Wysłane przez 2026-07-12
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games Fani z UE i NA LCS uwielbiają debatować, który region jest lepszy. Od lat toczy się przyjazna rywalizacja, wynikająca z faktu, że oba regiony LCS były znacznie gorsze niż LCK i LPL przez większość konkurencyjnej historii League of Legends.
Poza dziwnym składem CLG wicemistrzowie MSI i Orygenes, który awansował do półfinałów na Mistrzostwach, regiony te znajdowały się mniej więcej w odległości plucia od siebie. W tym roku jednak debata oficjalnie się zakończyła. Choć ta pigułka jest trudna do przełknięcia dla fanów NA, EU LCS jest obiektywnie lepszym regionem i udowadniają to przez cały rok.
W tym roku EU LCS rywalizowało na poziomie, który NA LCS po prostu nie mógł dotrzeć. Dzięki wszystkim dzikim zmianom w metach, które rozpoczęły się na samym początku sezonu 2018 i zakończyły się szybkimi zmianami dolnej alei w następstwie kilku łat Riot w połowie sezonu, Europa miała znacznie lepsze zrozumieniesytuacji.
Zamiast szukać najlepszych drużyn Korei i Chin, aby je naśladować, co jest strategią, którą Europa i Ameryka Północna stosują od lat, EU LCS znalazł silnych mistrzów i strategie, które się dla nich sprawdziły. naginanie własnych sił do pracy dla meta. Ten renesans, jeśli wolisz, rozgrywki UE, zaowocował kilkoma długoterminowymi strategiami, które najlepsze drużyny z regionu trzymały się, nawet jeśli nie były już uważane za OP. Należą do nich strategia złotego lejka G2 i dolna linia Heimerdinger, Fnatic utrzymujący Gabriela „Bwipo” Rau jako trzecią opcję przenoszenia i prawie wszystko, co Vitality robi wstecz w każdej grze.
Na międzynarodowych imprezach te strategie zostali wystawieni na próbę i wytrwali w sile. Vitality wykorzystało swoją ciężką agresję i ciągłe wymuszone walki, aby pokonać faworytów turniejowych RNG, awans G2 Esports do ćwierćfinału był częściowo spowodowany dolną linią Heimerdinger, a Fnatic flopował tam i z powrotem międzyBwipo i Paul „sOAZ” Boyer kilka razy, aby zdecydowanie przejść do fazy pucharowej. Jedynym zespołem z Ameryki Północnej, który z powodzeniem opracował własne strategie niezależne od wschodniej mety, jest Cloud9 i dlatego są jedynym zespołem NA, który się rozwija.
W przeciwnym razie NA po prostu dostosowała się do międzynarodowa meta, a gdy tylko ta meta się zmieniła, całkowicie porzucili jakąkolwiek strategię, której się nauczyli, aby nadążyć za kopiowaniem Korei. Wystarczy spojrzeć na podstawowe mechaniki każdego regionu, takie jak kontrola wzroku, zabawa z Baronem, gra makro i inne, w których Europa króluje. Pod tym względem europejskie zespoły średniego szczebla są lepsze lub równe najlepszym z Ameryki Północnej.
UE jest w rzeczywistości większa niż NA i tak było przez cały rok. To dlatego zespoły z UE awansowały do pucharów na MSI nad NA, dlatego UE całkowicie zdemontowała NA w Rift Rivals i dlatego dwie drużyny z UE zmiażdżyły swoje grupy na tych Mistrzostwach, aby zakwalifikować się do ćwierćfinałów. Nawet Cloud9, tylko NADrużyna, która po raz kolejny awansowała, została prawie pokonana przez Vitality, trzecią drużynę z UE. Gdyby tak się stało, w fazie pucharowej byłyby trzy zespoły z UE, a żaden z NA.
Jedyną odpowiedzią dla Ameryki Północnej w tym momencie jest wreszcie, raz, opracowanie i opiekowanie się własnymi stylami. zabawy zamiast obsesyjnie nadążyć za Koreą i Chinami. Następnie, kiedy będą mogli zrobić to, co zrobiła Europa i zmusić zespoły wschodnie do opracowania odpowiedzi na te nowe strategie, Ameryka Północna może wreszcie być w stanie ponownie dołączyć do rozmowy o najlepszy region na zachodzie.