Wysłane przez 2026-07-04
Zdjęcie przez Valve Rozgrywki play-off StarLadder ImbaTV Invitational są już ustawione.
We wczorajszych meczach zagraniczne drużyny Fnatic i Vici Gaming J Thunder pokonały faworytów z rodzinnego miasta FlyToMoon i Natus Vincere aby zapewnić sobie dwa ostatnie miejsca w drabince play-off.
VGJ odsunął FlyToMoon na bok w dwóch meczach, po tym jak ten ostatni wyeliminował Team Kinguin w meczu przegranych. W trakcie serii decydujących o walce przeciwko FTM, VGJ zdobyło teraz kilka szczególnie mocnych typów w meta — w tym Dark Willow, Tiny i Dragon Knight.
Pomimo tego jednak FTM dał im całkiem sporo trudny czas na pierwszej mapie. Przez większość gry zespół CIS faktycznie prowadził VGJ pod względem wartości netto, dopóki walka drużynowa w późnej fazie gry nie poszła całkowicie nie tak, że stracili czterech bohaterów w zamian za jednego. Tempo natychmiast przechyliło się na korzyść chińskiego składu, pozwalając im na jazdę na fali i zniszczenie FTM w kolejnej walce drużynowej o zwycięstwo.
Powiązane: Vega Squadron proszę rosyjskich rodaków, pokonując Fnatic w 5 sezonie SLi
Pociąg zwycięstwa nie zatrzymał się dla VGJ w następnym mecz, w którym w niecałe 35 minut przejechali brutalnie po swoich przeciwnikach. Bogdan „Iceberg” Wasylenko robił wszystko, co w jego mocy, by powstrzymać najeźdźców swoim pożeraczem 12-6 Outworld Devourer, ale projekt VGJ obejmujący zarówno Tiny'ego, jak i Dark Willow okazał się zbyt trudny do pokonania.
, Fnatic rozegrał rewanż z Na'Vi, ale jednocześnie z przetrwaniem turnieju i 30 punktami Dota 2 Pro Circuit na linii. Jednostka z Azji Południowo-Wschodniej uderzyła jako pierwsza w serii, używając Brzytwy i Beztwarzowej Pustki z doskonałym skutkiem przeciwko Złodziejowi Życia Vladislavowi „Crystallize” Krystanka.
Na'Vi odpłaciło się jednak w drugiej grze z powodu niektórych nienaganna agresja i zasadzki Danylo „Dendi” Ishutina na Queen of Pain i jego popleczników. Ukraińska drużyna zdołała zabić Fnatic zaledwie pięć razy w porównaniu doich 22, odmawiając złagodzenia presji aż do połączenia GG. Osiągnęli to wszystko w niecałe 25 minut.
Na nieszczęście dla nich i kibiców z rodzinnego miasta, Fnatic odzyskało siły w trzecim meczu, tworząc silny skład pushu, który składał się z Warlocka, Lone Druida, Visage i Beastmastera — ten skład był również całkiem dobry w toczeniu walk drużynowych, gdy niszczenie wież nie było bezpośrednim priorytetem.
Adam Shah i jego koledzy z drużyny szybko wykorzystywali błędy pozycyjne Na'Vi, karząc ich na każdym kroku w kolejności aby utrzymać swoją przewagę. To pozwoliło im przewrócić Na’Vi w środkowej fazie gry, wykańczając rywali, zanim Phantom Assassin z Crystallize mógł stać się jeszcze większy.