przemyślany czas, Epic ma szansę wywrzeć znacznie większy wpływ. To nie tylko Epic Games kontra Apple. To rój twórców aplikacji, dużych i małych, oraz jeden z najpotężniejszych rządów na świecie kontrajedna z największych firm na świecie.
CEO Apple, Tim Cook, zezna podczas procesu Epic Games v. Apple | Zdjęcie za pośrednictwem Austin Community College Jeśli sąd orzeka na korzyść firmy Epic, uzna, że zasady Apple są antykonkurencyjne i niezgodne z prawem, a decyzja ta zostanie podtrzymana przez nieuniknione odwołania, będzie to przełomowy moment dla twórców aplikacji na całym świecie. Ustanowi również precedens prawny, z którego rząd Stanów Zjednoczonych skorzysta we własnej sprawie przeciwko Apple.
„W tej chwili wiele osób powiedziałoby, że bycie dużym Apple nie jest problemem”, Michael Arin, Adwokat antymonopolowy, który pracuje jako redaktor naczelny dziennika Esports Bar Association Journal, powiedział Dot Esports. „To wtedy, gdy zaczynasz patrzeć na wszystkich użytkowników iPhone'a, którzy polegają wyłącznie na App Store, aby mieć programy. Musisz zacząć kwestionować, co Apple robi z tym sklepem. Czy pozwala na wolną konkurencję, czy też stawia kciuk na skalę?”
Kongres najpierw zaczął badać firmę Apple,wraz z Facebookiem, Google i Amazonem w sprawach antymonopolowych w czerwcu 2019 r. Organ rządowy oskarżył cztery firmy i ich najwyższe kierownictwo o to, że są współczesnymi baronami rabusiami i monopolistami, depcząc konkurentów poprzez przejęcie lub tłumienie platform i utrzymywanie zbyt dużej władzy internet.
Podczas tego dochodzenia wezwał prezesa Apple Tima Cooka, założyciela Facebooka Marka Zuckerberga, prezesa Amazona Jeffa Bezosa i dyrektora generalnego Google Sundara Pichaia na jeden dzień wywiadów w lipcu 2020 r. najwyższego kierownictwa czterech firm. Kilka miesięcy później, w październiku 2020 r., Kongres opublikował 450-stronicowy raport, w którym wypatroszył cztery firmy i powtórzył w dużej mierze sentyment końcowy z wywiadów z lipca 2020 r.
„Kiedy [ustawy antymonopolowe] zostały napisane, monopolistami byli ludzie o nazwisku Rockefeller i Carnegie” – powiedział czterem dyrektorom przewodniczący komisji, deputowany David Cicilline (D-RI). „Ich kontrola nad rynkiem pozwoliła imzrobić wszystko, aby zmiażdżyć niezależne przedsiębiorstwa i poszerzyć własną władzę. Nazwiska się zmieniły, historia jest taka sama. Dziś mężczyźni nazywają się Zuckerberg, Cook, Pichai i Bezos”.
USA federalne organy rządowe, w tym FTC i Departament Sprawiedliwości, złożyły już pozew przeciwko Facebookowi i Google. To tylko kwestia czasu, zanim Apple i Amazon również staną na przeszkodzie.
Łącznie obecne i zbliżające się procesy sądowe mogą równać się niektórym z największych postępowań antymonopolowych w historii i z pewnością największym we współczesnym Internecie i technologii firm. Minęło 20 lat, odkąd rząd USA wniósł swoją przełomową sprawę przeciwko Microsoftowi, którą rząd z powodzeniem wygrał nawet dzięki apelom i rozbił giganta technologicznego.
W wywiadzie dla NPR, dyrektor generalny Epic, Tim Sweeney, stwierdził, że Epic ma czas sprowokować Apple nie skupiało się na rządowej śledztwie antymonopolowym. Ale pozew cywilny między Epic i Apple ostatecznie wpłynie na prawdopodobnyzbliżająca się sprawa ścigana przez rząd.
Jednak w przeciwieństwie do rządu USA, strategia firmy Epic dotycząca pozwu nie była tradycyjna. Z powodzeniem zamienił coś dość przyziemnego – prawo antymonopolowe – w spektakl.
Po złożeniu pozwu w sierpniu firma Epic wydała parodię reklamową wyszydzającą słynną reklamę Apple Super Bowl z 1984 roku, w której zaatakował IBM, wówczas największego producenta komputerów osobistych. Wersja Epic zawierała postać z głową jabłka, którą oczywiście wkrótce potem wydano jako skórkę Fortnite. W skoordynowanej kampanii marketingowej i public relations, nazwanej wewnętrznie Project Liberty, Epic wzbudził zainteresowanie nie tylko Fortnite, ale także przyklejeniem go do Apple w sposób, w jaki żadna inna firma nie zrobiła tego z powodzeniem.
