Przewaga FlyQuest 2-0 nie jest nieoczekiwana, według PowerOfEvil


Wysłane przez 2026-07-15



Zdjęcie z Riot Games

Pięć zwycięstw, 13 porażek i dziewiąte miejsce. W ten sposób FlyQuest zakończył swój letni split 2019 w LCS. Było jasne, że potrzebują zmiany, ale kiedy FlyQuest ogłosił, że podpisał kontrakt z Tristanem „PowerOfEvil” Schrage i Lee „IgNarem” Dong-geunem, nasi eksperci League of Legends nie byli pod wrażeniem.

W rzeczywistości, Dot Esports oceniło FlyQuest jako ósmy najlepszy zespół w naszym przedsezonowym rankingu mocy. Jako outsider łatwo jest być zorientowanym na wyniki. Łatwo jest zobaczyć rekord 5-13 i założyć, że zmiana boczna prawdopodobnie nie zrobi różnicy. Więc kiedy FlyQuest wygrał w ten weekend 2:0, byliśmy oszołomieni. Ale dla PowerOfEvil był to prawdopodobny wynik.

„Oczekiwałem, że naprawdę dobrze zrobimy, ponieważ odnieśliśmy wiele sukcesów w rozgrywkach”, powiedział PowerOfEvil Dot Esports po swoim zwycięstwie nad byłym zespołem CLG. „Atmosfera w zespole była naprawdę dobra. Ogólnie wszystko szło naprawdę dobrze”.

Kiedy PowerOfEvil dołączył do FlyQuest, nie widział dziewiątego miejscazespół. Zamiast tego od pierwszego tygodnia widział zadatki na zespół z nienaganną synergią. Gdy PowerOfEvil wspominał swoje wrażenia z FlyQuest przed dołączeniem, pochwalił Jasona „WildTurtle” Trana za jego zdolność do konsekwentnego zadawania wysokich obrażeń i był pod wrażeniem talentu Omrana „V1pera” Shoury, biorąc pod uwagę jego brak doświadczenia. Co najważniejsze, PowerOfEvil zwrócił uwagę na Lucasa „Santorina” Tao Kilmera Larsena i IgNara.

Santorin chciał grać z PowerOfEvil od czasów, gdy pracował w OpTic, według PowerOfEvil.

„[Santorin] dostrzegł we mnie potencjał, a moje ostatnie dwa lata były naprawdę mocne w NA ”, powiedział PowerOfEvil. „Myślę, że najpierw zwrócił się do mnie po OpTic, a potem jeszcze raz po CLG”.

Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Skłonność Santorini do gry z PowerOfEvil uderzyła w obecnego środkowego Flyquesta, gdy oceniał potencjalny sukces drużyn. To był znak, że ich synergia w środkowej dżungli może być silna.

„To naprawdę ważne, że środkowa dżunglachcą grać razem i chcą razem pracować” – powiedział PowerOfEvil.

Sezon po sezonie fani League dostrzegli siłę silnych duetów w środkowej i dżungli. W 2019 roku FunPlus Phoenix przedarł się przez zespoły, aby zdobyć mistrzostwo świata dzięki połączeniu Kim „Doinb” Tae-sang i Gao „Tian” Tian-Liang. Częścią tego, co sprawia, że ​​Lee „Faker” Sang-hyeok i T1 są tak dominujący, jest jego zdolność do synchronizacji ze swoim dżunglerem i przesuwania mapy dla reszty jego drużyny.

W przeciwieństwie do górnej i dolnej alei, środek może swobodnie poruszać się między wszystkimi trzema liniami, biorąc pod uwagę jego centralną pozycję. Podobnie dżungla jest w stanie wywierać presję na mapie bez przywiązania do alei. Po zjednoczeniu ci dwaj mogą samodzielnie kontrolować tempo gry.

PowerOfEvil prawdopodobnie doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Świadomość, że dołączy do zespołu ze środkiem i dżunglą, który chciał współpracować, zwiększyła jego oczekiwania dotyczące sukcesu FlyQuest w pierwszym tygodniu.

Jeśli chodzi o IgNara, obaj byli byłymi kolegami z drużyny w LEC. Obiegrał na Misfits przez cały 2017, kiedy zespół zajął drugie miejsce latem i awansował do ćwierćfinału Mistrzostw, gdzie dzieliło ich jeden mecz od pokonania T1 w dogrywce. Według PowerOfEvil praca zespołowa, którą kultywowali, choć ma już kilka lat, sprawiła, że ​​FlyQuest był pewny siebie.

„Oboje się znamy, wiemy, czego potrzebujemy od siebie”, powiedział PowerOfEvil. „Czułem, że to było bardzo pomocne również przez pierwszy tydzień. Już jesteśmy trochę na tej samej stronie”.

W ten weekend fani zobaczyli przebłysk organicznej synergii FlyQuest, szczególnie w ich meczu z CLG. Wczesne zasadzki na alei PowerOfEvil przez Santorina nadał ton pozostałej części meczu. Niezależnie od tego, czy chodziło o zamianę pasa PowerOfEvil z botem, aby zająć pierwszą wieżę z Santorinem, czy IgNar ustawiający grę ze swoim zespołem, FlyQuest wyglądał, jakby grali już razem sezon. W ciągu 19 minut FlyQuest zabrał trzy smoki i wszystkie zewnętrzne wieże CLG beztracąc własne.

Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Start 2-0 FlyQuest pokazał oznaki drużyny playoff. Ale to wciąż początek. PowerOfEvil powiedział, że dalszy sukces FlyQuest będzie zależał od ich zdolności do adaptacji i doskonalenia. Pojawią się nowe łatki, wypuszczeni zostaną nowi mistrzowie, drużyny ulegną poprawie, a FlyQuest musi wyprzedzać konkurencję, jeśli chce pozostać na szczycie.

W miarę postępu podziału dowiemy się, czy start FlyQuest był wskaźnikiem odmłodzonego zespołu, czy też był to rzadki występ, którego nie zamierzano powtórzyć. Na razie PowerOfEvil wierzy, że ten wczesny trop sprawi, że FlyQuest znajdzie się na radarze wszystkich.

„To pokazuje, że jesteśmy naprawdę silnym zespołem” – powiedział PowerOfEvil. „Pojawiliśmy się dzisiaj i pokazaliśmy, że rzeczywiście możemy zakończyć mecze – nie tak, jak w grze Immortals TSM”.

FlyQuest będzie kontynuował sezon LCS 2 lutego, swoim meczem z Team Liquid o 14:00 CT .