Płynny powrót do formy, zdominuj niepokonany FlyQuest w drugim tygodniu wiosennego splitu LCS 2020


Wysłane przez 2026-07-12



Zdjęcie z Riot Games

Fani Team Liquid mogą trochę łatwiej odetchnąć. Zastępczy dżungler, Shen „Shernfire” Cherng Tai, pomógł dziś poprowadzić swój zespół do walki z FlyQuestem, a co ważniejsze, uniknąć startu 1-3 w sezonie League of Legends 2020.

FlyQuest powrócili na ziemię w swoim pierwszym prawdziwym teście podziału po niepokonanym starcie z Immortals i CLG, którzy w tym roku mają łącznie 1-5. Byli zdeklasowani w prawie każdym aspekcie meczu i nie mogli zrobić nic, aby złagodzić presję, jaką wywiera na nich Liquid.

Wczesny Herold zadał dwa trafienia w obie wieżyczki FlyQuest na środkowej alei, otwierając mapę dla Ciekły. Broniący bohaterów LCS ustanowili wizję i wybierali kolejno górnego Omrana „V1pera” Shourę i dżunglera Lucasa „Santorina” Tao Kilmera Larsena, z których żaden nie mógł znaleźć żadnego przyczółka, aby wrócić do gry. Następnie Liquid wtargnął do bazy FlyQuest i wkrótce potem zakończył zwycięstwo.

RacjaZ projektu wynikało, że Liquid da FlyQuestowi bardzo mało. FlyQuest przywiózł do domu silną grę solo dzięki charakterystycznym typom, takim jak Riven V1per i wspieraniu Blitzcranka Lee „IgNar” Dong-geun, z których ten ostatni został zakazany przez TL.

Po stronie Liquida opracowali szkic bardzo bezpieczna kompozycja do walki drużynowej z dużą kontrolą tłumu, w skład której wchodzili Ornn, Jarvan i Braum. Shernfire grał dobrze na J4, prowadząc walki podczas potyczek w środkowej fazie gry i wyborów, które zakończyły zwycięstwo jego drużyny, i ogólnie biorąc udział we wszystkich z wyjątkiem jednego z 15 zabójstw swojej drużyny.

Płynny dżungler powiedział Dot Esports po tym, jak jego pierwszy tydzień meczów, w którym z radością przyjął odpowiedzialność za angażowanie i wywieranie presji na wrogą drużynę z takimi mistrzami jak Jarvan, nie pozwalając sobie na żadne wymówki za bycie nowym w organizacji.

Shernfire zdobył pochwały od swojego kolegę z drużyny na górnym pasie Jeong „Impact” Eon-yeong, były mistrz świata.

„Naprawdę go szanuję”, powiedział Impact Dot.Esport po dzisiejszym meczu. „Jest naprawdę dobrym graczem zawodowym pod presją. Myślę, że mógłby grać w dowolnej drużynie w LCS. Każdego dnia pokazuje, że mu zależy — dlatego, gdy przegrywa, naprawdę wścieka się na siebie”.

Płyny są przygotowywane przez tydzień, ale FlyQuest spróbuje naprawić statek w poniedziałek wieczorem przeciwko niepokonanym Dignitas.