„Byłem zdumiony . Nie z powodu samej sprawy, ale z powodu podejścia firmy Epic do tego, jak przekształcić sprawę prawną, która zwykle jest śmiertelnie nudną sprawą, w zjawisko społeczne” – powiedział Arin. „Epic wyszedł, kołysząc się i kołysząc mocno”.
Po drodze Epic sprzedawał się jako walczący dla małego faceta. Epic stanowi znacznie większą przyczynę i frustrację dla wielu twórców aplikacji, ale w żadnym wypadku nie jest to mała firma. Epic jest partnerem założycielskim Coalition for App Fairness, w skład której wchodzą Spotify, Match Group, Basecamp i kilka innych większych firm technologicznych. Każdy z nich ma kość do przebicia z Apple, a poprzez skoordynowane kampanie reklamowe i skargi rządowe na całym świecie członkowie koalicji starają się obniżyć 30-procentowy „podatek od aplikacji”, jak go nazywają.
Rakieta Fortnite wzrost popularności wystrzelił Epic na listę najcenniejszych prywatnych firm zajmujących się grami na świecie. W kwietniu firma Epic zakończyła rundę zbierania funduszy, w której wyceniono ją na 28,7 mld USD (od piątku Apple ma wartość 2,21 bln USD). Epic nie jest już dokładnie tym małym facetem i żaden prawdziwy mały facet nie byłby w stanie walczyć z Apple w taki sposób.
Niektórzy z jego partnerów są jednak. Epic nawiązał szczególny związek specialz wieloma niezależnymi twórcami aplikacji, wynikającymi z innowacji w modelu udziału w przychodach 88-12 w Epic Games Store. Ta polityka zrobiła wiele dobrego, a firma Epic zrezygnowała również z opłat licencyjnych Unreal Engine dla osób, które publikują na swojej platformie. Niektórzy z tych programistów publikują również krzyżowo na iOS.
„Nasze koszty oferowania sklepu, przetwarzania płatności, obsługi klientów i zapewniania przepustowości do pobierania wynoszą od 5% do 7%” — powiedział Sweeney w rozmowie z Protocol. „To jest koszt prowadzenia sklepu z aplikacjami, a nie osiągamy prawie takiego efektu skali jak Apple i Google, więc ich koszty są prawdopodobnie niższe.
„Powiedzenie, że fakt, że mają pewne koszty uzasadnia zabieranie 30% przychodów firmy i uniemożliwianie innym firmom konkurowania z nimi, jest absolutnie odrażające”.
W czwartek Microsoft ogłosił, że od 1 sierpnia będzie odzwierciedlał model udziału w przychodach firmy Epic dla wydawców gier na komputery PC sprzedających w sklepie Microsoft Store. Apple również wprowadziło zmiany od czasu ostatniego garnituru Epicrok, przy czym opłata spadła z 30 procent do 15 procent dla każdego dewelopera, którego roczna sprzedaż nie przekracza 1 miliona dolarów. Pojawiły się też inne przypadki, które rzucają wyzwanie innym rynkom, na przykład Valve, która jest prawnie kwestionowana za 30-procentową obniżkę w grach na swoich platformach.
Wysiłki Epic przeciwko Apple już się osłabiły, ale będą kontynuowane w Sąd. Sprawa będzie zawierać zeznania dużej grupy jednych z najpotężniejszych ludzi w dziedzinie technologii i gier. Zarówno Cook, jak i Sweeney będą zeznawać, podobnie jak wielu czołowych członków Apple i Epic. Wiceprezes Microsoft ds. rozwoju biznesowego konsoli Xbox Lori Wright oraz kilku ekspertów akademickich z UCLA, MIT i New York University zajmie stanowisko.
Zaprezentowane zostaną również nowe dokumenty Google i Roblox, co będzie kontrastować z polityką Apple dotyczącą publikowania.
Powiedzenie, że fakt, że mają one pewne koszty, uzasadnia wzięcie 30% przychodów firmy i uniemożliwianie innym firmom konkurowania z nimi jestabsolutnie odrażające.
— Tim Sweeney, dyrektor generalny Epic Games, do protokołuW istocie obrona Apple skupia się na bezpieczeństwie i standardach rynkowych. Mówi, że zezwolenie na zewnętrzne procesory płatności, takie jak ten, który wdrożono w Fortnite przed uruchomieniem ze sklepu App Store, otwiera luki. Apple sprzeciwia się również sideloadingowi, możliwości instalowania aplikacji z obrazów stron trzecich, powszechnej i legalnej praktyce na urządzeniach z Androidem – ale takiej, której system iOS zabrania od pierwszego dnia.
