LS miał rację co do nudnej meta League


Wysłane przez 2026-06-13



Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

To złe wieści, gdy oglądasz profesjonalny mecz League of Legends i widzisz Azira kontra Corki na środkowej alei.

Nie chodzi o to, że ci dwaj są złymi mistrzami lub że ich oglądanie nie jest zabawne. Ale wiesz, że nic nie wyciągniesz z tego pasa. Ci dwaj będą usuwać kolejne fale stworów bez przymusu i bez chęci wychodzenia poza tę rolę.

To nudne i tak właśnie wygląda meta League od miesięcy. A jedna z najbardziej wygadanych osobowości League, rzucający LCK Nick „LS” De Cesare, ma już dość. Wypowiedział Riot zarówno w mediach społecznościowych, jak i na swoim kanale YouTube o stanie meta.

Jaki był cel tej łatki? Jestem tak zmęczony ośmioma tygodniami piekła i nudnym, nieświeżym gównem. Znowu lato 2018. Nienawidzę za każdym razem widzieć tych samych 20 bohaterów. pic.twitter.com/gSP1OKyLvD

— LS (@LSXYZ9) 30 lipca 2019 r.

Chodzi o to, że LS ma rację. Meta League jest do baniteraz i nie wygląda na to, że zmieni się na lepsze w najbliższym czasie.

Dlaczego nie Azir? Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games

Azir jest jednym z najbardziej polaryzujących bohaterów w grze. Bezużyteczny w kolejce solo, jest zagrożeniem w profesjonalnej grze, gdy tylko jest opłacalny, ponieważ najlepsi gracze mają mechanikę, która pozwala mu dobrze pilotować. Z perspektywy równoważenia kluczem jest sprawienie, by był wystarczająco opłacalny w określonych sytuacjach, ale nie pozwolił mu stać się kimś, kogo zespoły mogą wybrać w ciemno.

I to jest dokładnie to, co jest nie tak z metą. Drużyny wybierają go na ślepo i nie są za to karane. Tradycyjne kontry, takie jak magowie dalekiego zasięgu z nękaniem, jak Veigar i Vel’Koz, są daleko poza metą, chyba że jesteś Song „Fly” Jong-jun. Najczęstszą odpowiedzią jest po prostu dopasowanie jego bezpiecznej fali do kogoś takiego jak Corki.

Lane Azir vs. Corki sprawiają, że wczesna faza gry jest niesamowicie nudna. Dżunglerzy tak naprawdę nie mogą odwiedzać środkowej alei ani używać tego jako punktu nacisku, z którego mogą kontrolowaćreszta mapy. Nawet jeśli gracz w jakiś sposób przegra linię, może po prostu przywołać i teleportować się z powrotem, nie ponosząc zbyt wielkiej kary. Drużyny stają się pasywne i przewidywalne, a przez 20 minut otrzymujesz gry, w których nic się nie dzieje.

I to nie tylko na środkowym pasie. Jak długo dolna aleja będzie obsługiwana przez jakąś kombinację Xayah, Kai’Sa, Ezreala i Sivir? Sivir jest trochę nowa w tej mieszance, jeśli chodzi o nowe środki od czasu MSI, ale Xayah i Kai’Sa dosłownie od roku są na poziomie S. Dolny G2 Luka „Perkz” Perkovic nie mógłby tego lepiej wyrazić, mówiąc, że „przenoszenie AD jest naprawdę bezużyteczne, tylko jeden bohater jest naprawdę dobry i to jest Xayah”.

Perkz i jego drużyna to tylko niektórzy z niewielu odważnych i wystarczająco dobrych, aby wypróbować różne rzeczy i sprawić, by działały. W tym roku w 16 meczach wybrał tradycyjnego prowadzącego tylko w dziewięciu z nich. A jego najczęściej granym mistrzem jest Yasuo. Dlaczego więc więcej zespołów nie pójdzie za tym przykładem?

Czy to coaching? Obraz za pośrednictwem Riot Games

Przez jakiś czas,oni zrobili. Po tym, jak G2 wygrało MSI, zespoły z całego świata zobowiązały się do gry w bardziej gorączkowym stylu z większą liczbą mistrzów w swojej puli, tak jak widzieli grę G2. Problem polega na tym, że kopiowanie kogoś innego może zabrać cię tylko na drugie miejsce. Kopiując G2, zignorowali to, co sprawiło, że G2 było wyjątkowe: zaspokajanie mocnych stron swoich graczy.

