G2 ma rozpocząć bieg do drugiego z rzędu finału Mistrzostw z ćwierćfinałowym pojedynkiem z Gen.G


Wysłane przez 2026-06-21



Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Ćwierćfinały Mistrzostw Świata League of Legends 2020 dobiegają końca. Ponieważ na weekend pozostał tylko jeden pojedynek, wybór przedstawicieli półfinałów zostanie w pełni rozstrzygnięty w niedzielę, 18 października. W tym ostatnim pojedynku G2 Esports i Gen.G zmierzą się w walce o miejsce w w pierwszej czwórce, gdzie na horyzoncie będzie czekał DAMWON Gaming.

Chociaż te dwie znane organizacje nigdy wcześniej nie spotkały się na arenie międzynarodowej, wciąż jest wiele do odkrycia w pojedynku, który z pewnością zostanie wypełniony po brzegi narracyjnymi fabułami i szansami na odkupienie na całym świecie.

G2 i koncepcja naturalnego postępu Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Przez większą część ostatnich trzech lat Europa zbliża się do reszty świata. W kontekście „przepaści” między drużynami ze Wschodu i Zachodu rywalizującymi w profesjonalnej lidze, robi się europejska scena prowielkie postępy w kierunku dogonienia – i potencjalnie prześcignięcia – organizacji po drugiej stronie globu. o

Ale jeśli jest jeden europejski zespół, który poczynił znacznie szybsze postępy, jeśli chodzi o dawanie Zachodowi pozorów nadziei przeciwko dynastii, którą Chiny i Korea wykuły w ciągu ostatnich 10 lat, to jest to G2. Po występie w półfinałach Mistrzostw 2018, zespół przebił się o jeden, występując w finale w następnym roku. Gdyby sprawy miały się rozwijać w sposób naturalny, jedyną rzeczą, jaką pozostało do zrobienia G2, byłoby całkowite wygranie turnieju.

Ale dotarcie do drugiego z rzędu finałów Mistrzostw nie będzie łatwym zadaniem dla G2, zwłaszcza biorąc pod uwagę drużyna zajęła drugie miejsce w grupie A, co daje jej niekorzystną pozycję w szerszym kontekście drabinki. Mając to na uwadze, G2 jest jedyną zachodnią drużyną po swojej stronie drabinki i tylko jedną z dwóch zachodnich drużyn, które znalazły się w pierwszej ósemce. Tylko kolega z ligi, Fnatic,dotarł również do ćwierćfinału. Jeszcze bardziej przerażające dla G2 jest to, że jeśli drużyna miałaby obalić Gen.G, opozycja nie jest już łatwiejsza.

Ale to nie znaczy, że historia nie jest po stronie G2. Pomimo faktu, że droga do Pucharu Przywoływacza biegnie prosto przez Koreę (i ostatecznie Chiny), G2 ma największe doświadczenie z zespołami LCK i LPL ze wszystkich zachodnich organizacji od 2018 roku. Z 18 meczami przeciwko drużynom z tych regionów w trakcie z ostatnich trzech lat G2 są zdecydowanie doświadczeni, jeśli chodzi o wymagające zespoły, które dominowały w krajobrazie profesjonalnej ligi przez ostatnie dziewięć lat.

Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Z rekordem meczu wynoszącym zaledwie 9-9 (i rekordem gry 17-20) w tym okresie, G2 pokazało, że może zbliżyć się do zdetronizowania wschodniej konkurencji, ale ostatecznie nie spełnią wymagań, gdy da się to zrobić.

Jeśli istniała jedna pewność dla G2 w ciągujednak w ostatnich latach odnosi sukcesy w walce z koreańskimi potęgami. Oprócz bolesnych przegranych 3-0 z zespołami LPL, które wysłały G2 w kolejnych latach, udało im się wygrać z koreańskimi drużynami w dominujący sposób.

G2 nie przegrało ani jednego z pięciu serii z zespołem LCK od 2017 r., kiedy przegrali z SK Telecom na tegorocznym Mid-Season Invitational. Od tego czasu G2 przeszło imponującą passę przeciwko LCK, wygrywając trzy kolejne serie z regionem w 2019 r., jednocześnie ustanawiając rekord 9-5 przeciwko koreańskim drużynom od 2018 r.

Jeśli w ogóle , konsekwentny sukces G2 przeciwko LCK powinien być powodem, by sądzić, że chociaż mistrzowie LEC są uważani za „słabszych” w tym pojedynku, byłoby głupotą liczyć skład.

Mecz do obejrzenia: Jankos kontra Clid Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Jeśli jest jeden pojedynek, na który warto mieć oko w trakcie tej serii, to jest to dżunglastarcie między Jankosem i Clidem. Chociaż te dwie drużyny zmierzą się po raz pierwszy 18 października, nie oznacza to, że gracze są ze sobą zupełnie obcy.

Zwłaszcza Jankos i Clid wielokrotnie walczyli w zeszłym sezonie, gdy Clid był początkowym dżunglerem SKT. W obu tych przypadkach, raz na MSI, a drugi na Mistrzostwach, Jankos i Clid byli dość wyrównani. Pomimo faktu, że G2 wygrał obie te serie na plecach Jankosa, Clid grał lepiej w większości głównych działów statystycznych w porównaniu z Jankosem.

W trakcie obu serii Clid przewyższał Jankosa, jeśli chodzi o KDA i DPM, wyprzedzając swojego europejskiego odpowiednika średnio o 0,5 punktu, jeśli chodzi o KDA, jednocześnie całkowicie wysadzając go w powietrze. w kategorii uszkodzeń na minutę. Średnio 105,5 punktów obrażeń dzieliło dwóch dżunglerów w obu piątkach, zgodnie ze statystykami League na stronie gol.gg. Mimo to G2 wygrał oba spotkania,powalając osiągnięcia Clida w dół.