„Użytkownicy nie będą tam przychodzić i kupować rzeczy, jeśli nie mają zaufania do sklepu”, powiedział Cook, felietonistka New York Times, Kara Swisher, w wywiadzie podcastu pod koniec marca. „I sądzimy, że nasi użytkownicy tego chcą. Gdybyś miał sideloading, złamałbyś model prywatności i bezpieczeństwa”.
Apple powiedział w swoich przedsądowych skargach, że reszta rynku pokazuje, dlaczego jego praktyki są uczciwe. W zgłoszeniu z 7 kwietnia powołał się na model udziału Microsoftu w przychodach z Xbox od 2005 roku oraz Sony i Nintendo zPlayStation Store i Wii Shop Channel od 2006 r., wszystkie trzy, w których witryna sklepowa spadła o 30 procent. Ogłoszenie Microsoftu na kilka dni przed procesem oznacza interesujący zwrot – nóż w plecy Apple, aby podważyć jego argumentację.
W sumie Apple musi argumentować, że iOS nie różni się od innych platform. Ale po części musi też walczyć z samym sobą. Inna platforma Apple, MacOS, nie spełnia tych samych standardów co iOS. Reputacja firmy Apple w zakresie bezpieczeństwa jest taka sama na obu platformach, mimo że komputery Mac umożliwiają korzystanie z różnych aplikacji innych firm, z których wiele poza App Store. Tam Steam, Origin, a nawet Epic Games Store mogą istnieć i pobierać inne programy, o ile spełniają określone wymagania bezpieczeństwa.
Apple było już celem kilku spraw antymonopolowych. Jest Apple przeciwko Pepper, kolejna sprawa z lat 2018-2019, która koncentrowała się wokół prawa konsumenta do ścigania Apple w pozwach zbiorowych dlapraktyki antykonkurencyjne. Sąd Najwyższy orzekł wąsko na korzyść konsumentów, co pozwoliło im zbiorowo pozwać Apple lub inne osoby w przyszłych sprawach. Potem po raz pierwszy Stany Zjednoczone przeciwko Apple, które oskarżyło Apple o ustalanie cen e-booków. Sąd w Nowym Jorku uznał Apple za winnego również tego. Te dwie sprawy istniały głównie w próżni — bez okoliczności łagodzących i dodatkowych badań w Apple — podczas gdy sprawa Epic tak nie jest.
W istocie Epic wyraża obawy, które od dawna utrzymuje wielu, ale często są zbyt strome finansowo w opłatach sądowych do pokonania. Wyczuł słabość Apple'a, pod ostrzałem innych programistów i rządu USA, i teraz wykorzystuje ten moment. Kongres też nie jest jedynym, który zwraca na to uwagę. W czwartek Reuters poinformował, że oczekuje się, że unijne organy antymonopolowe oskarżą Apple o postępowanie antykonkurencyjne po skardze Spotify, która ma siedzibę w Szwecji. Jeśli zostanie uznany za winnego, Apple może stracić do 10w tym przypadku procent jej globalnych przychodów.
Pytany przez Swisher w marcowym wywiadzie o to, że zasady App Store stanowią lukę w zabezpieczeniach Apple, Cook odmówił. Powiedział, że zalety App Store i korzyści finansowe dla przedsiębiorców na całym świecie – przekształcanie małych firm w całkiem udane dzięki sprzedaży aplikacji – przewyższają „bardzo mały skrawek” prowizji Apple. Ale Cook zwrócił również uwagę na ewolucję polityki App Store i niedawny spadek prowizji dla mniejszych programistów jako znak, że firma w razie potrzeby przeprowadzi reformy.
Fortnite nadal pozostaje poza App Store. W zeznaniach przedprocesowych firma Epic nie przekonała sądu do przywrócenia go, zanim wszystkie strony zostały wysłuchane – a sędzia stwierdził, że usunięcie nastąpiło z własnej winy, ponieważ firma Epic świadomie naruszyła zasady Apple. Ten sam sąd zabronił jednak Apple także cofnięcia licencji dewelopera Epic na iOS, powołując się na szkody, jakie wyrządziłoby to innym grom Unreal Engine stworzonym na iPhone'a.
Poniedziałek jestpoczątek tego, co ma być bardzo kontrowersyjnym procesem. Jest pełen głośnych świadków i zeznań i jest to początek wojny, którą Apple będzie musiało kontynuować walkę nawet po tej sprawie. Ani Apple, ani Epic nie są w fazie próbnej, ale to, jak potoczą się kolejne miesiące, będzie miało duże znaczenie dla przyszłości rozwoju aplikacji.
Pamiętaj, aby śledzić nas na YouTube, aby uzyskać więcej wiadomości o e-sportach. i analizy.