Wysłane przez 2026-06-14
Screengrab przez Ninja Ninja transmitował wczoraj w YouTube Gaming po raz pierwszy po upadku usługi Mixer, gdzie wcześniej miał kontrakt na wyłączność. A szum wokół transmisji spowodował, że publiczność była silniejsza niż szalony gracz, który kiedykolwiek miał w usłudze Mixer.
Bez większego zawiadomienia Ninja opublikował na Twitterze, że wczoraj po południu będzie na żywo w YouTube. Pomimo braku publicznego harmonogramu jego 97-minutowa transmisja miała średnio 118 384 widzów, według danych Stream Hatchet.
Osiągając około 165 000 widzów, transmisja Ninja miała prawie dwukrotnie wyższą oglądalność niż jakikolwiek stream, w którym kiedykolwiek prowadził. Mikser. We wczorajszym tweecie Stream Hatchet zauważył, że jego poprzedni szczyt w usłudze Mixer wynosił tylko 93 000.
Chociaż @Ninja nie jest podpisany do @YouTubeGaming, jego pierwszy strumień na platformie wygenerował już wyższą szczytową współbieżność ( 165 tys.) niż jego czas spędzony na @WatchMixer.
Czy podpisze wyłączność na @YouTube, wróć do @Twitch lub do partneraz nową platformą? pic.twitter.com/wXJ2kRTbw5
Oczywiście, wszystkie te liczby są dalekie od niektórych absurdalnie wysokich szczytowych liczb oglądalności, które noszą treści z opaskami na głowę twórca postawił, gdy Fortnite był w szczytowej formie na Twitchu w 2018 roku. Ale wzmożony szum, jaki Ninja stworzył na moment na YouTube, pokazuje, że streamer nadal ma opcje.
Pomimo przesyłania strumieniowego w YouTube, Ninja jeszcze nie ogłosiło oficjalnego partnerstwa z nową platformą. Podobno wciąż pracuje nad ustaleniem, gdzie ostatecznie skończy teraz, gdy jego czas na Mixerze się skończył.
Chociaż Twitch jest zdecydowanie najbardziej dominującą platformą, Ninja pokazał wcześniej, że jego marka nie potrzebuje Twitch by przetrwać. Podczas gdy jego oglądalność w usłudze Mixer miała problemy, jego umowy sponsorskie i ekspansja marki nie.
Ale jeśli spojrzysz na 165 000 widzów Ninja z wczoraj i uważasz, że mógłby dobrze sobie radzić w YouTube w porównaniu zTwitch, być może zechcesz cofnąć się o krok.
Przed opuszczeniem Twitcha dla Mixera w 2019 roku, Ninja miał cztery różne transmisje Twitcha na swoim osobistym kanale, które miały wyższe szczyty oglądalności niż jego wczorajszy stream – i to był po tym, jak był w spadku po roku, kiedy pobił wszystkie osobiste rekordy dotyczące oglądalności na Twitchu.
W swojej premierze w 2018 r. Ninja wyświetlał 165 000 dni widzów prawie co tydzień. W 2018 roku było 40 różnych jego strumieni, które miały szczyt ponad 165 000. W rzeczywistości było osiem razy w tym roku, w których Ninja miał średnio ponad 165 000 widzów.
Każdy, kto sugeruje, że nadchodząca decyzja Ninja może mieć coś wspólnego z liczbą widzów, których pozyskuje podczas transmisji w YouTube, ignoruje powód, dla którego w pierwszej kolejności przeszedł na Mixer.
Czy zrobił to tylko dlatego, że Mixer oferował mu najbardziej gwarantowane pieniądze, czy też był po prostu zmęczony strumieniowym grindemskupił się bardziej na swojej ogólnej marce, to nie oglądalność była powodem, dla którego przeszedł do Mixera.
Chociaż decyzja Ninja o przejściu z Twitcha na rzecz Mixera została podjęta prawie rok temu, trudno powiedzieć, że jakiekolwiek statystyki oglądalności miałyby wpływ jego decyzja o podpisaniu umowy z jedną platformą na drugą. Nie zrobili tego wtedy i prawdopodobnie nie zrobią tego teraz.
Gdyby to zrobili, prawdopodobnie nigdy nie opuściłby Twitcha – i na pewno nie pieniłby się z ust, by podpisać się z YouTube po jednym umiarkowanie -udany stream.
Gdzie Ninja ostatecznie skończy streamować, wciąż pozostaje tajemnicą. Ale jeśli jest coś, czego nauczyliśmy się z jego działań w ciągu ostatniego roku, statystyki oglądalności nie znajdują się na szczycie jego listy priorytetów, jeśli chodzi o znalezienie nowego domu.