Teraz, po upływie jednego roku od występów, obaj gracze będą mieli okazję pokazać, który z nich został lepiej odczytany na tle przeciwnika w ciągu ostatniego roku. Jankos znajduje się w sytuacji, w której jest w stanie skupić się na jedynym przeciwniku przeniesionym z zeszłorocznych meczów z przedstawicielami LCK, podczas gdy Clid został wrzucony w zupełnie nowy krajobraz, mierząc się z niezwykle znanymi przeciwnikami.

Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Spośród wszystkich zachodnich drużyn, z którymi mierzył się w swojej karierze, Clid ma ogromne doświadczenie w walce z G2 — zwłaszcza biorąc pod uwagę, że skład nie zmienił się w ciągu ostatniego dwa lata. Pomimo faktu, że Clid został przeszczepiony gdzie indziej, jego przeciwnicy w G2 pozostają od tego czasu w stagnacji.

A jeśli Gen.G odniesie sukces przeciwko G2, a następnie przełamie suchy urok LCK przeciwko europejskiej superdrużynie, to jestzostanie znaleziona przez Clid. W scenariuszach z najlepszymi z pięciu wiedza o przeciwniku jest głównym czynnikiem decydującym o tym, która drużyna znajdzie się na szczycie. Clid, ze swoją wiedzą i doświadczeniem związanym z pojedynkiem G2, może być tylko czynnikiem X, który popycha trzecie ziarno LCK do mety.

Odtąd droga nie staje się łatwiejsza Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Niezależnie od tego, kto wygra ten pojedynek ćwierćfinałowy, zbliżający się pojedynek z DWG z pewnością będzie trudniejszą przeszkodą niż ta seria ćwierćfinałowa. W szerszym zakresie Mistrzostw Świata 2020 zarówno G2, jak i Gen.G można łatwo uznać za mniej korzystne w pojedynku z DWG.

Podczas zeszłorocznych Mistrzostw Świata G2 i DWG zmierzyły się w ćwierćfinale turnieju, w którym G2 wygrał 3-1. Gdyby obie drużyny ponownie zmierzyły się w 2020 roku, byłby to prawie identyczny rewanż z zeszłorocznym pojedynkiem, biorąc pod uwagę jedyną zmianę składu dokonaną z zeszłego roku na ten rok obejmującąte dwie drużyny były DWG zastępujące Nuclear Ghost na stanowisku ADC.

Ale zmiany w składzie niekoniecznie opowiadają całą historię. W przypadku DWG zespół dokonał ogromnych ulepszeń od 2019 roku do teraz. Podstawowi gracze, tacy jak Nuguri i ShowMaker, stali się silniejsi i bardziej doświadczeni po solidnym występie na zeszłorocznym turnieju. W ciągu zaledwie jednego roku DWG przeszło od „zawodnika” do „ulubionego” na Mistrzostwach Świata. A po pokonaniu DRX w trzech stosunkowo łatwych meczach na początku tego tygodnia, nie ma powodu, by sądzić, że DWG nie powinno powtarzać swojego występu w półfinale — niezależnie od przeciwnika.

Jeśli Gen.G się przewróci. G2, znacznie trudniejszy przeciwnik w DWG z pewnością byłby krokiem naprzód w stosunku do mistrza LEC. W przypadku Gen.G, drużyny, która w tym sezonie wygrała trzy z czterech pojedynków z DWG, kolejnym strzałem w stronę mistrzów LCK byłaby sytuacja, z której zespół mógłby w pełni skorzystać. Ale z absolutemŁza, że ​​DWG pojawiła się ostatnio, potencjalna seria półfinałowa byłaby trudniejsza dla Gen.G niż cztery najlepsze z trzech, w które grali w sezonie zasadniczym 2020.

Dodatkowo, podczas ostatniego starcia obu drużyn, DWG zapewniło zwycięstwo po raz pierwszy w całym sezonie. Gen.G nie wziął udziału w meczu z DWG od końca czerwca, co sprawia, że ​​implikacje zbliżającego się meczu półfinałowego są jeszcze większe na korzyść DWG.

Rozpoczyna się podróż przez drabinkę Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Od początku sezonu rok 2020 został ustawiony jako rok, w którym G2 w końcu zdobędzie wszystkie pominięte możliwości, które organizacja zgromadziła w ciągu ostatnich kilku lat i wreszcie zdobyła tytuł mistrza świata. Mając ocean wschodnich talentów w drabince, G2 będzie musiał zrobić wszystko, co w jego mocy, aby pokonać drużyny, które na zawsze utrzymywały większy krajobraz profesjonalnej Ligi.

W przypadku Gen.G,prawdziwy test zespołu będzie czekał na nadchodzącej drodze. Jeśli Gen.G może pokonać G2 w ten weekend, potencjalny pojedynek z DWG byłby okazją dla zespołu do udowodnienia swojej dominacji nad LCK. Kontynuując tę ​​koncepcję, ewentualny pojedynek z jedną z dwóch pozostałych drużyn LPL po drugiej stronie drabinki w finale byłby szansą dla Gen.G na udowodnienie, że Korea jako region odbił się od kilku lat chińskich zwierzchnictwo.

Niezależnie od przyszłości, zarówno Gen.G, jak i G2 mają szansę sprawdzić się w ćwierćfinałowym pojedynku, który z pewnością przygotuje scenę na pozostałą część turnieju. Gen.G i G2 zmierzą się w niedzielę 18 października o 5 rano czasu CT.

Obserwuj nas na YouTube, aby uzyskać więcej wiadomości i analiz e-sportowych.