Wysłane przez 2026-07-17
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games
Dostarczone przez IKON, zachęcające do dzielenia się najlepszymi momentami w grze i wygrywania niesamowitych nagród.
„Warded”.
Właśnie to obsługuje FlyQuest Tak ma brzmieć przezwisko Kim „Wadid” Bae-in. Wymyślił „Wadid” w klasyczny koreański sposób, biorąc „nudne” angielskie słowo i lekko je podkręcając, aby było jego własnym.
„Po prostu wybrałem losowe [litery], które brzmią jak „warded” „”” Wadid powiedział Dot Esports. „Ponieważ uwielbiam być wsparciem i chodzić na oddział”.
Wybór Wadida na główne wsparcie sprawił, że stał się głównym celem dla drużyny FlyQuest, która chce walczyć na najwyższych poziomach LCS. Po tym, jak Liquid odwrócił się w półfinale zeszłej wiosny, FlyQuest pokłada nadzieje na letni finał na barkach Wadida.
„Potrzebna zmiana”
Zdjęcie za pośrednictwem Riot Games Wadid to kolejny w długiej kolejce koreańskiego importu do Ameryki Północnej. Ale najdziwniejsze jest to, że nie czuje się koreańskim importemw ogóle.
Pierwszą różnicą jest jego jedwabiście gładka angielszczyzna. Mówi z eleganckim europejskim akcentem, który brzmi lepiej niż większość europejskich importów, nie mówiąc już o koreańskich. Ma dokładnie taki głos, jaki zespół chciałby zdominować w swoich komunikatach.
Wadid dorastał jako zawodowy gracz ligi w Europie. To tam stał się poważny jako zawodowiec i odniósł największy sukces, docierając do półfinału Mistrzostw w zeszłym roku z G2. Istnieje wiele powodów, dla których w poprzednim wywiadzie Wadid nazwał UE „domem”.
„UE dała mi szansę na grę” – powiedział Wadid. „Z pewnością interesowałem się NA lub Koreą, ale gdybym miał szansę zagrać w UE, wolałbym to”.
Czas Wadida z G2 nie trwał długo. Zespół porzucił swój duet w wielkim eksperymencie, który właśnie zaowocował mistrzostwami MSI, pierwszymi w UE. Handel przez G2 nie był na początku wielkim problemem dla Wadida. Ale przejście z zespołu zajmującego pierwsze miejsce do walczącego było dużym dostosowaniem dlawsparcie weterana.
„Naprawdę nie obchodziło mnie [przeniesienie], ponieważ jestem tak pewny siebie” – powiedział Wadid. „Ale to było nieoczekiwane, ciężko było mi poradzić sobie z nowym środowiskiem. Doświadczenie w Rogue dało mi mnóstwo lekcji. Po tym okropnym występie w wiosennym splicie LEC musieliśmy na pewno coś zmienić”.
Ta zmiana nastąpiła w kolejnej nieoczekiwanej transakcji. Od przyjazdu do Europy w 2017 roku Wadid nigdy nie miał doświadczenia z darmową agencją — jego kontrakt został po prostu przeniesiony z zespołu do zespołu. „To skomplikowane” – powiedział Wadid.
Rogue dał Wadidowi możliwość przejścia do FlyQuest w umowie, która miała sens dla obu drużyn. Wadid zgodził się i poszedł do nowego domu.
„Wygodny”
Zdjęcie z Riot Games Wadid opisał swoje wprowadzenie do FlyQuest, używając słów takich jak „łatwy” i „wygodny”. Nie znał żadnego z graczy super dobrze – jego jedynym kontaktem był mecz z środkowym Eugene „Pobelter” Park w zeszłym roku na Rift Rivals. Ale onpodobało mi się, że to była drużyna weteranów, która wiedziała, jak chcą grać i była już razem podczas rozłamu.
Do tej pory integracja przebiegała dobrze, zwłaszcza z nowym partnerem pasów Jasonem „WildTurtle” Tranem. WildTurtle to legenda NA, jeden z najlepszych ADC w regionie. Zabawa z Turtle była dla Wadida ogromna. Przed tym rokiem Wadid był najbardziej znany ze swojej długiej współpracy z EU ADC Petterem „Hjarnan” Freyschussem. A jego związek z Hjarnanem już wydaje się podobny do jego obecnego duetu z WildTurtle.
„Po prostu wiedzieliśmy, co się wydarzy” – powiedział Wadid. „Nie musieliśmy wkładać wysiłku w małe rzeczy i zawsze myśleć o zespole. Czuję to samo z Turtle, przyjemnie i łatwo jest grać w League”.
Dla Wadida budowa chemii na linii duetów zaczyna się na długo przed meczem. Po pierwsze, łatwiej jest dobrze grać, gdy relacja osobista jest silna. WildTurtle jest znany jako jeden z najbardziej uprzejmych graczy w regionie, z czym zgadza się Wadidtę ocenę.
On i WildTurtle również stale rozmawiają o bohaterach i kompozycjach. Dla Wadida te same poglądy na bohaterów i pojedynki są kluczowe dla dobrego wykonania alei.
Jeśli chodzi o to, co wnosi do reszty zespołu w celu stworzenia Mistrzostw, Wadid uważa, że może przynieść europejski smak gry zespołu w skali makro. Chce pomóc FlyQuestowi ulepszyć rotacje, grę na bocznej alei i ustawianie celów.
„Za każdym razem, gdy oglądam LCS, czuję, że mają gorsze pomysły na rotację w porównaniu do UE” – powiedział Wadid. „Nie chcę być drużyną, która przechodzi ARAM w każdym meczu, jak inne zespoły, haha”.
Na papierze współpraca Wadida z FlyQuestem to fantastyczny mecz. Może grać z doświadczonym partnerem duetu na linii, ogólnie zespołowi brakowało silnego głosu we wsparciu i istnieje potencjał, aby walczyć o najwyższe miejsca w lidze. Jest to środowisko stworzone do rozkwitu importującego gracza, a Wadid jest przekonany o szansach FlyQuest.
Zobaczymy, jakcóż, papierowe tygrysy gromadzą się, gdy gra LCS rozpoczyna się ponownie 1 czerwca
Ten wywiad został zredagowany dla jasności.