Wysłane przez 2026-07-09
Odbyły się cztery pierwsze mecze flagowego wydarzenia ESL Counter-Strike: Global Offensive i jak dotąd tylko jeden wynik się wyróżnia.
Trzy z pierwszych meczów które były grane w turniejowej grupie A, triumfowali przytłaczający faworyci, a Astralis, Cloud9 i mousesports szybko rozprawili się ze swoimi przeciwnikami. W rzeczywistości żaden z przeciwników zwycięskich drużyn nie był w stanie zdobyć w sumie więcej niż ośmiu rund przeciwko ostatecznym zwycięzcom, którym dzielą teraz tylko dwa mecze od zakwalifikowania się do play-offów turnieju 5 lipca na Lanxess Arena.
Początkowo zespołem, który miał na to oko społeczności, był mousesports. Europejski skład rozegrał swój debiutancki mecz z byłym geniuszem Virtus Pro przeciwko Gambit Gaming. W przeciwieństwie do zeszłorocznego snaxa doświadczonego ze swoimi polskimi rodakami w Virtus Pro, 24-latek podczas swojego debiutu prezentował się w szczytowej formie.
Najbardziej szokujący wynik meczów otwarcia grupy A G2Zwycięstwo e-sportu z Na`Vi. Zaledwie miesiąc wcześniej ukraiński zespół był w stanie wygrać piąty sezon StarSeries i-League 3 czerwca oraz CS:GO Asia Championship 18 czerwca w dwóch imponujących występach w wielkim finale. Ale pomimo tych wyników, to nowo zmontowany skład G2 wygrał mecz, po niewielkim uniknięciu sytuacji w dogrywce.
Wynik jest dość godny uwagi: przed ESL One Cologne, skład G2 uczestniczył tylko w pojedynczy LAN razem na mistrzostwach ECS sezonu 5. Nic dziwnego, że lista wydawała się mieć problemy z egzekucjami i komunikacją i została wyeliminowana na przedostatnim miejscu po przegranej z NRG i FaZe Clan. Jednak w Kolonii siła ognia przeszła do G2, z weteranami Edouardem „SmithZz” Dubourdeaux i Richardem „shox” Papillonem na szczycie tablicy wyników, pomimo najlepszych wysiłków Egora „flamie” Wasiljewa i Denisa „elektronicznego” Sharipova.< /p>
Po tej stracie Na`Vi jest teraz o jedną mapę od eliminacji zjedno z największych wydarzeń CS:GO roku.