Wysłane przez 2026-06-05
Zdjęcie za pośrednictwem Blizzard Entertainment
Ten artykuł jest dostarczany przez StatBanana, najlepsze narzędzie strategiczne Overwatch.
W tym tygodniu dyrektor gry Jeff Kaplan i zespół programistów Overwatch wprowadzili tryb eksperymentalny, nowy obszar, w którym gracze mogą wypróbować innowacyjne poprawki w grze. Pierwszym prototypem jest Triple Damage, który tworzy zespoły Overwatch składające się z trzech dealerów obrażeń, dwóch wspierających i jednego bohatera czołgu. Nie ma natychmiastowych planów dodania tej konfiguracji drużynowej do gry, która działa na dwóch DPS-ach, dwóch wspierających i dwóch czołgach.
Zmiana ustawienia drużyny nie wydaje się zbyt drastyczna, ale skupienie się na zadawaniu obrażeń bohaterom może zmienić cały przebieg meczu Overwatch. Podczas gdy tryb jest szaloną jazdą z powrotem w chaosie Overwatch kolejki przed rolami, może mieć większą wartość dla programistów niż dla graczy. Dla graczy, którzy nie chcą zagłębić się w potrójne obrażenia, zebraliśmy kilka pierwszych wrażeń po przejściu przeztryb we wszystkich trzech rolach.
DamageDuża część istnienia Triple Damage zawdzięcza się skargom graczy DPS. Po tym, jak w zeszłym roku rozpoczęto kolejkowanie ról, obrażenia były tak popularnym wyborem, że czas oczekiwania w kolejce gwałtownie wzrósł dla graczy, zwłaszcza tych o wysokiej randze. Ponieważ ponad połowa rzucania Overwatch jest oznaczona jako obrażenia, istnieje również więcej opcji w kategorii DPS. Potrójne obrażenia tworzą ciekawą kompozycję między trzema oddzielnymi postaciami zadającymi obrażenia w drużynie.
Jako gracz zadający obrażenia, ten tryb jest niesamowicie zabawny. Ponownie skupiono się na kontratakowaniu wrogów zamiast graniu najpotężniejszych lub najpopularniejszych bohaterów. Pojedynki snajperskie zamieniły się na przykład w sprawy zespołowe, a gracze wybrali Tracera lub Genjiego, aby wesprzeć swojego Wdowy. Symmetra również widziała dużo zabawy. Bez absolutnej konieczności wyboru „najlepszego” bohatera w konfiguracji 2-2-2 gracze prawdopodobnie doświadczą większej swobody w zakresie potrójnych obrażeń. To twój czas, aby bezwstydnie zamknąć Torbjörn.
WsparcieKażdy nowy skład drużyny rodzi chaos, ale ten chaos nie jest odczuwalny, dopóki nie wybierzesz bohatera wspierającego. Potrójne obrażenia to kraina czarów dla graczy zadających obrażenia, ale wsparcie jest udręczone i często stresujące.
Jest to kwestia, którą Kaplan poruszył w swoich wstępnych komentarzach na temat wewnętrznych testów konfiguracji 3-2-1 w zespole programistów Overwatch. Podczas gdy wielu graczy wspierających lubiło nie skupiać się na czołgach, Kaplan powiedział, że niektórzy gracze zauważyli, że „chaos powoduje negatywny niepokój i wolą tylko leczyć czołgi”.
Granie jako uzdrowiciel to absolutny chaos w potrójnych obrażeniach. Uzdrowiciele o wysokiej wydajności, tacy jak Ana i Moira, są potrzebni w prawie każdym składzie, ale Mercy lub Lúcio mogą działać lepiej, jeśli zespół będzie się trzymać razem. Ze względu na duże obrażenia zadawane przez drugą drużynę konieczne jest prawie stałe leczenie. Uzdrowiciele są również bardziej podatni na ataki i flanki z DPS przeciwnej drużyny. Jeśli lubisz wielozadaniowość i dreszczyk emocji związany z utrzymywaniem zespołu przy życiu, TripleObrażenia byłyby dla ciebie zabawnym trybem.