Po tym, jak ten eksperyment się nie powiódł, zespoły prawie równomiernie zaczęły przestawiać się na bardziej standardowe rzeczy. I właśnie dlatego w każdym meczu mamy Azira i Corkiego, Karmę wciąż prawie na stałe zbanowano, a Sylas odgrywany jest we wszelkiego rodzaju rolach pomimo ostatnich wysiłków Riot, aby go powstrzymać.

Drafting w ligach na całym świecie było dość smutne. Niektórzy trenerzy byli zbyt skupieni na poszczególnych pojedynkach i nie patrzyli szerzej na ich skład jako całość. Ale to był problem od dłuższego czasu. I chociaż zespoły powróciły do ​​zbyt ostrożnego tworzenia szkiców, tak też było przez jakiś czas. Bohaterowie mogą być przez jakiś czas potajemnie dobrzyzanim zostaną odkryte, ponieważ gracze niechętnie próbują rzeczy, które są zbyt nieszablonowe. Czasami te odkrycia zdarzają się z powodu drobnych wzmocnień, które otwierają drzwi do eksperymentów.

Ale kilka ostatnich poprawek tego nie dostarczyło. Przez większą część sezonu Riot celowo odwrócił wielu bohaterów i uczynił ich bezużytecznymi. To nie jest złe w próżni. Jeśli wielu bohaterów stanie się zbyt potężnych, utrudni to zbalansowanie, ponieważ małe zmiany mogą mieć dziki wpływ. Ale od miesięcy nie było ekscytującego ruchu. Większość dużych poprawek w ostatnich patchach to ciągłe zmiany problematycznych bohaterów, takich jak Akali i Sylas. Uniemożliwiło to bardziej merytoryczną pracę gdzie indziej.

Problem z długą grą Image via Riot Games

Patch 9.14 miała być aktualizacją, która przełamała ten schemat. I w pewnym sensie tak się stało – złamało duże mechaniczne zmiany, takie jak łamanie tarczy i osłabienia dla walczących na dystans górnych. Zapomnij o tym, że te nerfytak naprawdę nie były osłabione, ale Riot wpadł na pomysł.

Podejście Riot do tej łatki otworzyło jednak kilka nowych problemów. Ze względu na to, jak późno w sezonie pojawiła się łatka i jak niektóre mechaniki łamały grę, Riot celowo potraktował to lekko i próbował grać w długą grę. Ale zbyt światło też może być złe. Jedynymi mistrzami rywalizacji, których naprawdę dotyczyło to Kled, Renekton i LeBlanc.

Idąc dalej, Riot będzie musiał przejść cienką linię między wyjątkowo lekkim dotknięciem, co może spowodować więcej nudnej mety lub zmiany na większą skalę tuż przed Mistrzostwami. Nawet czekanie do następnego sezonu wiąże się z ryzykiem. System poprawek jest iteracyjny, co oznacza, że ​​seria złych zmian może przez długi czas podważyć fundamenty konkurencyjnej gry. A kiedy coś przełamie ten fundament, nie będzie łatwo zrozumieć, dlaczego. Tak zła, jak meta Ardent Censer z 2017 roku była – i była zła – przynajmniej możesz wskazać to z powrotem na pojedynczy obraz.

Historycznie to byłonie wiadomo, ile informacji Riot bierze od analityków, komentatorów, trenerów i graczy na temat mety rywalizacji, gdy wprowadza zmiany w łatkach. Z komentarzy LS, Perkza i innych wynika, że ​​nie ma zbyt dużego przepływu informacji, przynajmniej w sezonie. To może być próba promowania równowagi konkurencyjnej. Ale teoretycznie, jeśli Riot słucha wszystkich stron, żaden pojedynczy głos nie może przekrzywić rzeczy na ich korzyść. I może nadszedł czas, aby Riot zaczął trochę więcej słuchać. Albo tak, albo znajdź fajną muzykę do windy do grania przez pierwsze 20 minut profesjonalnych meczów.