CzołgPrawdziwym atutem Triple Damage są, jak na ironię, czołgi. Ponieważ od teraz oczekuje się, że każdy bohater czołgu będzie sam chronił swoją drużynę, w trybie eksperymentalnym wprowadzono wiele zmian w bohaterach. Żadna z tych zmian prawdopodobnie nie zostanie przeniesiona do standardowego Overwatch, ale fajnie jest je rozważyć.
Roadhog i Zarya otrzymali najbardziej oczywiste zmiany. To nie przypadek, że w tym trybie gra się w nie najfajniej. Zarya może teraz dodać barierę każdemu sojusznikowi w określonym zasięgu, zamiast „bulgotać” jednego sojusznika. Jeśli wroga Zarya rzuci Falą Grawitonową, ta umiejętność bariery może uratować drużynę i dać Zaryi niemal natychmiastowe pełne naładowanie jej podstawowego ognia. To absurdalnie zabawne, aby dowiedzieć się, jak daleko może zajść „multi-bubble” w grze.
Pomimo wypychania ze standardowej meta Overwatch przez inne czołgi, Wieprzu staje się gwiazdą trybu potrójnych obrażeń. Jego umiejętność Take A Breather leczy teraz sojuszników z bliskiej odległości ioferuje redukcję obrażeń. Podobnie jak nowe multibańki Zaryi, ta umiejętność może pomóc utrzymać sojuszników przy życiu podczas potężnych superumiejętności wrogów. Co ważniejsze, hak Wieprza ma krótszy czas odnowienia, więc można go częściej używać. Granie w Roadhog w trybie Triple Damage przypomina strzelanie do ryb w beczce. To apokaliptyczny dobry czas.
Granie w Reinhardta, Orisę i Sigmę jest mniej więcej takie samo, jak w standardowym Overwatch. Reinhardt był optymalnym wyborem przed kolejką ról, kiedy wszyscy wybierali osoby zadające obrażenia, a ktoś musiał naginać się do tankowania. Wrecking Ball powoduje łatwy chaos w Triple Damage. Ale nawet z ulepszoną Matrycą Obronną granie w D.Vę wydaje się prawie niemożliwe w tym trybie. O ile drużyna nie jest bardzo mobilna, poziom ochrony zapewnianej przez D.Va nie wystarczy, aby utrzymać sojuszników przy życiu.
O co chodzi?Podczas gdy tryb jest zabawną rozrywką, która oferuje również nagrody za uczestnictwo, wielu graczy zastanawia się, jaki jest prawdziwy cel potrójnych obrażeń iTryb eksperymentalny jako całość. W ostatniej aktualizacji deweloperów Kaplan wielokrotnie powtarzał, że potrójne uszkodzenia i zmiany w czołgach prawdopodobnie nigdy nie trafią do standardowego Overwatcha. Zasadniczo tryb eksperymentalny to sposób, w jaki deweloperzy mogą zdobywać cenne dane, jednocześnie zapewniając graczom nowe wrażenia.
Potrójne uszkodzenia pojawiły się jako sposób na skrócenie czasu oczekiwania w kolejce dla sprzedawców obrażeń, więc zespół programistów będzie szukał opinii na temat tej hipotezy. Zmiany dotyczące czołgów, a konkretnie czołgów poza czołgami, mogą zaoferować nowe pomysły, które zespół może przywrócić do standardowego Overwatch. Gracze narzekali, że potrójne obrażenia są „bezcelowe”, ale jaki jest sens każdej gry poza dobrą zabawą? Nawet jeśli jest to tylko wymyślny sposób dla programistów na zdobywanie danych, tryb eksperymentalny jest świeży, nowy i wart zagrania dla każdego fana Overwatch.